Zauważyliśmy, że używasz nieobsługiwanej przeglądarki. Witryna TripAdvisor może nie być wyświetlana poprawnie.Obsługiwane są następujące przeglądarki:
Windows: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome. Mac: Safari.
Pobliskie hotele
Recenzje (492)
Filtruj recenzje
493 wyniki
Oceny podróżnych
248
98
63
36
48
Typ podróżnego
Okres roku
JęzykWszystkie języki
Więcej języków
Oceny podróżnych
248
98
63
36
48
Zobacz opinie podróżnych:
Wybrane filtry
Filtruj
Trwa aktualizowanie listy...
3 z 8 wśród 493 recenzji
Zrecenzowano: 18 listopada 2018 z urządzeń przenośnych

Hotel umiejscowiony na dużym ladnym terenie. Plaża bardzo wąska i brudna. Na terenie hotelu są trzy baseny. Polecam mniejszy: cisza i spokój można odpoczywać. Większy że zjeżdzalniami i rycząca muzyką i dość kontrowersyjnymi animacjami. Co kto lubi , jeśli lubicie się przekrzykiwać to polecam.Pokoje rodzinne super. W osobnym budynku, dwa pomieszczenia, łazienka, duży taras. Budynek trzy piętrowy brak windy. Posilki takie sobie. W połowie października ilości i wybór zdecydowanie mniejsze.

Termin pobytu: październik 2018
Typ podróży: Podróż z rodziną
Dziękujemy, fiwona
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 2 listopada 2018 z urządzeń przenośnych

Nie wiem skąd bierze się taka liczba negatywnych opinii. Hotel jest naprawdę w porządku, na czystość nie ma co narzekać, pokoje były sprzątanie codziennie razem z wymianą ręczników. Jedzenie bardzo dobre,lokalne. Obsługa bardzo miła i pomocna. Plaża hotelowa owszem wąska, ale jeśli komuś to przeszkadza wystarczy przejść jakieś 200 m ż drugiej strony hotelu i jest normalna plaża publiczna. Animatorzy bardzo przyjaźni,codziennie było organizowane po kilka atrakcji. Przed hotelem bazar, a dalej można dojechać za kilka lir busem.
Tuż za hotelem przy plaży jest lokalne biuro podróży, gdzie można wykupić wycieczki o połowę taniej niż z TUI.
Jedyny minus za brak działającej sauny.

Termin pobytu: wrzesień 2018
Typ podróży: Podróż ze znajomymi
Recenzja napisana w ramach programu partnerskiego z Tui.pl
1  Dziękujemy, Kasia K
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 18 października 2018

Warto to przeczytać, zachęcam. Był to mój trzeci pobyt w Turcji. Na tle Alanyi i Marmaris, Gumuldur wypada tragicznie. To mała mieścina, nie ma dokąd pójść chociażby na spacer. Do centrum, jak podaje Biuro są 2 kilometry - otóż nie ma żadnego centrum. Po wjechaniu kawał drogi na górę autem, które wynajęliśmy (za dobę 35 euro) - totalne rozczarowanie - "centrum" to dwa obskurne sklepiki i nic więcej, tubylcy zdziwieni naszym widokiem. Szkoda zachodu. Mieścina jest wioską, dosłownie. Brud wokół i ubóstwo, jakiego jednak w Polsce tak nie widzimy. Rozrywkę stanowią jedynie stragany przy hotelu, gdzie za bezcen Polacy zaopatrują się w "markowe ciuchy", a trzeba przyznać, że jest tego pełno. Jeśli chodzi o sam hotel - dużo niezgodności z ofertą. I tak: Wi-Fi tylko w lobby - nie sięga nawet do basenu, nie sięga na piętra hotelu, nie ma go w recepcji. Nie było podwieczorku z kawą, herbatą i ciastem. Plaża nie jest żadną piaszczystą plażą. To metr - dwa szerokości samego żwiru i to brudnego. Morze nie ma koloru, które zachęciłoby do kąpieli. Baseny owszem, czyste, ale leżaki trzeba było sobie samemu nosić ze składowiska i rozkładać. Posiłki w restauracji: tragedią była obsługa. Odnosiło się wrażenie, że większość z tych ludzi nie wiedziała po co tam jest i co jest Ich obowiązkiem. Często brakowało szklaneczek do napojów - stało się i czekało aż ktoś raczył umyć - a potem trzeba było ze szklanki zrezygnować i wziąć plastik, bo jakość umytego szkła była beznadziejna. Brakowało sztućcy przy stolikach. Jednego dnia szukaliśmy ich po całej restauracji, aż nam je umyto i podano, ale trwało to dobre 15 minut i jedzenie wystygło. Obsługa zdecydowanie "z łapanki" - porozumieć się po angielsku było sukcesem. Śniadania były wciąż te same- ścięta jajecznica w wodzie, dużo kozich słonych serów. Na obiad i kolację trafiały się dania "z odzysku", bo jak można było przeczytać z kartki umieszczonej na każdym stole - w Turcji nie marnuje się jedzenia. I dobrze, tylko czemu akurat turysta ma zjadać stare, odgrzewane? Tutaj dodam, że po raz pierwszy przyszło nam skorzystać z ubezpieczenia Allianz (znakomita i ekspresowa obsługa Ubezpieczyciela) i w prywatnej klinice, w której stwierdzono u Mamy zatrucie bakterią, otrzymaliśmy szybką pomoc lekarską. Jeśli chodzi o bary - muzułmanie generalnie nie piją, więc i tu totalne niedostosowanie do Europejczyka, który chciałby napić się czegoś lepszego niż ruskiej wódki, ginu czy piwa - tyle tylko było. Przy okazji często brakowało Pepsi czy lodu, a kiedy raz o godzinie 12:00 zabrakło wódki, Pani zamiast pójść i przynieść oświadczyła, że wódka będzie wieczorem. Osobny temat, o którym niewątpliwie trzeba napisać, to sprzątanie pokoi. Zajmował się tym jeden człowiek - mężczyzna, który miotły i mopa nigdy nie używał - na podłodze w pokoju i łazience walały się kłęby włosów (jeszcze poprzednich lokatorów) i kurzu. Łazienka obskurna z uwagi na wycieki z prysznica (ten obładowany wielką ilością silikonu, obdrapany z każdej strony). Podłoga stale mokra pod muszlą, więc pełno żółtych zacieków. Ale to jeszcze nic- w pokoju obok nr 1202, w tych zaciekach pojawiały się małe, czarne pijawki...obrzydliwe. Któregoś dnia skorzystałam z translatora i po turecku napisałam do Pana, żeby umył podłogi, zostawiłam kasę - po powrocie do pokoju zastałam na łóżku serce zrobione z ręczników, przystrojone kwiatkami. Żenujące - a podłoga nie tknięta! Mieszkaliśmy w budynku głównym, tym wyższym przy basenie, gdzie za oknem rosną dwa wielkie drzewa. Rano o 5:30 wybudzały nas ptaki, a strasznie świergoliły (drzwi na balkon, wiadomo, otwarte, bo gorąco) a wieczorami cykady - trzeba było zamykać, żeby móc zasnąć. Trudno więc było się wyspać.
Ktoś, kto będzie to czytał pomyśli, że jakaś paniusia bzdury napisała, bo się jej w tyłku przewróciło.... Sama przed wyjazdem czytałam takie recenzje i to samo przychodziło mi do głowy. Ale odwiedziłam wiele miejsc i proszę mi wierzyć - to było najgorsze, a wcale nie wymagam nie wiadomo jakich luksusów, więc do Turcji już się nie wybiorę - chyba, że do dużego, turystycznego miasta, w którym jest gdzie wyjść i panują inne warunki i kultura niż w Gumuldur. Chciałabym jakoś zachęcić do tego miejsca, ale naprawdę nie ma niczego, co zasługiwałoby na pochwałę. Tym razem, jak nigdy, bardzo cieszyłam się z powrotu do domu. I tu przynajmniej linie lotnicze nie zawiodły.

Wskazówka dotycząca pokoi: Lepiej mieszkać dalej od basenu i drzew z cykadami.
Termin pobytu: wrzesień 2018
  • Typ podróży: Podróż z rodziną
    • Lokalizacja
    • Pokoje
    • Obsługa
3  Dziękujemy, jaren68
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 11 października 2018

Nie był to mój pierwszy pobyt w Turcji, dlatego realistycznie oceniam ten pobyt jako bardzo udany - czysto, jedzenie bardzo urozmaicone i obfite,kilka barów w różnych miejscach, choć może dla bardzo wymagających obfitość trunków nie powalała; plaża niezbyt duża , ale "za płotem" i całkiem wystarczająca dla gości hotelowych, biorąc pod uwagę jeszcze miejsca leżakowe nad basenami na terenie hotelowym, w każdym razie nie było zażartej walki o leżaki i parasole. Baseny duże, czyste. Dla zainteresowanych - z muzyką, lub bez, oraz z animacjami lub bez nich. Także codzienne wieczorne animacje dla dzieci (dożo rodzin z dziećmi). Znajomość języków wśród personelu nie odbiega od średniej krajowej - zawsze jakoś dawało się porozumieć. Bardzo udane dwutygodniowe wakacje !

Wskazówka dotycząca pokoi: W starszych budynkach jest ciszej - nowy , nowoczesny budynek jest nad głośnym basenem. Warto wybrać pokój z widokiem na morze.
Termin pobytu: wrzesień 2018
  • Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
    • Wartość
    • Lokalizacja
    • Obsługa
Dziękujemy, PiotrM4268
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 11 października 2018 z urządzeń przenośnych

Hotel bardzo zaniedbany i brudny.jedzenie zimne. Obsługa nie zna angielskiego. Animatorzy nie wykazują inicjatywy. Plaża wąska brudna polamane leżaki i parasole. E opcji ale inclusive tylko drinki
Z ginu,wódki luki raki. Barmani nie posiadają sokow syropów do drinki shaera oraz szkla. Nie polecam nikomu tego hotelu

Termin pobytu: październik 2018
Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
1  Dziękujemy, joannatomiak20
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Wyświetl więcej recenzji