Zauważyliśmy, że używasz nieobsługiwanej przeglądarki. Witryna TripAdvisor może nie być wyświetlana poprawnie.Obsługiwane są następujące przeglądarki:
Windows: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome. Mac: Safari.
Pobliskie hotele
Recenzje (2 860)
Filtruj recenzje
2 861 wyniki
Oceny podróżnych
1 055
1 051
483
160
112
Typ podróżnego
Okres roku
JęzykWszystkie języki
Więcej języków
Oceny podróżnych
1 055
1 051
483
160
112
Zobacz opinie podróżnych:
Wybrane filtry
Filtruj
Trwa aktualizowanie listy...
8 z 13 wśród 2 861 recenzji
Zrecenzowano: 2 września 2019

Byliśmy 10 dni w sierpniu, hotel czysty, położony zaraz przy plaży, piękny widok.. Jedzenie dobre, każdy znajdzie coś dla siebie. Śniadania na słodko (Croissant, ciastka) lub kanapki, kiełbaski, jajka, płatki, owoce; Na obiad i kolację zawsze był jakiś makaron, frytki, mięso, ryba, sałatki. Jedzenie jest dostępne od rana do 23, bar czynny do 24. Za dodatkowe rzeczy trzeba płacić np. sejf, ręczniki, piwo w butelkach, lepsze drinki, itp. Nie polecam pizzy w snack barze, za to ciekawym rozwiązaniem jest grill bar. Przy hotelu jest przystanek autobusowy, a przy plaży rowery wodne i możliwość wykupienia rejsu statkiem.
Hotel posiada 3 baseny, w tym jeden mały dla dzieci. Leżaków było dużo, jednak najlepsze miejsca pod parasolem były rezerwowane już od rana. Plaża z ratownikiem, trochę zatłoczona, piaszczysta, jednak w wodze jest dość sporo kamieni, warto zabrać obuwie ochronne.
Z hotelu można dojść spacerem do 4 plaż. Po prawej stronie są 3: najbliżej piękna Cala Domingos (w sumie są to 2 plaże przedzielone kamieniami). Jeszcze dalej po kamieniach można dojść do trzeciej plaży-Cala Murada (około 30 min od hotelu, trzeba mieć buty najlepiej takie do wody, nie nadaje się na spacer w klapkach). Po lewej stronie idąc promenadą przy morzu bardzo urokliwą i łatwą do przejścia drogą dojdziemy do Cala Antena (kolejna plaża), po drodze mijamy inny hotel.
Urokliwe plaże/zatoki to największy, a może jedyny atut dla którego warto wybrać się do Calas de Mallorca. Jest tu dość dużo sklepów, barów i restauracji, jednak są prawie puste. Wieczorami w barach, mimo granej muzyki na żywo, prawie nie ma ludzi. Animacje w hotelu oceniam bardzo przeciętnie, uważam, że były nudne i mało atrakcyjne. Ciągła gra w bingo (kupon płatny) lub puszczanie przestarzałych piosenek typu Macarena. Zdecydowanie lepsze wydawały się animacje w hotelu Globales Samoa, które słychać było z daleka.
Polecam hotel dla osób szukających spokojnego miejsca z pięknymi widokami, zarówno dla osób starszych jak i młodszych.

Termin pobytu: sierpień 2019
    • Wartość
    • Czystość
    • Obsługa
Recenzja napisana w ramach programu partnerskiego z Tui.pl
Dziękujemy, tralele
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 26 sierpnia 2019

Hotel pozytywnie nas zaskoczyl. Powyzej oczekiwan!, ktore wynikaly z wielu negatywnych opinii na forum.
Widoki przepiekne, pokoje bardzo estetyczne, jedzenie bez zarzutow, bardzo zaangazowani animatorzy. Cala obsluga bardzo sie starala...
Totalne rozczarowanie Tui!!!!
1. Rezerwowalismy pol roku wczesniej, co mialo byc atutem. Zmienili nam godziny lotu, tak, ze zabrali caly dzien i narazili nas na 2 zarwane noce w ciagu tygodnia. Wylot 3.10, powrot zamiast 18.45 na 6.45 ( o 3.05 wyjezdzalismy z hotelu). Przy 3 dzieci, tragedia.
O zmianie nikt mnie wczesniej nie poinformowal. Jak sie zorientowalam na ponad miesiac przed wylotem, to prosilam, by zmienili mi godziny wylotu (okazalo sie ze jest tego dnia lot alternatywny)...walczylam caly miesiac, piszac, telefonujac. Bezskutecznie!
2. Nikt nie poinformowal nas, ze jak dotrzemy do hotelu ok 8 rano, to na walizkach bedziemy tkwic do 14. Po nieprzesoanej nocy, horror! Touroperator nie dogadal sprawy z hotelarzem, bo swoich klientow ma w nosie!
3. Opis plazy niezgodny z rzeczywistoscia. Plaza choc piekna nie jest piaszczysta a piaszczysto kamienista. Dno pokrywaja kamienie i glazy. Przy falach bardzo trudno bylo sie kapac. Polecam obuwie kapielowe.
Ostatniego dnia wybilam sobie palec u nogi.
4. Rezydentka Tui ma 1 cel. Sprzedac wycieczki. Na spotkaniu info, nie wspomniala slowem o hotelu.Co mamy w swiadczeniach a czego nie.
Musielismy sie sami dowiadywac, szukac. Efekt taki, ze byc moze jako malo rozgarnieta, w polowie pobytu odkrylam gdzie jest mini club i ze moge tam zostawic corke.
Do dzis nie wiem, jaka oferta alkoholi byla w all.
Jacys goscie "walczyli" o zmiane pokoju, to pani rezydentka stwierdzila, ze musza przypominac sie w recepcji. Czyz nie bylo to pole do popisu dla Pani Rezydenki?
5. Kupilismy wycieczke fakultywna, to zmienili w trakcie jej program. Ostatecznie, dla nas najciekawsza
atrakcja nie doszla do skutku...
Nikt sie tym nie przejal.

Mam nieodparte wrazenie, ze jako klientka Tui mialam same obowiazki a niewiele praw.

Reasumujac. Ogromne rozczarowanie
Tui. Hotel bardzo fajny!
Przestalam sie dziwic, dlaczego tak wiele osob organizuje sobie wakacje z pominieciem biur podrozy.

Termin pobytu: sierpień 2019
Typ podróży: Podróż z rodziną
Recenzja napisana w ramach programu partnerskiego z Tui.pl
Dziękujemy, Turystka111
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 13 sierpnia 2019

Miła,przyjemna atmosfera.Hotel czysty, dobrze usytuowany,blisko plaży i morza.Smaczne,urozmaicone jedzenie.Obsługa bez zarzutów.Hotel z powodzeniem można polecić znajomym a ja wróciłabym tam z przyjemnością.

Termin pobytu: lipiec 2019
Typ podróży: Podróż z rodziną
Recenzja napisana w ramach programu partnerskiego z hotelem
Dziękujemy, sidorowiczkatarzyna
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 7 sierpnia 2019

Hotel i pokoje bardzo przyjemne i czyste. Położony blisko plazy. Zreszta bardzo fajnej. Dwa baseny bez szału miejsca wokół niech mało i od rana są leżaki już porezerwowane czego podobno w tym hotelu się nie robi. Hitel duży to i gości sporo wiec hałas. Jedzenie dobre ale jak ktoś lubi mieso. Owoców morza było tyle co kot napłakał. Przez tydz raz były mule. Ryba była codziennie ale ta sama. Choć jedzenie jest dobre to brak owoców morza w hiszpani uważam za minus. Drinki takie sobie. Obiady- ktoś się zachwycał pizza w ciągu dnia. Da się zjesc ale to podeszwa. Ogólnie wyjazd udany ale jak ktoś się nastawia na dobre srodzemnomorskie jedzenie i atrakcje dla dzieci to tam tego nie ma

Wskazówka dotycząca pokoi: Pokoje od strony zatoki maja ciekawszy widok i zdecydowanie na wyższych piętrach choć wyedy czeka się się na windę
Termin pobytu: lipiec 2019
Typ podróży: Podróż z rodziną
Recenzja napisana w ramach programu partnerskiego z hotelem
Dziękujemy, czarekfal
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Autorem odpowiedzi dotyczącej tej recenzji jest: GlobalesHotelAmerica, Globales Quality Manager , Globales AmericaOdpowiedź udzielona 12 sierpnia 2019
Tłumaczenie Google

Dear guest,

Thank you for taking your time and writing a review about your recent holiday in Majorca. We are happy to hear that you like our location. As you may know we have international kitchen with different thematic every day. Please accept our apologies for all inconveniences you had and we hope you can trust us again in the future.

Best regards,
Globales Quality Manager

Zgłoś odpowiedź jako niewłaściwą
Ta odpowiedź jest prywatną opinią przedstawiciela kierownictwa i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 3 sierpnia 2019

Pamiętam jak przed wyjazdem czytalem opinie na TripAdvisor i się za głowę łapałem, że wtopiłem sporo pieniędzy w pobyt w hotelu w którym jest brudno, śmierdzi, dają wciąż te same jedzenie itp. Chciałbym się odnieść do tych opinii bo według mnie są troche krzywdzące.

1. Brudno

Nie wiem gdzie tam jest ten brud ale WSZĘDZIE było czysto nawet przechodząc obok drzwi dla personelu widać było że w środku jest utrzymany porządek. Czysto było do tego miejsca że czasem wkurzały co chwile porozstawiane gdzieś pachołki ostrzegające o mokrej podłodze.

2. Śmierdzi.

Cóż... fiołki to to nie były ale zapach jest raczej neutralny. No może poza rejonem basenu gdzie zalatuje czasem olejem z frytur (no ale przygotować posiłek dla tylu ludzi to musi się tam troche oleju i innych produktów przewinąć). Raz mi się zdarzyło że w łazience w pokoju było czuć troche dziwny zapach jakby z kanalizacji. Ale to nie wina hotelu a raczej zmieniającego się ciśnienia atmosferycznego.

3. i teraz najlepsze - wciąż to samo jedzenie...

Jeżeli ktoś twierdzi, że jest tam 'wciąż to samo jedzenie', to albo pozostaje w tym hotelu dłużej niż 14 dni (co jakby nie było jest już pewnego rodzaju świadectwem że chyba mu się podoba), albo zamiast korzystać z urlopu siedzi non stop w restauracji i opycha się ile wejdzie "bo mam all inclusive". Ja byłem 7 dni i faktycznie co śniadanie są rogaliki francuskie (wiecie o co mi chodzi - nie mam pojecia jak to się pisze), jajka, bekon, kiełbaski, frytki. Ale nie oszukujmy się to ludzie najbardziej lubią i najczęściej jedzą. Samych rodzajów jedzenia przy każdym posiłku jest cała masa a do każdego posiłku każdego dnia wchodziła jakaś wariacja, gdzie oprócz podstawowych wspomnianych wcześniej pojawia się np ragout. Innego dnia były dzwonki tuńczyka, kiedy indziej była brukselka, a jeszcze kiedy indziej były kałamarnice. Dodatkowo za każdym razem poza śniadaniami było coś 'ekstra' - pracownik hotelu z boku miał nazwijmy to 'specjalność dnia'. Raz był to jakiś udziec albo coś w tym stylu z pieczonymi ziemniakami i sosami, innym razem był kebab w chlebkach pita a jeszcze kiedyś były znane na Majorce - ensaipadas. Co więcej jeżeli komus znudzi się jakimś cudem jedzenie w głównej restauracji to nadal mozna zejść do otwartego praktycznie przez cały dzień piętro niżej - snack baru. Tam można zjeść pizze, skomponować sobie własnego hamburgera czy hot doga. Do tego rzeczy jak stripsy (które smakowały prawie jak w KFC) i cała masa innych przekąsek. A wieczorem zawsze można skrecić do grill baru (który łatwo jest przeoczyć - dla potomnych - zejscie z basenu w strone plaży i zaraz po pierwszych schodach w prawo [zaraz obok strefy masażu]). Wybór tam jest mniejszy ale pracownik hotelu smaży to co chcemy na grillu na bieżąco, a nie jemy zimnego już usmażonego.

Z grubsza pomijajac to co wyżej wygląda to tak:

Plusy:
-jedzenie według mnie smaczne - jeżeli komuś brakuje przypraw to sól i pieprz jest wszędzie a dodatkowo bez wiekszego problemu korzystamy z dostępnych sosów (od takich typu worchesterschire czy tabasco aż po robione na miejscu w ilościach hurtowych - 1000 wysp, czosnkowy, tzatziki).
-obsługa miła i pomocna - szukając sobrasady powiedzieli gdzie iść i gdzie jest najtaniej i najwiekszy wybór

Jest też kilka minusów i nie odczytajcie tego że jest ich więcej bo podpunktów jest więcej:
-ktoś o tym pisał i muszę to potwierdzić - wyjeżdzaliśmy w nocy. Po pobraniu 'kuponu' na wczesniejsze śniadanie w snack barze. Śniadanie wyglądało tak, że na półmisku były plastry żółtego sera. I w pojemnikach chleb. Do tego masło w pudełeczkach i jakiś dżem. Kawa/herbata z ekspresu i jakieś tam ciastka. Tak gdyby ktoś na ciepło chciał coś zjeść to mógłby się zawieść. Na szczęście u nas nie było problemów. Jeszcze nas po kolacji trzymało :D
- kontakt z obsługą - mimo że jak napisałem są bardzo pomocni i mili to człowiek władający tylko językiem polskim może mieć problem. Domyślam się, że rezydentka (która z TUI była na miejscu w godzinach 9:30-13:00 ale poza tym tez pod telefonem) załatwiłaby sprawę gdyby trzeba coś ogarnąć. Problemem jest jednak fakt, że w całym hotelu niewiele jest miejsc gdzie cokolwiek opisane jest w języku polskim. Trzeba na to zwrócić uwagę jeżeli chcemy się tam wybrać a nie znamy angielskiego, niemieckiego, francuskiego (tych trzech narodowości bywa najwięcej) czy po prostu hiszpańskiego. To samo tyczy się obsługi hotelowej.
-animacje - troche nawiązanie do powyższego punktu - animacji w języku polskim nie ma - albo nie widziałem ich. Mini disco dla dzieci to piosenki na zmiane hiszpańskie, angielskie, niemieckie i... jakieś inne (nie wiem co to za język ale stawiam że coś z rejonów bałkańskich). Z tego co wiem były na miejscu dwie polskie animatorki ale jakoś w tych animacjach nie słyszy się jezyka polskiego. Same animacje jeżeli chodzi o 'program wieczorny' troche słabe. Jednego dnia była ekipa żonglująca i robiąca różne pokazy typu taniec na szarfach, innego jakaś grupa piosenkarzy z Majorki, ale to czego nam brakowało to taka typowa impreza żeby można było potańczyć. I nie chodzi mi o to żeby tam jakieś elektroniczne klimaty leciały jak z Ibizy. W hotelu obok (HSM Calas Park) były te imprezy co wieczór. Nie mówie że rzeczy typu bingo czy loteria były słabe, ale tak troche brakowało mi sposobu żeby wieczorem spalić troche kalorii.
- chyba największą wadą były... a jakże - leżaki i parasole. Mimo wszechobecnych zakazów mówiących, że nie można rezerwować sobie leżaków przy użyciu ręczników - nikt z obsługi sobie z tego nic nie robił. O godzinie 8 rano praktycznie wszystkie leżaki pod parasolami były 'zajęte'. Jeżeli leżaki (które na noc były zapinane łańcuchami) były niedostepne nic nie stało na przeszkodzie aby taki parasol zarezerwować krzesłem. Co gorsza około 10:00 w ogóle zacznało brakować leżaków w ogóle. Nawet mającby ich więcej kończyło się miejsce wokół basenu i na trawniku przy strefie masażu. Radziliśmy sobie tym, że na plazy za €13,40 na cały dzień mozna było wynająć dwa leżaki, parasol i skrzynkę na wartościowe przedmioty. Nawet o 10 czy 11 można było tam spokojnie dostać się do parasola blisko brzegu, a po ekstra €10 dla Alfredo, który zajmował się rozliczaniem tego do końca tygodnia mieliśmy zarezerwowany pierwszy rząd o której byśmy nie przyszli :D
- na koniec mały szczegół ale troche mnie denerwował. Obsługa restauracji musiała się nieźle uwijać żeby przyjąć wszystkich gości, a niektórzy zostawiali straszny syf na stolikach i wokół po skończonym posiłku. Nie będę tego komentował, bo każdy z tych ludzi (to byli zarówno Polacy jak i Niemcy czy Brytyjczycy) powinien sam pomyśleć nad tym jaki syf po sobie zostawia, ale moja sprawa jest skierowana w strone obsługi. Zdarzyło mi się dwa razy, że kiedy z talerza podnosiłem ostatni kawałek posiłku nagle z nikąd zjawiał się pracownik hotelu i pytał czy już skończyłem chcąc odebrać talerz i w zamyśle przygotować miejsce na kolejnych gości. Podobnie było w przypadku gdy poszedłem po coś do picia. Jeden z pracowników chciał mój talerz sprzątnąć mimo, że jeszcze nie skończyłem. Nie został zabrany tylko z tego powodu że moja partnerka nadal siedziała przy tym stole i powiedziała że idziemy jeszcze po deser.

Rozpisałem się strasznie, ale myślę że wszyscy, którzy mają jakieś wątpliwości co do tego hotelu powinni mieć je teraz rozwiane. Podsumowując - nie wiem skąd biorą się te dziwne skrajne opinie o kiepskiej różnorodności jedzenia przede wszystkim. Oboje byliśmy zgodni, że w 7 dni nie jest się w stanie przejeść wszystkiego - tym bardziej, że jedzenie jest na tyle smaczne, że niektórych rzeczy praktycznie nie mogłem sobie odmówić nie zostawiając juz miejsca na spróbowanie kolejnych rzeczy.

Wskazówka dotycząca pokoi: Zasada jest prosta - główny budynek (bo wszedzie blisko) i im wyżej tym lepiej - mniej hałasu z basenu/restauracji + o wiele lepszy widok.
Termin pobytu: lipiec 2019
  • Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
    • Wartość
    • Czystość
    • Obsługa
5  Dziękujemy, Michał S
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Wyświetl więcej recenzji