Zauważyliśmy, że używasz nieobsługiwanej przeglądarki. Witryna TripAdvisor może nie być wyświetlana poprawnie.Obsługiwane są następujące przeglądarki:
Windows: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome. Mac: Safari.
Pobliskie hotele
Recenzje (165)
Filtruj recenzje
165 wyniki
Oceny podróżnych
94
35
25
6
5
Typ podróżnego
Okres roku
JęzykWszystkie języki
Więcej języków
Oceny podróżnych
94
35
25
6
5
Zobacz opinie podróżnych:
Wybrane filtry
Filtruj
Trwa aktualizowanie listy...
1 z 6 wśród 165 recenzji
Zrecenzowano: 12 sierpnia 2019

Plusy:
Czyste pokoje z klimą, duża piaszczysta plaża, leżaki, miła obsługa, pogoda i widoki.
Jedzenie to dramat, w ciemnej sali, nie tej, która jest pokazana na zdjęciach oferty rainbow tour z marmurami itp. Słona woda w basenie. O barze all inn wyglądającym jak namiot na festynie z watą cukrową nawet nie wspomnę... po drugim dniu pobytu zdecydowaliśmy się zaopatrzyć w napoje, wodę oraz alkohol w pobliskim markecie, wzdłuż plaży jest dużo fajnych knajpek gdzie można smacznie zjeść za dobrą cenę.
Podsumowując- Albania za 10-15 lat jak się ogarną z syfem w miastach i zbliżą do zachodu, jedyne co uratowało wyjazd do ludzie, pogoda i plaża.
Jak już ktoś chce się tam wybrać to nie polecam wyjazdu z opcja all inclusive.

Termin pobytu: lipiec 2019
Typ podróży: Podróż ze znajomymi
2  Dziękujemy, Jawka92
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 8 sierpnia 2019

Nie polecam nikomu,nawet za darmo!Hotel nie jest przystosowany dla rodzin z malymi dziecmi.Nie ma podjazdow dla wózków.Na basenie brak ratownika.Jedzenie all inclusive monotonne zimne i nie smaczne,podawane w pomieszczeniu nie przystosowanym do posiłków, a głowna restauracja swieciła pustkami za wyjątkiem gości którzy płacili za posiłki.10 osób zatruło się i spędziło urlop w toalecie.Na szczególna uwage zasługuja rezydenci z biura rainbow tur ktorzy mieli pod opieka ten hotel z gośćmi z Polski,szczególnie jeden z nich to arogancki wredny typ który pomylił się z powołaniem..

Termin pobytu: lipiec 2019
Typ podróży: Podróż z rodziną
1  Dziękujemy, Hubi111
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 7 sierpnia 2019

Hotel fajnie położony,choć niektórzy mieli pokoje od ulicy.119 to pokój rodzinny z widokiem na morze,czysty i dosyć duży.Jedzenie w opcji all inclusive monotonne ,nie w pokazanej restauracji tylko w przerobionej sali konferencyjnej.Dobrze,że są okoliczne restauracje:)Plaża szeroka,czysta i zawsze są wolne leżaki.Personel bardzo się stara,choć starsi słabo mówią po ang..Z pewnością tam wrócę

Termin pobytu: lipiec 2019
Dziękujemy, 661kasiak
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 3 sierpnia 2019

Odradzam planującym urlop w hotelu Bleart w Durres. Cena pobytu 4-osobowej rodziny za 8 dni 12.000. PL Miał być przyjemny pobyt, jednak do takich nie należał. Wyżywienie: Hotel ma obrzydliwe jedzenie. Posiłki wydawane są w bocznym budynku w ciemnej (zasłonięte zasłony) sali konferencyjnej z długimi oplatającymi nogi gości obrusami. Kelnerzy znoszą pojemniki ze śniadaniem/obiadem/kolacją z restauracji hotelowej i przewożą windą do miejsca wydawania jedzenia. Panuje tam nieprzyjemny kwaśny zapach. Jedzenia jest mało. Wygląda nieapetycznie, pozbawione jest walorów smakowych. Tłuste, papkowate ciapki, mięso do żucia, wysuszone, same kości. Trzy razy pojawiły się owoce morza. Brak sałatek. Wrzucone do trzech pojemników: biała kapusta, czerwona, sałata, oliwa stoi obok- trzeba sobie polać. Doprawić solą i pieprzem z brudnych pojemników. Ciasto z paczki ciemne lub jasne- posmarowane po wierzchu kremem. Owoce niedojrzale, brzydkie z obiciami. Podawane w całości: jabłka, gruszki, brzoskwinie, pomarańcze. Brak ekspresu do kawy. Tej serwowanej z termosu nie dało się pić. Woda w termosach zawsze letnia, mimo wielokrotnych uwag i próśb o podgrzanie. Wiele osób skarżących się na problemy żołądkowe. Ogólnie dramat!!! Od 16-17 przy basenie przekąski. Płynące, rzadkie lody - trzepane przez kelnera w plastikowym pojemniku po majonezie. Lody wielkości orzecha włoskiego. Po 10 minutach nie było już waniliowych, zostawały tylko czekoladowe. Gdy zobaczyliśmy, jak wygląda ich przygotowanie - przestaliśmy je jeść. Dodatkowo pizza- krojona na maleńkie kwadraty. Kolejka, żeby coś upolować, do tego to samo ciasto co do obiadu i kolacji. Mimo opcji all - inclusive żywiliśmy się na mieście. Bar przy basenie: wszystko wydawane w plastikach. Da się pić tylko piwo. Inne alkohole to brandy z albanską colą, gin z napojem cytrynowym, wódka, białe i czerwone wino Hotel: restauracja hotelowa robi wrażenie - piękne krzesła, złocenia, uśmiechnięci kelnerzy - ale to dla kupujących dania z karty. Wczasowicze jedzą zupełnie inne posiłki ( w sali konferencyjnej). Pokoje na basen i morze dość duże ale nie odnawiane (w budynku bocznym nowsze). Pokoje z widokiem na górę hałaśliwe- wychodzą na 3-pasmową drogę i tory kolejowe. Czysto, starsze panie sprzątające przykładają się do pracy. Ręczniki wymieniane i pościel. Basen: woda czysta, ale słona (wpuszczana z morza po przefiltrowaniu). Leżaki dostępne. Uciążliwa kakofonia: muzyka puszczana w 3 miejscach jednocześnie. Plaża: ładna, darmowe leżaki i parasole, płytka woda dość daleko w głąb, widoki zasłania molo - wieczorem można tam biesiadować - oczywiście za opłatą. Ogólnie: słabo, zawiedzeni jesteśmy tym miejscem. W pamięci pozostawiamy tylko widok morza i spędzone ze sobą chwile. Zdecydowanie odradzam. W tych pieniądzach znajdziecie lepsze oferty.

Termin pobytu: sierpień 2019
Typ podróży: Podróż z rodziną
1  Dziękujemy, IwonaK3791
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 1 sierpnia 2019

Jestem dopiero co po wypoczynku ze znajomymi w tym hotelu (24-31.08.19), biuro Rainbow Tour. Ponieważ wszyscy wiedzieliśmy na co się piszemy odnośnie lokalizacji (kraj, usytuowanie hotelu, stosunek do Polaków, standardy tamtejszych gwiazdek itd.) nie nastawialiśmy się na wypoczynek jak w Hiszpanii; to nie te pieniądze i standard. Sądziliśmy jednak, że nikomu nie przyjdzie do głowy oszczędzać na podstawowych produktach żywnościowych, cieplej wodzie do herbaty czy kawy czy jedzeniu dla dzieci, którego właściwie nie było (patrzyliśmy ze współczuciem na rodziny z małymi dziećmi). Cóż z tego, że hotel w części nad „jadalnią”, która była salą konferencyjną ma ładne, duże pokoje (z widokiem na Adriatyk), przemiły serwis sprzątający, sprawną klimę, a przy basenie i na plaży nikt nie walczy o leżaki, które są bez problemu dostępne, skoro piękna restauracja nie jest dostępna dla gości „all incl.” a okropne, monotonne i w większości zimne jedzenie i picie jest przenoszone do sali konferencyjnej z rzutnikiem i stanowiskami do tłumaczeń symultanicznych, zaadaptowanej na jadalnię. Wrażenia estetyczne-nie do opisania, smakowe-tragedia-prócz arbuzów. Nie było zdziwienia, że po kilku dniach doszło do zatrucia ok. 10 osób, dla których kolejny dzień, dwa były zwyczajnie stracone. Zgłoszenie faktu obsłudze i rezydentowi właściwie przemilczano lub pozorowano działanie poprzez dołożenie obsługi (wyraźnie milszej dnia następnego) czy odsłonięcie w „jadalni” pięknego widoku na morze, o co postulowaliśmy kilka pierwszych dni pobytu. Udało się wówczas jedyny raz uzyskać wrzątek do herbaty w termosach, które stały przeważnie odłączone od prądu (ten czasami zanikał ale o tym wiedzieliśmy). Uważam to za skandaliczne zaniedbanie i odradzam szczerze ten hotel w opcji all. Podczas tego turnusu była świetna ekipa Polaków, którzy ze stoickim spokojem i uśmiechem (czasem przez łzy) przyjęli wszystkie niedogodności-serdecznie wszystkich pozdrawiam i dziękuję za wspólny pobyt. Z „namiotu” z „alkoholami” nie korzystaliśmy bo kupowaliśmy własny z obawy o zdrowie. Płatności kartami płatniczymi możliwe jednak bez opcji zbliżeniowej. Brak animacji dla nas był zaletą :) a muzyka grająca z różnych stron przy basenie czy przy plaży lub na pomoście to kwestia gustu-byle nie grały razem. Pokoje nad wejściem do hotelu od strony autostrady i linii kolejowej obskurne, szum pojazdów słyszalny non stop, w pokojach od strony basenu (bokiem do morza) problem szumu nie występował lub słychać było marginalnie (może prócz syren pociągów). Na koniec po wymeldowaniu (o 11.00) bez problemu otrzymaliśmy możliwość kąpieli w jednym z pokojów żeby odświeżyć się przed wylotem do Polski, co było miłym zaskoczeniem w recepcji. W drodze na lotnisko rezydent-Polak zwrócił się do nas-całego autobusu Polaków po ... angielsku, że dziękuję za wybór biura Rainbow (...) jeśli ktoś ma jakieś uwagi to oczywiście przyjmie. Tym samym skutecznie odstraszył chętnych do podzielenia się wrażeniami z pobytu, którzy zapewne myśleli, że będą musieli to zrobić w języku obcym. Podczas nadawania bagażu słyszeliśmy jak rozmawia telefonicznie po polsku. Taki trick, skuteczny bo nikt nie podszedł. Ludzie chcieli zwyczajnie do domu, może też zapomnieć, wymazać z pamięci, może trochę się krępowali, nie wiem.
Podsumowując-Albania może za 8-10 lat dokoptuje do standardu europejskiego bo zadatki ma duże. Piękne plaże, widoki, mili ludzie to bardzo dużo ale to jeszcze liga z Bułgarią gdzie czuć poprzednią epokę. Zatem jeśli chcecie się zatruć nieciekawym jedzeniem w miłych okolicznościach przyrody w opcji all - to miejsce spełni Wasze oczekiwania.

Termin pobytu: sierpień 2019
Typ podróży: Podróż ze znajomymi
3  Dziękujemy, Rafał L
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Wyświetl więcej recenzji