Zauważyliśmy, że używasz nieobsługiwanej przeglądarki. Witryna TripAdvisor może nie być wyświetlana poprawnie.Obsługiwane są następujące przeglądarki:
Windows: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome. Mac: Safari.
Pobliskie hotele
Recenzje (2 217)
Filtruj recenzje
2 217 wyniki
Oceny podróżnych
1 452
546
154
36
29
Typ podróżnego
Okres roku
JęzykWszystkie języki
Więcej języków
Oceny podróżnych
1 452
546
154
36
29
Zobacz opinie podróżnych:
Wybrane filtry
Filtruj
Trwa aktualizowanie listy...
1 z 6 wśród 2 217 recenzji
Zrecenzowano: 9 września 2018

Pokój. Pokój przyzwoicie duży, codziennie sprzątany. Duże wygodne łóżka, dodatkowe koce do przykrycia, gdyby klimatyzacja dokuczała w nocy, choć można ją też przecież wyłączyć (schowana za drzwiami). Duża przestronna szafa z bezpłatnym sejfem (powód do wyraźnej dumy recepcjonisty: „sejf jest oczywiście gratis”), tylko niezbyt ustawna, w konsekwencji część garderoby trzymaliśmy przez cały pobyt w walizkach). Łazienka całkowicie w normie, wanna z zasłonką, bidet obok toalety, duże lustro przy umywalce, komplet kosmetyków, suszarka do włosów. Taras rewelacyjny. Dwa krzesła z podpórkami na nogi, stolik, rozkładana suszarka na mokre ręczniki i kąpielówki. No i ten zapierający dech w piersiach widok na morze wydm i turkusowy ocean. Taras jest osłonięty od wiatru, lubię oddawać się tu zadumie, jest to możliwe o poranku i wieczorem, w ciągu dnia zbyt piecze słońce.

Hotel. Kompleks hotelowy jest ogromny, cztery piętra i kilkaset pokoi na każdym, przedzielony na dwie części poprzez ogólnodostępną drogę, która wśród pięknej zieleni i reklam RIU prowadzi na wydmy i dalej na plażę. Recepcja obszerna, wokół dużo wygodnych foteli, na których można przycupnąć i odpocząć. Dwa duże baseny z przekonująco ciepłą wodą i dużo dostępnych leżaków, w żadnym razie nie trzeba o nie walczyć, a takie były przecież obawy, odmieniane przez wszystkie przypadki. Dwa bary z dyskretną obsługą. Dużo zakamarków z leżakami, gdy ktoś akurat nie chce wypoczywać przy basenie. Strefa zabaw i gier, m.in. z stołem do tenisa stołowego, bilardem i piłkarzykami. Bilard praktycznie nowy, płatny symbolicznie (1 EUR). Dużo palm i innej tropikalnej zieleni. Turyści nikną w tym bogactwie miejsc i nigdy nie mamy odczucia, że wypoczywamy w rozkrzyczanym tłumie. Nad basenami panuje błoga cisza, cudowna, czasami tylko przerywana radosnym okrzykiem jakiegoś szczęśliwego dziecka. To cudowny brak muzyki przez cały dzień. Kompleks ożywa muzycznie dopiero wieczorami, gry proponuje znane i przyjemne dla ucha szlagiery śpiewane live.

Na oddzielny akapit zasługuje strefa Health and Wellness, w której do dyspozycji jest bezpłatne: siłownia (dobrze wyposażona) i sauna (sucha, mokra, pokój relaksu nad sadzawką), a także bogaty wachlarz płatnych masaży. Wszystko jest naprawdę fantastycznie przemyślane.

Wyżywienie. Jedzenie to oddzielna poezja. Przebogate śniadania. Zachwycaliśmy się sokami ze świeżo wyciskanych owoców (codziennie: pomarańcz, melon, arbuz, truskawka, banan, kiwi i papaja). Duże wrażenie zrobiło też na mnie bogactwo smaków jogurtów naturalnych, doliczyłem się 9 i codziennie jadam płatki z innym jogurtem. Kawa lepiej smakowała z automatu niż podawana przez kelnera.

Wszystko przebijała jednak uczta wieczorna, był to punkt dnia, na który niezmiennie bardzo się cieszyliśmy. Na początku pobytu został do nas przypisany konkretny stół, przy którym jedliśmy wszystkie kolacje, bardzo praktyczne rozwiązanie. Jakość jedzenia była naprawdę wysoka. Wreszcie trafiliśmy na hotel, który nie oszczędzał na owocach morza, były serwowane duże krewetki, małże, łosoś na ciepło i zimno, sushi. Mięsa w tej sytuacji mniej przyciągały moją uwagę, ale w ich przypadku poziom też był zachowany, np. ciepły udziec z jagnięcia, który dosłownie rozpływał się w ustach. Do tego mnóstwo sałatek, warzyw, owoców, bakalii, słodyczy, czekoladowa fontanna. Hotel RIU na Fuerteventurze, prawdopodobnie przez ten okropny all inclusive, był bezdyskusyjnie gorszy. Napoje podczas kolacji były płatne, ale to uciążliwość dobrze znana z opcji HB.

Popołudniowe przekąski jedliśmy we własnym zakresie, zwykle były to relatywnie smaczne kanapki albo sałatki warzywne kupowane w pobliskim supermarkecie HiperDino Express, niemal przy samym hotelu, tuż za rondem po prawej stronie.

Personel w hotelu. Ogólnie nie mam zastrzeżeń. Łatwo można się porozumieć i po angielsku i po niemiecku. Może odrobinę męczył mix obu języków stosowany przez kelnerów. Personel ogólnie uśmiechnięty i profesjonalnie przygotowany do pracy. Niestety gubił się w niestandardowych sytuacjach. Ze względu na późnowieczorny powrót przedłużyłem do godzin popołudniowych pobyt w pokoju i kupiłem dodatkową kolację. Bardzo praktyczne. Pierwotnie zostałem poinformowany, że koszt za wszystko wyniesie 100 EUR, potem kwota została potwierdzona, a jeszcze później, gdy chciałem uregulować rachunek, okazało się, że recepcjonistka nie uwzględniła w kalkulacji naszego syna (wcześniej analogiczny zrobiła jej koleżanka) i faktyczna kwota do zapłaty sięgnęła 125 EUR, bo „błędy się zdarzają” i „ona nie ma możliwości, aby wziąć swój błąd na siebie, bo to leży w gestii dyrektora”. Żenujące to było dosyć i pozostał pewien niesmak.

Wskazówka dotycząca pokoi: Najwyższe piętro, koniecznie z widokiem na ocean
Termin pobytu: sierpień 2018
  • Typ podróży: Podróż z rodziną
    • Lokalizacja
    • Pokoje
    • Obsługa
Dziękujemy, D7576MFtomaszb
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 20 sierpnia 2018

Sieć hoteli RIU( tym razem był toRIU Palace Maspalomas, G.C.) nie potrzebuje rekomendacji. ("It stands for itself" lub jak kto woli, "Samo saboj razumeiejet'sja". Skorzystałem z hoteli RIU już po raz czwarty i nie żałuję. Jest drożej ale trzymają standardy: żywieniowe,smakowe,obsługi i rozrywki - Żadnych problemów.- Aczkolwiek należy znać przynajmniej jeden język obcy aby odczuć pełen komfort - Bardzo udany pobyt; Pogoda również(sierpień 2018)dopisała.Tym razem trafił mi się wygodny pokój na 1-szym piętrze, z ogromnym tarasem,zacienianym loggią.
Inną kwestią był transport i obsługa TUI Poland S.A.-Rozczarowania, po około 3-godz. opóźnieniu wylotu, nie rekompensują ani pozostawiona w pokoju (z inicjatywy hotelu RIU, kolacja: łosoś na zimno, szynka, sery, sałatka z krabowo-ziemniaczano-jajeczna, woda,owoce, ani prezent powitalny: Proseco, kosz z owocami, krakersy - Kto jada kolację o 2-giej w nocy? ;-) Czy nie można było "zadbać" o klientów i "dobre imię firmy" na etapie opóźnionego przelotu?(np.vouchery, napoje)- Kłania się współpraca TUI-EntarAir.
Rozpocznijmy wreszcie uczciwą dyskusję: internet,UOKiK, Sejm?,organizacje turystyczne,itp.,co się komu i za ile należy. Skończmy z cwaniactwem i hochsztaplerami. Jedni udają, że oferują pełną usługę(i biorą za to pełną kasę!) inni za nic nie chcą odpowiadać, wymyślają jakieś "regulaminy" (albo przysłowiowo,"rżną głupa").Skończmy z tym w Polsce; Najwyższy czas to ucywilizować i dołączyć do lepszych! Dla porządku: rozumiem i popieram politykę "najważniejsze bezpieczeństwo przelotu".Rozumiem też, że przy setkach lotów i tysiącach pasażerów, zdarzyć się mogą awarie technicznie i poślizgi organizacyjne ale nie akceptuję "dziadostwa" i bezczelnego ździerstwa oraz tego, że nikt nie poczuwa się do odpowiedzialności, a nawet nie przeprosi osobiście pasażerów (informacja na tablicy h.o. to arogancja!) i nie zrekompensuje, choć symbolicznie,(np.napoje) obsuwy; Rozumiem marżę handlową na lotnisku lub w samolocie ale 6 zł za 0,5l wody,12 zł/kawę,herbatę lub kanapkę to ździerstwo i zysk niegodziwy - Niczym nie uzasadniony. Z tym dyktatem cwaniaków lotniskowych, też trzeba wreszcie skończyć! (Apel do: organ wojewody lub prezydent miasta?)

Wskazówka dotycząca pokoi: Pokoje na pierwszym piętrze posiadają bardzo duży taras ocieniany loggią.
Termin pobytu: sierpień 2018
  • Typ podróży: Podróż z rodziną
    • Lokalizacja
    • Czystość
    • Obsługa
1  Dziękujemy, Rodzina2013
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 25 lipca 2018 z urządzeń przenośnych

Dostojny i stylowy w każdym calu. Wystrój to jedno, ale myślę, że to zasługa obsługi na najwyższym poziomie. Dyskretna, zawsze uśmiechnięta i kompetentna. Naprawdę można wypocząć. Na basenie cisza i spokój, chociaż są również rodziny z dziećmi. Najszybszy serwis na śniadaniowym show cooking station. Bardzo urozmaicony bufet, każdy znajdzie coś dla siebie. Nie ma tandetnej wieczornej rozrywki, ale spokojne wieczory z muzyką na żywo. Co bardzo nam odpowiadało. Do plaży przez niesamowite wydmy 15-20 minut. Żal było wyjeżdżać. Jeśli ktoś będzie rozpatrywał ten hotel z oferty TUI Poland  to uważam, że jest on tam niedoceniony. Zdjęcia nie odzwierciedlają rzeczywistość.

Termin pobytu: lipiec 2018
Typ podróży: Podróż z rodziną
2  Dziękujemy, barbaral893
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 13 czerwca 2018

Hotel w dobrym starym stylu utrzymujący standardy eleganckiej obsługi gości, dobre urozmaicone jedzenie ,przyjazna atmosfera, cisza spokój , piękny zadbany ogród i wydmy w oyoczeniu hotelu. Spokojni,eleganccy i wyważeni goście hotelowi.

Termin pobytu: czerwiec 2018
Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
1  Dziękujemy, pscolkamaja
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 3 listopada 2017 z urządzeń przenośnych

Byłem widziałem . Bardzo wysoki Standard. Godny polecenia Hotel . Super położenie . Piękne ogrody . Dość przystępne ceny . Jednak coś za coś . Najlepszy Hotel na Maspalomas jeżeli wrócę to tylko tam

Termin pobytu: listopad 2017
Typ podróży: Podróż w pojedynkę
2  Dziękujemy, 290_ukaszf
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Wyświetl więcej recenzji