Zauważyliśmy, że używasz nieobsługiwanej przeglądarki. Witryna TripAdvisor może nie być wyświetlana poprawnie.Obsługiwane są następujące przeglądarki:
Windows: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome. Mac: Safari.
Pobliskie hotele
Recenzje (79)
Filtruj recenzje
79 wyniki
Oceny podróżnych
12
18
21
21
7
Typ podróżnego
Okres roku
JęzykWszystkie języki
Więcej języków
Oceny podróżnych
12
18
21
21
7
Zobacz opinie podróżnych:
Wybrane filtry
Filtruj
Trwa aktualizowanie listy...
2 z 7 wśród 79 recenzji
Zrecenzowano: 18 sierpnia 2019

Przyjechaliśmy do hotelu o godz. 11, obiadu nie dostaliśmy bo nam się nie należał według hotelu. Musieliśmy zjeść na mieście. W przechowalni bagaży porozrzucane puste butelki po piwie, jakby całą noc odbywała się libacja. Opaski na rękę dostaliśmy o 14,30 aby nie zjeść obiadu, który był wydawany do 14,30. Hotelu nie polecam gdyż jedzenie jest ohydne, a kolacja indywidualna jeszcze gorsza.
Jedynym plusem jest to, że hotel jest czysty. Na koniec pobytu wyjeżdżając o 2 w nocy dostaliśmy zapakowaną suchą kanapkę z salami i serem, którego nie dało się zjeść, a zapłaciliśmy za śniadanie i obiad.Ogólnie nie polecam tego hotelu.

Termin pobytu: sierpień 2019
Dziękujemy, SZYMON B
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 18 lipca 2019

Pokój studio cztery osoby, dość duży, dwa balkony. Brak jakiegokolwiek krzesła/fotela w pokoju. Zniszczone krzesła plastikowe na balkonie. Brak suszarki w łazience. Prysznic, z którego wylewała się woda na pół łazienki. Trzy gwiazdki to max za standard i jedzenie.

Wskazówka dotycząca pokoi: Pokoje z widokiem na basen lub na morze lub na miasto
Termin pobytu: lipiec 2019
  • Typ podróży: Podróż z rodziną
    • Pokoje
    • Czystość
    • Obsługa
Dziękujemy, Mirosław R
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 4 lipca 2019

Hotel w pełni zasługuje na bułgarskie mocne 4 gwiazdki. Wielkie pokoje (przynajmniej w budynku głównym), czysto, pościel zmieniana co 2 dni, ręczniki również lub na żądanie. Bardzo smaczne jedzenie w dużych ilościach, brak kolejek do bufetu oraz możliwość znalezienia wolnego stolika o każdej porze posiłku. Solidny All w napojach alkoholowych, Duża ilość leżaków na basenie, zawsze można było znaleźć sobie wolne miejsce. Personel bardzo pomocny, miły, uśmiechnięty. Dodatkowa gwiazdka dla animatorki Nadii, ale i pozostali trzymali wysoki poziom. Fajny figloklub, do którego dzieci chodziły bardzo chętnie. Bardzo smaczna pizza w barze przy basenie, robiona na bieżąco w godzinach 11.00 - 23.00. Hotel posiadał swoją strefę na plaży z bezpłatnymi leżakami. Hotel położony blisko morza i niedaleko centrum Primorska, w bardzo spokojnej dzielnicy, w otoczeniu licznych sklepików i knajpek. W hotelu obowiązuje cisza nocna, która jest dość skrupulatnie przestrzegana i po 23.30 można liczyć na spokojny sen. Wśród minusów ośrodka można wymienić: ogólną czystość można by poprawić, gdyż mimo wystarczającej ilości personelu porządkowego wszelkie prace dość mozolnie posuwały się do przodu. Hotel był wypełniony mniej więcej w 2/3 i trudno mi sobie wyobrazić jego funkcjonowanie przy pełnym obłożeniu. Podsumowując: hotel godny polecenia, ale nie w najwyższym sezonie.

Wskazówka dotycząca pokoi: Nawet w pokojach od ulicy, wieczorem cicho
Termin pobytu: czerwiec 2019
  • Typ podróży: Podróż ze znajomymi
    • Wartość
    • Czystość
    • Obsługa
Dziękujemy, DDTEKUM
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 15 listopada 2018

Byliśmy w Hotelu Primorsko Del Sol w Bułgarii w Czerwcu 2018 OFERTA ALL INCLUSIVE 12 DNI-pobyt z całą rodziną. 4+2+4 Przylecieliśmy do Burgas o godz 7 rano w Hotelu byliśmy o godz 10 NIE DOSTALIŚMY opasek aby załapać się na obiad godz 14. Koczowaliśmy w recepcji Hotelu 4 godziny nie mogąc korzystać z przekąsek czy też napoi. Byliśmy z małymi dziećmi które zmęczone lotem, głodne zasypiały na kanapach w recepcji. Prosząc o szybsze wydanie tylko opasek by zjeść czy się napić odmówiono nam! Nawet 15 minut przed godz 14 kiedy mieliśmy otrzymać klucze do pokoi Panie pokazywały na zegarek "mówiąc" w 100 językach bo angielskiego NIE znały! że nie mogą nam dać kluczy bo trzeba poczekać do punkt 14:00. Nastała punkt 14:00 z całej grupy jedno małżeństwo dostało ładny pokój w budynku głównym. Reszta została z kwitkiem. Panie w recepcji broniły się że nie było wody pokoje nie są gotowe do wydania. Po żmudnych 2h awanturach całego turnusu Panie dały nam klucze do pokoju w budynku D przejście koło śmietników POKOJE-STUDIO kpina i śmiech na sali!!! W wiosce w PL są lepsze standardy! Proszę mi wierzyć odechciało nam się wszystkiego każdy dostawał obskurne, brudne, staroświeckie pokoje z rozwalonymi łóżkami, niedziałającą klimatyzacją, nie działającą lodówką ! Upieraliśmy się o pokój w tym głównym budynku czekaliśmy na pokój do godziny 17 po kłótniach,awanturach i stresach. Nie wspomnę o dzieciach które na wszystko patrzały. Rodzina która z nami jechała dostała pokój o 21:40 w pokoju studio tam po 3tys skarg dopiero raczyli przyjść i zainteresować się że nie działa klima i lodówka! ZERO zainteresowania ze strony obsługi! Pani rezydent J.G z biura R.. do której dzwonił cały turnus z prośbą o pomoc odrzucała rozmowy. Nie INTERESOWAŁO JĄ CO SIĘ DZIEJE I ŻE CAŁY TURNUS STRACIŁ CAŁY DZIEŃ NA siedzenie w recepcji i proszenie się o pokój (dzień zapłacony a stracony z całodziennym wyżywieniem gdzie przypominam nie dostaliśmy ani obiadu! ) PORAŻKA I PARANOJA! Mąż po 8h wyczekiwaniach wywalczył pokój w głównym budynku tam JEDYNIE JE POLECAM te pokoje!
PLUSY +++ HOTELU -JEDZENIE DOBRE i SMACZNE, ANIMACJE DOBRE, OBSŁUGA SPRZĄTAJĄCA RÓWNIEŻ, OBSŁUGA W RESTAURACJI I BARACH W PORZĄDKU. Minus brak baseniku, zjeżdżalni dla dzieci . Nie znają języka angielskiego PO GODZ 23:00 nie można było głośno rozmawiać bo wciąż ktoś chodził i upominał jak w Sanatorium :) Do Hotelu NIGDY NIE wrócimy! Nigdy bym nie dała mu 5*

Wskazówka dotycząca pokoi: Apartamenty, pokoje tylko w głównym budynku
Termin pobytu: czerwiec 2018
  • Typ podróży: Podróż z rodziną
    • Lokalizacja
    • Pokoje
    • Obsługa
Dziękujemy, GoPlaces45337984442
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 24 września 2018

Zacznę od tego, że za 1600 zł (pobyt 8-dniowy z opcją All Inclusive) nie można spodziewać się luksusów, a raczej warunków przeciętnych (dla przykładu: obok znajdował się moim zdaniem dużo ładniejszy hotel Siena Palace, dużo mniejszy, po sprawdzeniu opinii i zdjęć w Internecie też wydająsię mi się lepsze do odnoszących się do Primorsko Del Sol, ale też cena jest wyższa: za opcję HB - prawdopodobnie brak opcji All trzeba zapłacić wczerwcu i wrześniu minimum 2000 zł). Tylko nie rozumiem tych 5 gwiazdek lokalnych. Uważam, że hotel zasługuje maksymalnie na 3* do 3,5*. Jednakże z pobytu jestem bardzo zadowolona i za cenę 1600 zł hotel jest jak najbardziej odpowiedni.
Plusy:
- blisko do plaży (jest szeroka, po prostu piękna). Moim zdaniem lepiej prezentuje się idąc w lewo, gdyż tam nie znajdują się leżaki i parasole hotelowe, które odejmują uroku.
- bezpłatne leżaki i parasole na plaży w opcji All Inclusive
- dostęp do siłowni nawet poza godzinami jej udostępniania (dosyć duża)
- bardzo wygodne i duże łóżka
- przy braku znajomośći j. angielskiego (np.osoby starsze) można się łatwo porozumieć (migi). W hotelu obsługa z niską znajomością j. angielskiego, natomiast pod tym wzglęem lepiej było na dworcu autobusowym w Primorsku (punkt informacyjny) czy w mieście Burgas.
- pomimo, że doba hotelowa trwa od godziny 14:00 (przy recepcji pisze, że nawet między 14:00, a 17:00) do godziny 10:00 to opaski są wydawane i nie są zabierane, więc posiłek można już zjeść i tylko zaczekać na pokój (przy zameldowaniu) bądź "zdać" pokój i zaczekać do obiadu (wymeldowanie).
- wi fi (w ofercie pisało , że darmowe tylko w lobby, natomiast było też w pokojach i przy barze na zewnątrz obok resteraucji).
- ciepła woda i mocne ciśnienie wody.
- suszarka w łazience.
- w barze na zewnątrz obok restauracji można było wypić dobrą kawę, którą barmani sami przygotowywali.
Najgorszym z całego pobytu było jedzenie (3/6) choć nie chodziliśmy głodni.W restauracji pisało, że jest ona 4 gwiazdkowa (ja oceniłabym na 2). Bardzo tłuste jedzenie. Nie wiem, czy tak jest w całej Bułgarii, bo w czasie pobytu w hotelu usłyszałam na youtubie, jak jeden Polak (prawdopodbnie mieszkający w Bułgarii) wypowiadał się, że najgorszą opcją, jeśli chodzi o jedzenie w Bułgarii, jest opcja ALL, gdyż hotele się nie starają i dają byle co. Zdecydowanie - jego zdaniem- lepiej zjeść na mieście, w polecanych knajpkach. W mojej opini, pewnie jedzenie byłoby smaczniejsze, ale myślę, że droższe. Dlatego sami zdecydujcie.Jedzenie monotonne. Często na kolacje było to samo, co na obiad. Jak coś zostawało, to robiono z tego jakieś nowe danie (np. marchewkę lub jakieś mięso dodawali do ryżu). Na śniadania były zawsze jajka sadzone (czasem na twardo), parówki, różne tosty zapiekane, pieczywo, masło, świerze warzywa (pomidor, ogórek), wędliny (nie jadłam, wyglądały nieapetycznie), ser, jakieś dżemy, jogurt naturalny, twaróg, jakiś krem (chyba karmelowy), owoce, przez pierwsze 3 dni płatki i ciepłe mleko Były jeszcze jakieś takie jakby bułęczki smażóne w tłuszczu (tak mi się wydaje), ale nim nie ociekały i bardzo mi smakowały. Bułgarzy mają przepyszne owoce, zwłaszcza śliwki, nektarynki i brzoskwinie oraz z warzyw: pomidory (palce lizać).Do obiadu i kolacji dodatkowo były ciasta (lepsze i gorsze, ale raczej średnie. Też zależy, czy ktoś lubi bardzo słodkie albo sztuczne ciasta w smaku). Do picia kawa z ekspresuu (niesmaczna), gazowane napoje, woda i herbata. Pierwszego dnia nie było szklanek czy filiżanek, więc napoje (nawet ciepłe) trzeba było pić w plastikowych kubkach. Restauracja brudna (brudne obrusy, brudny dywan na podłodze, brudne ściany).
Z całego hotelu najlepiej prezentowało się lobby: ładne, czyste.
Pokoje duże, ładnie urządzone, w pokoju: łóżko, dwa lustra, fotel, stolik, biurko, 2 nocne stoliki, lampki, szafa, komoda otwarta, lodówka, klimtyzacja (nie używaliśmy jej bo już nie było upałów). Łazienka mniejsza (wanna i kabina prysznicowa, umywalka, wc, lustro, suszarka). Natomiast na balkonie brudny stolik plastikowy (moim zdaniem do wymiany), 2 plastikowe krzesła i suszarka na pranie.Rama drzwi"całą chodziła". Jeśłi chodzi o sprzątanie, to posprzątano dwa razy: jak się meldowaliśmy i potem drugi raz (bo wywieszaliśmy kartkę, żeby nie przeszkadzali). Nie oczekujcie ścierania kurzu (my tego nie oczekiwaliśmy). Wkurzyli mnie tym, że pomimo, iż dywan wyglądał na odkurzony (był czysty), to w łazience na podłodze dalej był piasek, a z wc unosił się smród (brak kostek do wc, tylko w czasie zameldowania czułam, że użyto jakiegoś środka z chlorem, natomiast podczas drugiego sprzątania już nie).
Dziwne, że w hotelu 5* nie dbano o oczystość wszędzie (przede wszystkim dbano, by lobby wyglądało na posprzątane), pomimo że we wrześniu (14.09-21.09) nie było już tylu turystów (np. stoły do bilarda były mocno zakurzone, pokój do pozostawienia bagażu był w jakimś remoncie - wyglądał strasznie; gdy szliśmy na plażę, to za recepcją od ulicy widać było pomieszczenie hotelowe z napisem "basen i coś jeszcze" gdzie znajdowały się same kartony). Zdecydowanie niezrozumiałę są 4* w restauracji i 5* dla hotelu. Na basenie byliśmy kilka razy, ale się nie kąpaliśmy. Woda była przezroczysta, natomiast teren wokół pozostawiał wiele do życzenia (jak na 5, a nawet 4*). Zardzewiałe prysznice, brudne pokrowce na leżakach.
Animatorzy chodzili po restaraucji i zapraszali do wzięcia udziału w zabawie. Potem było słychać muzykę i animatorów (też mówili w j. polskim).
Goście hotelowi to byli przede wszystkim Bułgarzy i Polacy. NIe słyszałam osób mówiących w innych językach.
Z plaży północnej (przy hotelu) można było dojść promenadą do plaży pd (moim zdaniem brzydsza). Miły spacerek.
Jakoś po 3, 4 dniach sklepy i knajpki zamykano (prawdopodobnie koniec sezonu) i Primorsko świeciło pustkami (2 sklepy przy hotelu były otwarte).
Polecam wycieczkę indywidualną autobusem (busikiem) do Nessybaru. Z dworca autobusowego w Primorsku do dworca autobusowego do Burgas (6 lub 7 lewa za osobę), następnie z Burgas do Nessybaru lub Słonecznego Brzegu (cena, jak wyżej) . Płaci się w autobusie za bilet.Taksówka strasznie droga (160 lewa w dwie strony z Primorska do Nessybau, lub 50 lewa w Burgas do Primorska).Nessybar- ładne miasto, dużo knajpek, sklepów i ludzi (nie to, co w Primorsku). "Old Nessybar" bardzo pięny, ale też miejsce wieku sklepów z pamiątkami, czy z jedzeniem. Odradzam najlepszą włoską pizzę czy lody (ponoć rzemieślnicze bez sztucznych dodatków) po prawej stronie przy wejściu do "Starego Nessybaru".Nie wiem, czy w takich miejscach (gdzie jest mnóstwo turystów) możńa coś dobrego zjeść (chyba, że należałoby sie cofnąć do Słonecznego Brzegu).
Do biura Rainbow nie mam zastrzeżeń.
Ludzie wsiadający do autokaru (transfer na lotnisko w Burgas przy powrocie do Polski) mówili, że są zadowoleni z hotelu (hotel Martinez w Sozopolu).
Ogólnie pobyt bardzo udanyi za taką cenę szczerze polcam Hotel Primorsko Del Sol.

Wskazówka dotycząca pokoi: Głośno od strony basenu (co nam nie przeszkadzało), z uwagi na muzykę i animacje
Termin pobytu: wrzesień 2018
  • Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
    • Lokalizacja
    • Czystość
    • Obsługa
Dziękujemy, Barbara P
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Wyświetl więcej recenzji