Zauważyliśmy, że używasz nieobsługiwanej przeglądarki. Witryna TripAdvisor może nie być wyświetlana poprawnie.Obsługiwane są następujące przeglądarki:
Windows: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome. Mac: Safari.
Pobliskie hotele
Recenzje (296)
Filtruj recenzje
296 wyniki
Oceny podróżnych
85
59
68
40
44
Typ podróżnego
Okres roku
JęzykWszystkie języki
Więcej języków
Oceny podróżnych
85
59
68
40
44
Zobacz opinie podróżnych:
Wybrane filtry
Filtruj
Trwa aktualizowanie listy...
7 z 12 wśród 296 recenzji
Zrecenzowano: 29 sierpnia 2019 z urządzeń przenośnych

Nasz pobyt w hotelu palazzo był udany ,zawsze będziemy miło wspominać ten urlop . Pokoje przestronne ,czystość w hotelu na piątkę , publiczna toaleta przy basenie zawsze czysciutka wręcz jak się wchodziło to zawsze pachniało .Jedyny minus to zbyt mała stołówka i tylko jeden bar ,w tak dużym hotelu powinny być przynajmniej dwa bary . W naszym turnusie było dużo sympatycznych Polaków ,także było miło spędzić czas wspólnie .Obsługa bardzo miła ,po za jedną osobą w recepcji (kobieta ).Za rok również wybieramy się do Bułgarii ,gdyby padło na Słoneczny Brzeg może i być wybrała znowu Palazzo

Termin pobytu: lipiec 2019
Typ podróży: Podróż z rodziną
Dziękujemy, 461angelikak
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 28 sierpnia 2019

Nigdy wcześniej nie miałem tak mieszanych odczuć po pobycie w hotelu. Spędziliśmy z nim z żoną 11 dni w sierpniu 2019.

Hotel składa się z dwóch bliźniaczych budynków położonych po dwóch stronach mało uczęszczanej (ale publicznej) bocznej drogi, po której głównie poruszały się autokary przywożące lub wywożące gości. Każdy z budynków ma spory basen (na oko jakieś 20x8m) o głębokości opadającej od 140 do 170cm. W budynku z recepcją znajduje się też restauracja, a raczej za mała stołówka i bar. W drugim budynku jest mały, drogi sklepik i kantor. W obu budynkach funkcjonowały 4 windy, po 2 na każde skrzydło hotelu- wystarczająca liczba by zawsze bez czekania pojechać. Na przeciwko wejścia do sklepu jest basenik dla dzieci. Hotel zlokalizowany jest w spokojniejszej części Słonecznego Brzegu, w drugiej linii od głównej ulicy, około 5 minut marszu na plażę, po 30 min do centrum, czy do urokliwego Nessebaru. W okolicy (minuta drogi) otwarty 24H supermarket, sklepiki, apteki, restaurację, przystanki itp.

Pokoje- mega powierzchnia składająca się z sypialni, salonu, łazienki i aneksu kuchennego wyposażonego w niedziałającą płytę grzewczą, okap i lodóweczkę. W sypialni 2 łóżka ustawione razem, 2 szafki nocne z kontaktami (duży plus, wiele hoteli nie nadążyło za tym, że ludzie mają telefony komórkowe i podpinają je na noc do ładowania), biurko i szafa. W salonie TV (nie włączałem, nie opiszę oferty programowej), rozkładana sofa, fotel i stolik. W aneksie zabudowa kuchenna z wspomnianymi sprzętami, ale z naczyń jedynie dwie szklanki. Żadnych sztućców czy talerzy, duży minus za brak czajnika. Łazienka z WC, wanną i prysznicem, oraz zlewem. Niestety w prysznicu sam brodzik bez kabiny, więc po myciu się cała łazienka była zachlapana. Apartament wyposażony w klimatyzację typu split umieszczoną w części salonowej, więc aby schłodzić sypialnie należało wyziębić salon. Większość pokoi ma balkony, jednak zależnie od pionu różnią się one wielkością. Wyjątkiem są pokoje na parterze, gdzie są tylko okna. Po zameldowaniu dostaliśmy pokój w budynku z recepcją nr 13 na parterze, który z różnych względów prywatnych (lubimy przesiadywać wieczorami na balkonie, żona boi się spać na parterze, czy zostawić otwarte okno itd) chcieliśmy od razu zamienić. W pokoju okazało się, że zmianę wymusza na nas oprócz naszych "widzimisiów" też smród stęchlizny niemożliwy do wywietrzenia. W dzień meldowania powiedziano nam że dziś już nic nie mogą zrobić. Następnego dnia od rana prosiłem o przemeldowanie. Niemoc recepcji, tłumaczenie, że wszystkie pokoje są zajęte, na nic argumenty, że przecież jest rotacja i coś się zwolni, telefony recepcjonistki do niodbierającej menedżerki, bo tylko ona coś może. Co jakiś czas podchodziłem pytać o to co powiedziała menedżerka, ale ciągle nic "bo ona jest zajęta bo zarządza 3 hotelami". Dopiero jak z wyraźnym wzburzeniem powiedziałem, że nic mnie to nie obchodzi czy ona jest zajęta, bo ja jestem gościem jednego z tych 3 hoteli i wymagam jej uwagi to coś dało i zmieniono nam pokój na normalny, bez przykrego zapachu.

Hotelowa restauracja, czyli za mała stołówka. W najkrótszych słowach- wieczna kolejka. O ile na początku z pokorą człowiek kręcił się i szukał wolnego stolika do zjedzenia posiłku, o tyle przy dłuższym pobycie z dnia na dzień było to frustrujące, że nie można zwyczajnie zjeść, bo trzeba polować na stolik, a z kolei po zjedzeniu głupio tak delektować się kawą czy drinkiem, bo kolejni ludzie nie mają gdzie zjeść, więc wiele osób zamiast spokojnie pocieszyć się chwilą kulturalnie zwalnia stolik następnym. Stoliki umieszczone są w środku, na zewnątrz w części barowej pod dachem i kilka przy basenie bez zadaszenia. Stołówka jak to w tego typu żywieniu odbywa się a zasadzie szwedzkiego stołu, gdzie serwowane są dania kontynentalne, dużo potraw rybnych, dania mięsne, sałatki, warzywa, owoce, słodycze (w tym lody), zupy, pieczywo (bułki, słaby chleb tostowy, niestety brak ostrego noża do krojenia bułek...). W środku znajdowały się również do użytku gości automat do kawy, zimnych napojów, toster i mikrofalówka, niestety do większości z nich też były ciągle mniejsze lub większe kolejki. Smakowo uważam, że było na prawdę przyzwoicie i każdy był w stanie znaleźć coś dla siebie. Jak to w takich stołówkach na dłużą metę bywało monotonnie, ale było z czego to sobie jakoś urozmaicać.

Bar i opcja all inclusive. Bar zlokalizowany jest na przeciwko stołówki i dzieli z nią zewnętrzne stoliki. Otwarty jest od godzin bardziej porannych niż ja wstawałem do 22. W mojej opinii jego praca powinna zostać przesunięta przynajmniej o godzinę do przodu, bo 23 jest już raczej takim standardem w takich miejscach, a przed 8 rano chyba mało kto tam zagląda. To miejsce też niestety obarczone było ciągłą kolejką, gdyż miało tylko jedno stanowisko barmańskie, a na taki obiekt, z tyloma gośćmi to malutko. Drinki klasyczne dla takich przyhotelowych barów z opcją AI: lokalne napoje alkoholowe i sztuczne, niedobre,przesłodzone napoje bezalkoholowe z maszyny, oraz jakieś lista kilku koktajli z wyżej wymienionymi. Dodatkowo piwo- całkiem niezłe, oraz białe i czerwone wino- dla NIEsomeliera nawet do wypicia. Ogromnym minusem jest to, że napoje dostaje się w plastiku, w kubeczkach 250ml. Po pierwsze nie ten smak z plastiku, po drugie pojemność kubeczków jest jednym z powodów kolejek, bo w upał niejeden takiej pojemności to nawet do leżaka nie doniósł. Na szczęście nikt nie robił problemów jak się poprosiło o tyle drinków ile jest się w stanie unieść. Hotel tłumaczy się z tego plastiku bezpieczeństwem na basenie i może jakbym nigdy wcześniej nigdzie nie był to bym w to uwierzył. Standardowo na chwilę przed zamknięciem baru największa kolejka żeby wziąć na zapas.

Baseny i leżaki. Jak już wyżej wspomniałem w hotelu są dwa duże baseny i jeden malutki dla dzieci. Dzieci się w nim jednak nie kąpią bo jest na uboczu i... nie jest za czysty... Główne baseny dla mnie to duży atut dla tego hotelu, jest gdzie popływać i nie jest ciasno w wodzie, która to orzeźwia w mgnieniu oka swoim przyjemnym chłodem. Co do leżaków to jest ich o dużo za mało. O ile w części przy recepcyjnej są w miarę z głową skompresowane o tyle przy drugim basenie jest ich o 2/3 mniej. Dodatkowo przy 2 budynku są takie duże poduchy na których można się położyć. Jeśli chodzi o leżaki to standardowo kto rano wstaje ten się nie wysypia, ale zajmuje leżak. Oczywiście ilość wolnych leżaków zależy od średniego poziomu "zjanuszowienia" gości. Na szczęście podczas mojego pobytu nie spotkałem się z wieloma przypadkami opalających się cały dzień samych ręczników, żeby państwo mogli na nich godzinkę poleżeć jak zechcą. Podczas mojego pobytu skończyło też się zajmowanie leżaków "na wieczność" i wieczorami wszystkie niepościągane ręczniki były zbierane i składane obok. Według mnie to uczciwe.

Obsługa- oprócz tego, że nikt nic nie może jednak na plus. Recepcja- oprócz kobiety po 50 z czarnymi włosami wszyscy życzliwi. Wspomniana pani chyba pracuje za karę. Poszedłem poprosić o szamponik i żel pod prysznic, bo się skończyły, a okazało się że przysługują tylko pierwszego dnia, bez względu na długość pobytu. Jak się zacząłem dopytywać dlaczego, przecież to dziwne przy tylu gwiazdkach itd, to pani mnie zlała mówią, że nie wie i żebym prosił panią sprzątającą... Panie sprzątające- były codziennie, ale moim zdaniem robiły minimum. Porównując to do nawet tańszych hoteli podłoga zmiatana po łebkach, łóźka niechlujnie zaścielone, ręczniki rzucone byle jak na kupę na jedno z nich. W prawdzie niespecjalnie mi to przeszkadzało, ale mając jakieś porównanie to uważam za minus. Ręczniki wymieniano nam tylko jak były na ziemi. Prawda, jest to standard, pod warunkiem, że się o nim gdzieś napisze, w konspekcie czy łazience. Kelnerki- dziewczyny uwijały się jak w ukropie sprzątając stoliki i zabierając talerze (czasami aż za szybko :) ). Barmani w porządku, bez fajerwerków- robili to co do nich należało. Za mojego pobytu wiecznie zmęczonego barmana chyba zwolniono, bo podobno nalał dziecku alkohol. Po tej aferze go nie widziałem, zmieniało się 2 czy 3 chłopaków za barem. Animatorzy- bardzo fajne osoby, duże zaangażowanie, ogromny plus! Podczas naszego pobytu bywały jakieś atrakcje wieczoru typu nauka salsy, występy wokalne czy tańce ludowe.

Podsumowując nigdy nie byłem w hotelu, o którym miałbym tak sprzeczne uczucia. W niektórych aspektach wzorowo, w niektórych tragicznie, co sumując razem i dzieląc przez liczbę składowych daje nam po prostu średniaka. Czy żałuję wakacji tam- oczywiście, że nie, ale czy bym wrócił? Mocno bym się nad tym zastanowił.

Wskazówka dotycząca pokoi: Pokoje parterowe bez balkonów, pokoje od basenu głośniejsze, pokoje na wschód budzą upałem rano.
Termin pobytu: sierpień 2019
    • Wartość
    • Pokoje
    • Obsługa
Dziękujemy, Piotr B
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 19 sierpnia 2019

Jerry i KARA
Wczoraj wróciliśmy z Bułgarii z Hotelu Palazzo.
Więc piszę na gorąco.
Sam hotel a w zasadzie pokoje, są dość luksusowe - pokój dzienny, sypialnia, jeśli ktoś chce coś samemu przygotowywać do jedzenia to jest kuchnia ale bez naczyń i sztućców. Wado-zaleta to codzienna wymiana ręczników, nawet jeśli prawie nie były używane. Pokoje są sprzątane codziennie i to porządnie ( sam byłem świadkiem gdy podczas mojego leżingu w pokoju Pani sprzątająca ogarnęła całe mieszkanie, łazienkę i balkon. Zestaw do mycia, szampon dają tylko raz na cały pobyt.
Co do hotelu to umówmy się - tam się tylko śpi i kąpie po basenach lub morzu.
Największą robotę robią animatorzy Katia i Pasza, Katia serdeczna, zawsze uśmiechnięta i od rana zaprasza do wspólnych gier i zabaw oraz do Pata-Pata ( codzienny taniec - nawet jak nie będziesz chciał to któregoś dnia i tak go z nimi zatańczysz :-) Pasza ma jedną ulubiona grę - nawalać wszystkich makaronem piankowym - wtedy może bezkarnie wyżyć się na wszystkich burakach, Januszach i
Grażynach :-)
Drinki, picie od rana do 22 - jak chcesz wieczorem posiedzieć to bierzesz od barmana tackę i leje Ci ile chcesz drinków - bez problemu, ktoś napisał że zmęczony barman - no tak zmęczony skoro robi od rana od 7:30 do 22 codziennie przez 7 dni ale zawsze coś zagada, czasem się podroczy - nie szukajmy problemu tam gdzie go nie ma ludzie..., głupia oszczędność przy tak dużym hotelu bo powinno ich być dwóch - ale zarabia na wakacjach, jest z Ukrainy. Tu nie ma jak w Grecji czy Hiszpani że naleją Ci tyle kubków ile masz rąk - czyli dwa :)
Jedzenie - ludzie piszą że jedzenie takie śmakie - no g… prawda, normalne jedzenie jak w większości hoteli 3-gwiazdkowych gdzie ma miejsce zbiorowe żywienie, za to pyszne kurczaki na obiady, ryby dość smaczne, sałatki, surówki pycha, czasem pizza, owoce morza, wieprzowina, wołowina, lody w 6 smakach owoce tak słodkie i smaczne że grzechem byłoby ich nie zjeść codziennie, warzywa wszystkie potrzebne aby codziennie zjeść wyśmienitą sałatkę grecką z ich pyszną fetą, oliwa z oliwek mniam, mniam - tak więc ludzie jak chcecie aby wam podawał kelner z białym ręczniczkiem to polecam hotele 5-gwiazdkowe z all całą dobę - a jest ich w Słonecznym Brzegu opór.
A i do buraków co stali w kolejce do żarcia - jak byście poszli 25 minut póżniej a nie szli żreć w momencie otwarcia restauracji to:
a - nie musielibyście stać w kolejce do jedzenia
b - nie musielibyście z nawalonym żarciem pod sufit talerzem szukać stolika
c - nie trzeba stać do maszyny z piciem bo to samo picie naleje wam barman na zewnątrz
2 baseny, jeden na "umieralni" - tam lokują rodziny z dziećmi a drugi tak gdzie jest życie czyli animacje i muzyka - każdy może wybrać co lubi.
Baseny zamykają o 18stej ale jakisz to problem - my kapaliśmy się o 22, o 1wszej czy o 3ciej rano - co prawda jest niejaki dziadek który tylko czeka aż ktoś w nocy zapierdzieli do baseny bo musi mu kazać z niego wychodzić ale i dziadka można wykiwać - wchodząc do basenu "na węża" :-))) z nami miał 3 światy więc pewnie odetchnął że pojechaliśmy w w końcu w nocy w pracy będzie mógł spać a nie pracować.
Tradycyjne poranne wojny leżakowe - gdzie ludzie zrywali się o 6 rano aby aby zejść na dół i rzucić ręcznik na leżak zostały zakończone przez nas - my w ogóle nie zabieraliśmy ręczników więc opalały sie cały dzień :-))))) dzić ta tradycja jest podtrzymywana więc w ogóle nie ma wolnych leżaków bo całą dobę leżą ręczniki - polecamy w nocy wrzucić je do wody i leżak jest Wasz :-)
Do plaży niezwykle przyjemny spacer, na plaży kluby jak z Miami - Beadrum szczególnie polecamy, łóżko na cały dzień 50 leva a w środku całkiem spory basen, DJ profesjonalny gra cały dzień.
Zatem jest to normalny hotel, normalni pracownicy i wszystko jest dokładnie tak jak na całym świecie....no może poza starą wredną jędzą na recepcji hehe

Wskazówka dotycząca pokoi: brac pokój z widokiem na basen - nie brać na parterach bo tam nie ma balkonów
Termin pobytu: sierpień 2019
    • Jakość noclegu
    • Pokoje
    • Obsługa
1  Dziękujemy, JerryiKARA
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 18 sierpnia 2019

Pobyt w hotelu powoduje raczej mieszane uczucia. Z jednej strony komfortowe warunki zakwaterowana, zadbana przestrzeń i czystość, a z drugiej strony niezbyt przyjazny personel (szczególnie umęczony życiem barman), plastikowe kubki, kiepskie wyżywienie, kolejki w restauracji, choć nie zawsze i bardzo uciążliwe "polowanie" na stolik w porze lunchu i kolacji. Lokalizacja na plus dla osób, które chcą się wybrać do Nesebyru (spacer promenadą),do plaży w miarę blisko, sklepy na wyciągnięcie ręki,fajne animacje (choć fanką nie jestem). Podsumowując - mimo wszystko warto, bo przestronne apartamenty, niedaleko ciepłe morze i piaszczyste plaże, niskie ceny, blisko przepiękny Nesebyr, niwelują negatywne aspekty hotelu Palazzo.

Termin pobytu: sierpień 2019
    • Lokalizacja
    • Pokoje
    • Obsługa
Recenzja napisana w ramach programu partnerskiego z Tui.pl
Dziękujemy, Darek S
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 14 sierpnia 2019

Wlasnie wróciliśmy z tego hotelu niestety jesteśmy zawiedzeni. Słaby all restauracja mała ciężko o wolny stolik jedzenie przeciętne choć było sporo ryb i owoców morza, jeden bar na cały obiekt czynny od 10 do 22 po 22 już nic się nie dzieje animacji wcale do morza kawałek. Hotel jest podzielony na dwa budynki które rozdziela jezdnia. Pokoje duże sprzątanie codziennie.Baseny dwa jeden przy jednym budynku drugi przy drugim lezakow bardzo mało.

Termin pobytu: sierpień 2019
Typ podróży: Podróż z rodziną
Dziękujemy, Elakok
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Wyświetl więcej recenzji