Zauważyliśmy, że używasz nieobsługiwanej przeglądarki. Witryna TripAdvisor może nie być wyświetlana poprawnie.Obsługiwane są następujące przeglądarki:
Windows: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome. Mac: Safari.
Pobliskie hotele
Recenzje (298)
Filtruj recenzje
298 wyniki
Oceny podróżnych
170
76
38
9
5
Typ podróżnego
Okres roku
JęzykWszystkie języki
Więcej języków
Oceny podróżnych
170
76
38
9
5
Zobacz opinie podróżnych:
Wybrane filtry
Filtruj
Trwa aktualizowanie listy...
4 z 9 wśród 298 recenzji
Zrecenzowano: 4 września 2019

Ładnie odrestaurowany Zamek, choć większość gości śpi gdzie indziej - w pawilonach odległych 200-300m. Przejście na świeżym powietrzu lub podziemnymi korytarzami. Apartamenty w Zamku stylowe, surowa cegła, sklepienia łukowe, pokoje w pawilonach nowoczesne.
Uwaga - pokoje w pawilonach połączone są po trzy (2-osobowe) w jedno studio z małym salonikiem z aneksem kuchennym. Bardzo dobra opcja dla większej rodziny lub grupy znajomych. Znacznie gorzej jak pojedziecie np. z dziećmi, dostaniecie dwie dwójki i na doczepkę jeszcze kogoś obcego do trzeciej dwójki. Poczujecie się wtedy jakby w Waszym mieszkaniu zamieszkał lokator w jednym pokoju. Trzeba uważać i ustalać zasady z góry.
Jedzenie OK, basen malutki, z kilkoma leżakami - przy tej wielkości hotelu to pomyłka.

Termin pobytu: sierpień 2019
1  Dziękujemy, Ogulin
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 2 września 2019

Kuchnia rewelacyjna. Zawsze można jeszcze coś ulepszyć ale myślę że jeśli tylko właściciele będą widzieli taka potrzebę to potencjał jest. Piękne tereny, widac że czynione są kolejne inwestycje jak basen zewnętrzny. Fajne miejsce dla rodzin z dziećmi. My byliśmy rodzinnie z psem i wyjazd jak najbardziej udany. Zdecydowanie uważam że cena warta wyjazdu i jak najbardziej odpowiadająca jakości.

Wskazówka dotycząca pokoi: Podzamcze znakomite dla wiekszej rodziny + zwierze
Termin pobytu: wrzesień 2019
    • Jakość noclegu
    • Pokoje
    • Obsługa
1  Dziękujemy, mbednarek80
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 2 września 2019

Przepiękny hotel, piękna sceneria, nieskazitelna przyroda.
Idealny na weekendowy wypad na Podlasie.
Pokoje czyste przestronne, kuchnia znakomita szczególnie ala card, śniadania urozmaicone. Szczególne pozdrowienia i podziękowania dla przemiłej Pani Magdy z recepcji. Basen z SPA, urokliwy park i piękna stadnina nieopodal. Polecam

Termin pobytu: sierpień 2019
    • Wartość
    • Pokoje
    • Obsługa
1  Dziękujemy, staskon
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 27 sierpnia 2019

Wybraliśmy się z mężem na świętowanie pierwszej rocznicy ślubu, wcześniej rezerwując pakiet romantyczny dla par. Kontakt mailowy praktycznie jest niemożliwy, spa żyje oddzielnym życiem. Skutkiem braku odczytywania maili pomimo zgłaszania przy rezerwacji, że jest to szczególna dla nas wizyta dostaliśmy pokój na jakimś poddaszu z oknem może 30x40cm i dwoma oddzielnym łóżkami. Jak w klatce. Dodatkowo źle posprzątany- unosił się w nim zapach fekaliów. Po wejściu czułam się jak w lochu/piwnicy/norze. Całe szczęście mąż się nie poddał i po dyskusji z kierownikiem dostaliśmy pokój zastępczy już o normalnym, właściwym standardzie jednakże nadal z dwoma osobnymi łóżkami mimo zgłoszeń że oczekujemy łóżka małżeńskiego tak jak od początku zgłaszaliśmy. Spa pod kątem zabiegów bardzo pozytywne, na wysokim poziomie jednak basen... horror. Mnóstwo krzyczących dzieci nad którymi nim nie panuje. Dodatkowo basen jest wielkości brodzika. Jeżeli ktoś nastawia się na wieczorny relaks we dwoje w saunie albo basenie to zdecydowanie polecam wybrać inną miejscówkę. Restauracja na wysokim poziomie.jedzenie pyszne i świeże. Także śniadania urozmaicone. Jednakże ... zamówienie czegoś do pokoju = +15 zł opłaty za jedno danie. Nawet dowóz na drugi koniec miasta jest tańszy niż tutaj z piętra na piętro. Naprawdę na 4* hotel to porażka. Ogólnie hotel aspiruje ale do 4 gwiazdek mu daaaaaleko. Obsługa miła i kulturalną ale samemu trzeba wszystkiego pilnować i zadbać o warunki odpowiednie.

Termin pobytu: sierpień 2019
Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
1  Dziękujemy, Justyna R
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 26 sierpnia 2019

Krótko i na temat: obiekt i lokalizacja super, obsługa "z łapanki" i bez doświadczenia, jedzenie beznajdziejne.

Dłużej i ze szczegółami: przyjechaliśmy tu na długi weekend sierpniowy. Na wstępie na recepcji informacja, że "zarząd prosi o płatność z góry" - co świadczy o tym, że hotel ma problem z cashflow. A co jeśli nie spodobały mi się pokój, nie dostałabym łóżka małżeńskiego zgodnie z prośbą, itd.? W dobrym hotelu płatność powinna odbywać się przy wyjeździe! Kiedy w czwartek 15.08 przyjechał tłum nowych gości, kolejka na recepcji była przez kilka godzin ogromna. Obsługa z zerowym doświadczeniem po prostu sobie nie radziła. Można przyjechać z psem, płatność dodatkowe 50zł za dobę. Parking też dodatkowo płatny - śmiechu warte.
Jadalnia maleńka i bardzo skromny wybór i na śniadaniach, i na obiado-kolacji. W dodatku po prostu niesmacznie, niedoprawione, bez smaku. Dla przykładu jajka sadzone dawno już były na twardo, łosoś wędzony (wyłożonych kilka kawałków) znikał w 30 sekund, w białym barszczu na górze pływały wszystkie zioła (dorzucone na koniec). Nasi znajomi jedli w restauracji a la carte - naleśniki dla dziecka z taką ilością bitej śmietany i sosu czekoladowego, że sama kelnerka przyznała, że nie podałaby tego swojemu dziecku. Ser kozi w sałatce tak skarmelizowany, że trzeba było widelcem zeskrobywać cukier. Dania główne tłuste. Jednego wieczoru zamówiliśmy w restauracji śledzia - leżały przy nim płaty czegoś, co wyglądało jak kawior (ale przecież było sklejone?!), a smakowało jak jakaś kasza manna. Zapytaliśmy kelnerki, co to jest, nie wiedziała. Wróciła po konsultacji z szefem kuchni - kawior (bez komentarza). W piątek zamiast obiado-kolacji został zorganizowany grill na zewnątrz. Chyba każdemu kojarzy się z kiełbaskami i faktycznym GRILLEM, ale tutaj zostały postawione bemary i gotowe jedzenie :( Na szczeście zjedliśmy tu jedyne dwie smaczne rzeczy (podczas całego wyjazdu) - żeberka i łososia. Na słoneczny dzień jednak za mało parasoli dających cień nad stolikami (większość ludzi z dziećmi, więc przydałoby się).
Mieszkaliśmy w części zamkowej, w której są bardziej nowoczesne pokoje oraz bardziej w stylu zamkowym. Pierwsze są mniejsze i mają tylko prysznic, drugie są większe i mają i prysznic, i wannę. Mieszkając w części zamkowej mieliśmy blisko do restauracji (recepcji, baru), ale bardzo daleko do basenu i pokoju zabaw. Można iść pod ziemią - długim tunelem, w którym wywieszone są zdjęcia obiektu przed i trakcie renowacji (fajny pomysł!). Tak czy inaczej, jeśli jest się tam z małymi dziećmi, polecam wózek lub gotowość noszenia na rękach ;) W pokojach sejf, szampon i mydło, suszarka, ręczniki, kapcie, zestaw do kawy i herbaty, telewizor.
Pokój zabaw - animatorka super, zaangażowana, miła, pomocna. Jednak zaopatrzenie sali - beznadziejne, stare, zniszczone mebelki i zabawki, aż szkoda patrzeć.
Basen - tu wszystko ok! Fajnie, że dla dzieci dostępne są rękawki, deski do pływania, kilka piłek. Jest też mały brodzik stricte dziecięcy, choć mogłaby w nim być np. mała zjeżdżalnia jako dodatkowa atrakcja. Szlafroki są w pokojach (można też poprosić o rozmiar dla dziecka), ale nie mają kapturów, co jest słabe w kontekście konieczności przejścia z mokrą główą całego tunelu (lub pójścia górą, na powietrzu) - rzadko kto suszarkami basenowymi ma czas wysuszyć całą główę ;)
Spa - chciałyśmy z koleżanką zarezerwować sobie wspólny pedicure - oczywiście podczas długiego weekendu, kiedy wcale nie ma większego obciążenia hotelu, dostępna była tylko jedna kosmetyczka, więc było to niemożliwe.
Plac zabaw na zewnątrz - znajduje się przy kortach tenisowych i przy jakimś placu budowy (leżą materiały budowlane, nie jest czysto).
W najbliższej okolicy można zwiedzić stadninę koni (bez przewodnika - 4zł) oraz pojechać na farmę alpak (15zł od osoby - dorośli i dzieci). Słyszałam też, jak goście chcieli wypożyczyć rowery - podczas długiego weekendu było ich po prostu za mało i ciężko było trafić dobrą godzinę, kiedy jeszcze byłyby dostępne :/

Podsumowując - za dużo było gorszych momentów lub złych doświadczeń, żebym mogła polecić to miejsce. Nie wróciłabym...

Wskazówka dotycząca pokoi: Jest część zamkowa i podzamcze. Są pokoje bardziej nowoczesne (tylko prysznic) oraz bardziej w stylu zamkowym (prysznic i wanna).
Termin pobytu: sierpień 2019
    • Wartość
    • Pokoje
    • Obsługa
1  Dziękujemy, Ararielle
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Wyświetl więcej recenzji