Zauważyliśmy, że używasz nieobsługiwanej przeglądarki. Witryna TripAdvisor może nie być wyświetlana poprawnie.Obsługiwane są następujące przeglądarki:
Windows: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome. Mac: Safari.
Pobliskie hotele
Recenzje (17)
Filtruj recenzje
17 wyniki
Oceny podróżnych
10
0
4
1
2
Typ podróżnego
Okres roku
JęzykWszystkie języki
Oceny podróżnych
10
0
4
1
2
Zobacz opinie podróżnych:
Wybrane filtry
Filtruj
Trwa aktualizowanie listy...
5 z 10 wśród 17 recenzji
Zrecenzowano: 11 czerwca 2019 z urządzeń przenośnych

Pokój i widok super;)
Basen spoko
Jedzenie niezle, tylko trzeba umieć wybrac. Obsługa miła, stara się na tyle ile potrafi. Słabo z angielskim niestety ale w sumie u mnie tez;) poza sezonem polecam ;);)

Termin pobytu: czerwiec 2019
Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
1  Dziękujemy, Rob E
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 7 września 2018 z urządzeń przenośnych

Nie Polecam tego hotelu. Jedzenie jest obrzydliwe. Zimne i tłuste. Że śniadania przerobione na kolację. Wciąż to samo. Mimo opcji all inclusive dużo ludzi jadło ma mieście . Drinki to jakiś żart: podawane w plastikowych kubeczkach, sama nie wiem czy można to nazwać drinkiem: najtańsze brandy i śmierdząca rakija. Wymieszane z najtajsza colą. Właściciel straszny, niemiły. Porażka. Szkoda waszych pieniędzy!!! Jedynie plus dla Pań sprzatajacych- mile i pomocne:)

Termin pobytu: wrzesień 2018
Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
3  Dziękujemy, marta s
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 30 lipca 2018 z urządzeń przenośnych

Największym minusem jest tu jedzenie, mały wybór i monotonne. Kawa na śniadanie z maszyny okropna. Tylko chleb, zero innego pieczywa. Jeden rodzaj mortadeli i to tyle z kielbas. Na obiad i kolację kurczak w jednej formie. Do tego pływający w tłuszczu. Sporadycznie ryba, makaron twardy z wierzchu okropnie. Dla dzieci nie ma żadnego wyboru. Dziennie biała i czerwona kapusta. Ciastka na deser przynoszone po parę sztuk. Dla wszystkich nie ma. Kelnerzy nie zbieraja talerzy które zalegają na stołach. Dopiero po odejściu od stołu leniwie zabierają się za robotę. Pokój sprzatany po obiedzie jak człowiek chce odpocząć po plażowaniu. Leżaki w 3 pierwszych rzędach płatne 5euro. Brak baru na plaży. Nogi po wyjściu z plaży płuczemy pod szlauchem !!! Nie polecam tego hotelu.

Termin pobytu: lipiec 2018
Typ podróży: Podróż z rodziną
7  Dziękujemy, Marek, Magdalen... B
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 30 lipca 2018

Hotel w porównaniu do Egipskich, Tureckich czy Hiszpańskich bardzo skromny i mały (naturalne, ponieważ Albania dopiero się rozwija turystycznie). Pokoje od 7 piętra wyremontowane i ładne ale małe (winda dojeżdża do 6 piętra i jedzie wg. najwcześniej wciśniętego przycisku), te poniżej większe, ale troszkę zaniedbane z niewygodnym materacem. Wszystkie pokoje czyściutkie, każdy wyposażony w lodówkę, brak jakichkolwiek napoi czy nawet szklanek, telefonu, informacji o hotelu, miejscach turystycznych itp. Basen bardzo czysty, troszkę mały i minusem było to, że słońce pojawiało się dopiero koło godziny 10 a zachodziło tuż po godz. 17. Tylko jeden bar przy basenie (mini okienko jak w barach Kubuś w Polsce za czasów PRLu), w którym w plastikowym kubku można napić się wina czerwonego lub białego, Rakiji i piwa regionalnego, mnóstwo tanich napoi i podróbki coli, brak lodu już po dwóch godzinach otwarcia (co nie zostaje już uzupełnione czasem do końca dnia). Posiłki mało urozmaicone, na kolację i obiad zawsze jako surówka - albo warzywo była kapusta czerwona i biała, pomidor i ogórek. Śniadania - codziennie jajko i jajecznica - jeśli przyszedłeś na śniadanie o godzinie 8 jeszcze ciepłe, o godzinie 9 wszystko na zimno. Jedzenie donoszone na bieżąco, szklanki gorzej. Do śniadania do picia dwa rodzaje soków, woda i kawa, piwo. Do obiadu tylko dwa soki (obrzydliwe swoją drogą), woda i piwo, podobnie na kolacji. Jeśli chciałeś w tym czasie napić się np. kawy dodatkowo płatna. Plaża prywatna, mocno zagęszczona leżakami, zawsze był jakiś wolny, trochę brudna, z jakąś dziwną trawą na plaży. Po powrocie z niej płuczesz się uwaga… szlaufem. Łazienka dla plażowiczów to dziura w ziemi, trochę koszmarna, dla niektórych znajomych nie do przyjęcia, ja ryzykowałam ;) Brak jakichkolwiek animacji. Brak ręczników na basenach. Perandor to nie opcja ALl. Za takie pieniądze hotele w innych krajach są dużo lepiej wyposażone. Staram się opisywać ten hotel w miarę obiektywnie. My bawiliśmy się świetnie, bo byliśmy ze znajomymi i troszkę też zwiedzaliśmy, do samego leżakowania ten hotel się raczej nie nadaje. Ma sie wrażenie, że wszystko zrobione (jedzenie, pokoje, basen, bar) najtańszym kosztem.

Termin pobytu: lipiec 2018
  • Typ podróży: Podróż ze znajomymi
    • Jakość noclegu
    • Czystość
    • Obsługa
4  Dziękujemy, ariana251
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 4 października 2017

Hotel ładny , kameralny, przy samej plaży. Pokoje przestronne z dużymi łazienkami. Do dyspozycji gości basen przed hotelem. Jeśli chodzi o atrakcje to by było na tyle.Niestety właściciele hotelu zupełnie nie doświadczeni w jego prowadzeniu, brak wiedzy o jakich kolwiek standardach. Przydał by się porządny menadżer, który ogarnął by wszystko. .Spędzliśmy rodzinnie dwa tygodnie w tym miejscu -opcja All inclusive. Pani właścicielce hotelu to pojęcie jest obce. Jedzenie bardzo średnie, nie zróżnicowane, śniadania fatalne, dzień w dzień to samo -martadela ser żółty pomidory (krojone siekierą i rzucone byle jak na talerz) jajka na twardo i sadzone - suche jak trociny, parówki i kozi ser -dwa tygodnie to samo acha zapomniałabym o dżemie z fig i chyba śliwek. Jeśli chodzi obiady to królował kurczak pieczony lub piersi z kurczaka suche jak podeszwy buta,rozgotowane ziemniaki podawane w wodzie, zero frytek :/ kolacje bardziej zróżnicowane - mianowice co zostało ze śniadania i obiadu zostało przerobione na gulasze itp.Kawa podawana tylko do śniadania, później można było sobie kupić. żanych deserów, po obiedzie jedynie arbuzy co dzień. Duress to miasto portowe, byliśmy zawiedzeni że nie było ryb. Raz podano śledzie opiekane - nic specjanego w dodatku brakło :/ ale dość o jedzeniu w końcu nie samym jedzeniem człowiek żyje. Czasami musi się napic :)) jeśli chdzi o alko to było dostępne od 10-23 - regionalne wino z kartona białe i czerwone, piwo - nawet niezłe i brandy też dobre do tego jakaś cola no name i inne tego typu napoje. Wieczorne animacje musieliśmy sobie zapewnić sami - gra w karty , muzyka z pendrive :) hotel opanowany przez Polaków więc nikomu nie przeszkadzało disco polo:) A wystarczyło by raz w tygodniu zrobić np.wieczór albański z tańcami i muzyką. NO ale cóż wspominałam już że obsługa nie ma pojęcia o hotelarstwie. Co do czystości - pokoje sprzątane na prośbę, sprzątane to dużo powiedziane ale trudno mnie wystarczyły czyste ręczniki w końcu w pokoju się tyko śpi. Oj dziewczynki - sprzątac to wy też nie umiecie..Na stołówce serwety nie zmieniane w ogóle jedynie okruszki zmiatane szmatką na ziemię . Z obsługi najlepiej się wywiązywał "plażowy" - chłopak zawsze na swoim miejscu i robił co do niego należało. Jeśli chodzi o wycieczki - nie wybraliśmy żadnej-po relacjach innych urlopowiczów zrezygnowaliśmy - po co płacic 50eu za rejs rozpieprzoną łajbą na rajską wyspę w krowich plackach..szkoda kasy. Ogólnie Albania to powrot do lat 80-tych w Pl. Na ulicach cinkciarze :) sklepy też z tamtej epoki. Młodzież albańska bardzo bogato ubrana - Armanii , Gucci itp. :))) koszulki torebki zegarki taki luksus markowy już za kilka euro. Na ulicach trzeba bardzo uważać - Albańczycy nie przestrzegają żadnych przepisów drogowych - ich wyczyny na ulicach to atrakcja turystyczna nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. POgoda za to piękna - słoneczka nie brakowało i woda w Adriatyk była ciepła. W samym miasteczku też raczej mało do zwiedzania. Duży plus to taniocha w sklepach :) i restauracjach. Dla kurzoków - cygarety - 6 zeta na polskie:) Reasumując - byłam zobaczłam opaliłam się - nie zamierzam wracać.

Wskazówka dotycząca pokoi: widok na morze - tylko i wyłącznie - jest piękny
Termin pobytu: wrzesień 2017
  • Typ podróży: Podróż z rodziną
    • Wartość
    • Lokalizacja
    • Obsługa
5  Dziękujemy, Izabela838
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Wyświetl więcej recenzji