Zauważyliśmy, że używasz nieobsługiwanej przeglądarki. Witryna TripAdvisor może nie być wyświetlana poprawnie.Obsługiwane są następujące przeglądarki:
Windows: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome. Mac: Safari.
Pobliskie hotele
Recenzje (30)
Filtruj recenzje
30 wyniki
Oceny podróżnych
5
7
3
9
6
Typ podróżnego
Okres roku
JęzykWszystkie języki
Więcej języków
Oceny podróżnych
5
7
3
9
6
Zobacz opinie podróżnych:
Wybrane filtry
Filtruj
Trwa aktualizowanie listy...
1 z 6 wśród 30 recenzji
Zrecenzowano: 9 sierpnia 2018

Hotel czysty. Pokoje ok, czyste, jednak niektóre jakby niedokończone (brakowało lampek nocnych, po interwencji właściciel przyniósł jedną). Problem z ciepłą wodą - czasem jak się poczekało kilkanaście minut spuszczając zimną, to pojawiała się ciepła, a czasem wcale. Położenie hotelu fatalne. Przy ruchliwej drodze, hałas dobiegał cały czas. Plusem był taras z widokiem na morze, jednakże właściciel nie pozwalał wieczorami posiedzieć tam z towarzystwem, tylko o 22.00 gasił światła i wypraszał wszystkich. Normalnie godzina policyjna! Wi-Fi w pokoju było bez zastrzeżeń, w lobby i jadalni już gorzej.
Plusem położenia hotelu było to, że można było złapać zasięg grecki, dzięki temu ceny były unijne (w sieci albańskiej minuta połączenia 5 zł, a sms 1 zł).
Jedzenie było fatalne. Płacąc za All Inclusive, oczekuje się różnorodności i dużego wyboru. Tu tego nie było. Śniadania identyczne (zmieniał się tylko rodzaj jajek-na zmianę na twardo bądź sadzone), na obiad kurczak non stop i faszerowane papryki lub cukinie. Czasem fasolka lub makaron. Oczywiście jedzenie było wydzielane, co kłóci się z ideą all inclusive. Na kolację najczęściej odgrzewane mięso z obiadu. Jak ktoś przyszedł później, to nie wszystko już mógł dostać. Kończyło się jakieś danie i nie było donoszone. W kraju, gdzie jest tyle owoców, nieporozumieniem był tylko arbuz na deser. Wybór napojów prawie żaden (straszliwie słodki napój sokopodobny z dystrybutora lub woda. Kawa i mega mocna herbata.Alkohol nalewany przez właściciela to piwo kiepskiej jakości, wino z kartonu (najtańsze, bo smakiem nie powalało), koniak i raki.
Do plaży trzeba było kawałek podejść, niestety, Itaka podaje nieprawdziwe informacje o tym, że jest to plaża publiczna. Nie jest. Poborca opłat nie pozwala nawet stać na kamieniach (po jakichś kilkunastu minutach od wejścia na plażę pojawia się i każe płacić za leżaki, z których się nie korzysta, albo w chamski sposób wyprasza, strasząc ochroną). Woda w tej zatoczce przy plaży, która nie wyglądała jak morze, tylko bardziej jakiś zalew, codziennie brudna, pływały w niej rośliny, gałęzie, pety, worki i inny syf. Lepiej było podjechać autobusem do Ksamilu, gdzie plaże są piaszczyste, a woda kryształowa w kolorze lazuru.
Na pewno jeszcze wrócę do Albanii, bo klimat, położenie i mieszkańcy bardzo mi odpowiadają. Ale na pewno nie będzie to z Itaką.

Termin pobytu: lipiec 2018
  • Typ podróży: Podróż w pojedynkę
    • Lokalizacja
    • Pokoje
    • Obsługa
2  Dziękujemy, Agnieszka M
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 3 sierpnia 2018

Podczas pobytu w hotelu Mario uwag nie mieliśmy jedynie do części sypialnej w pokoju - wygodne łóżko, czysto, spora szafa, działająca klimatyzacja, pościel zmieniana co trzeci dzień, ręczniki codziennie.
Łazienka niestety zdecydowanie wymaga poprawek - sedes się rusza, jakby miał wywrócicić się razem z korzystającym, zerwana półka pod lustrem i zero miejsca na położenie czekogolwiek.
Dodatkowo rano czas oczekiwania na to aż woda w prysznicu będzie ciepła czasem dochodził do 20 minut.

Jedzenie to kolejny minus hotelu. Przed wyjazdem czytaliśmy, że posiłki będą monotonne, ale monotonne to mało powiedziane.
Na śniadanie codziennie było to samo: ser biały, podejrzana wędlina, dżemy i jajka (akurat tu forma czasem się zmieniała). Co jakiś czas pojawiał się także ser żółty.
Pozostałe posiłki to wariacje na temat kilku składników i przeróbki dań, które nie zeszły. Jeśli jednego dnia były faszerowane ryżem bakłażany, to kolejnego można było oczekiwać potrawki z ryżem i bakłażanem.
Dodatkowo przeważnie wszystko było zimne, nawet jeśli podeszło się po jedzenie tuż po rozpoczęciu wydawania dań.
Kolejna kwestia to kobieta, która wydzielała gościom porcje mięsa i często dawała po dwa małe kawałeczki na osobę i nie chciała dołożyć ani grama wiecej.

Pierwszego wieczora po przyjeździe w ramach zapewnionego posiłku dostaliśmy kanapkę z mortadelą i serem, a do tego jedną nektarynkę. Nie dostaliśmy nawet niczego do picia.

Właściciel hotelu o godzinie 22 wyprasza gości z tarasu, nawet jeśli nie zdążyli dopić napojów.

Hotel znajduje się przy jednej z najbardziej ruchliwich ulic Sarandy - non stop jeździ po niej masa samochodów i skuterów, a kierowcy w Albanii lubią trąbić, przez co trudno zasnąć.
Obok hotelu znajdują się dwie budowy, co nie stanowi ładnego widoku + czasem ktoś próbuje coś tam robić, co oczywiście generuje kolejny hałas.

Rezydent pracujący dla Itaki zupełnie nie był pomocny, nawet nie próbował rozmawiać z właścicielem odnośnie zgłaszanych przez gości uwag.

Dwa dni przed wylotem poinformował nas, że musimy zwolnić pokój o godzinie 12 i do 16 czekać na autokar, który zawiezie nas do portu na prom.
Następnie kazano nam czekać na lotnisku przez 9 godzin na samolot, który odlatywał o 4:15 kolejnego dnia.
Co więcej, w momencie opuszczenia pokoju traciliśmy wszystkie świadczenia, więc nie mieliśmy wyżywienia od 9 rano, kiedy kończyło się wydawanie śniadania.
Dodatkowo o godzinie 24:00 w dniu przed wylotem kończyło nam się ubezpieczenie, co oznaczało, że kolejne 5 godzin nie byliśmy nim objęci i w razie gdyby cokolwiek nam się stało nikt by za to nie odpowiadał.

Biorąc pod uwagę wszystkie te okoliczności nie chcielibyśmy więcej spędzić wakacji w hotelu Mario i nikomu go nie polecamy, jak również nie polecamy wczasów zorganizowanych przez biuro podróży Nowa Itaka.

Termin pobytu: lipiec 2018
  • Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
    • Wartość
    • Czystość
    • Obsługa
1  Dziękujemy, olga_mateusz
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 25 czerwca 2018

Tragedia . posilki slabe limitowane , nie mozna brac miesa wedle swoich potrzeb. woda do kapieli wieczorem zimna . jeden napoj . czesty brak mleka do kawy . zdarzylo sie brak piwa godzine przed koncem all inclusive do najblizszej plazy publicznej ok 3 km , plaze w poblizu wszystkie platne , nie mozna przebywac bez wykupienia lezaka . zmieniane tylko reczniki , przez tydzien posciel zmienino raz .praktycznie bez owocow , czasami cos sie pojawilo , to samo jezeli chodzi o ciasto . bar czyli taras ,otwarty jest tylko w godzinach all inclusive .

Termin pobytu: czerwiec 2018
  • Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
    • Pokoje
    • Czystość
    • Obsługa
2  Dziękujemy, Wacław N
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 13 lipca 2017

Hotel odwołuje dokonane rezerwacje na chwilę przed przyjazdem. Odradzam robienie rezerwacji!!! Nie pierwszy to niestety raz, wybiera lepsze oferty i bez powodu anuluje rezerwację jeśli trafi się lepsza oferta.

Termin pobytu: lipiec 2017
  • Typ podróży: Podróż służbowa
    • Wartość
    • Obsługa
1  Dziękujemy, Dydymos1
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 28 marca 2017

jeżeli pokój w tym hotelu to tylko ten , który widać na zdjęciu powyżej!!!/tylko te mają widok na sarande /jeżeli cierpicie na widok brudu to tylko zwróćcie uwagę na zasłonki pod prysznicem , reszta bez zarzutu. w zasadzie tylko śniadania / zapomnijcie o kuchni ,chyba że pojawi się jakaś wycieczka/ katering może przywieźć coś fajnego-niespodzianka/. położony w górze Sarandy przy drodze do Ksamil / autobus co 1/2 ha-cena 300 leków/.gospodarze bardzo sympatyczni, mili i uczynni .polecam ze względu na spokój i odchudzające spacery do Sarandy / ja 60+ waga 90+ / , w dół 1/2 ha a powrót z Sarandy 1 ha. po drodze mnóstwo barów i restauracji , oraz sklepików.

Wskazówka dotycząca pokoi: tylko pokoje widoczne na w/w zdjęciu-pamiętajcie. reszta to widok na bloki
Termin pobytu: wrzesień 2016
  • Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
    • Lokalizacja
    • Czystość
    • Obsługa
2  Dziękujemy, zbigniew w
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Wyświetl więcej recenzji