Zauważyliśmy, że używasz nieobsługiwanej przeglądarki. Witryna TripAdvisor może nie być wyświetlana poprawnie.Obsługiwane są następujące przeglądarki:
Windows: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome. Mac: Safari.
Pobliskie hotele
Recenzje (2 686)
Filtruj recenzje
2 686 wyniki
Oceny podróżnych
1 214
906
311
131
124
Typ podróżnego
Okres roku
JęzykWszystkie języki
Więcej języków
Oceny podróżnych
1 214
906
311
131
124
Zobacz opinie podróżnych:
Wybrane filtry
Filtruj
Trwa aktualizowanie listy...
2 z 7 wśród 2 686 recenzji
Zrecenzowano 4 tygodnie(-i) temu

Hotel urządzony w ciekawym stylu, dostaliśmy pokój w nowszej części wiec był nowoczesny ale klimatyczny, pyszna herbatka miętowa koło recepcji, fajna plaża i to chyba tyle plusów :) oszukują jak tylko mogą, w kantorze nie wydają końcówek (np. 6 dinarów) pani rezydentka Monika z Tui nie widziała w tym żadnego problemu, z pokojów ginęły paszporty! Później były podrzucane na miejsce, nie wiadomo czy przez awanturę pokrzywdzonych czy dlatego, że chcieli je tylko skopiować, w tym wypadku również rezydentka nie okazała większego wsparcia. Jedzenie jest złe, na prawdę paskudne w szczególności kolacje.. Francuzi lepiej traktowani i widać to na każdym kroku. Generalnie rzecz ujmując, hotel bez porównania do tych Europejskich i na pewno nie zasługuje na cztery gwiazdki.

Termin pobytu: wrzesień 2019
Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
Dziękujemy, Blondepower
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano 4 tygodnie(-i) temu z urządzeń przenośnych

Po pierwsze trzeba uważać od samego przyjazdu. Pierwsza wymiana waluty i już zdziwienie, że pan wydaje za mało pieniędzy i rozkłada ręce tłumacząc, że nie nie ma drobnych. Jak się nie wykupi lepszego pokoju to też dla zasady pare godziń się posiedzi zanim będą chcieli zakwaterować. Pani na recepcji była na tyle bezczelna, że powiedziała wprost "20 euro i bedzie pokój na już" Resztę z opłaty klimatycznej też oddała po awanturze i z łaską. Na każdym kroku czuć lepsze traktowanie gości z Francji.. Jedzenie to porażka! Nie chodzi nawet o smak, ale często było tak, że dana potrawa się kończyła i nikt nie dokładał nawet jeżeli zostały jeszcze 2 godziny obiadu/kolacji. Potrawy, które zostawały były zimne. Drinki nie do picia, wino i piwo jeszcze ratowało sytuacje ale nie wszędzie mozna bylo je dostać. Duży plus to pokoje. Akurat trafiliśmy do najnowszego budynku gdzie pokoje były urządzone na styl afrykański, było czysto i łóżko było duże i wygodne. Czuliśmy się bezpiecznie do momentu aż przez przypadek ktoś z innych polskich gości odkrył, że nie ma paszportów w walizce. Po wielkiej aferze w recepcji o dziwo paszporty znalazły się, ale u niektórych nawet w innych walizkach. Pani rezydendka z tui <pani Monika> stwierdziła, że to jest wina gości bo nie wykupili sejfu. Jak ktoś lubi mierne zimne jedzenie i obsługę hotelu tylko dla Francuzów to polecam. Ale plaża i morze ładne <to taki bonus na odstresowanie>

Termin pobytu: wrzesień 2019
Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
Dziękujemy, Andrzej C
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 8 września 2019

Meridianie byliśmy na przełomie sierpnia i września tego roku. Może zbiorę wszystko w plusy i minusy :)

Plusy:
+ ciekawy tunezyjski klimat hotelu, czysty pokój, przemiła pani sprzątająca pokój
+ ładne, czyste baseny- korzystało się z nich z przyjemnością. Dało się znaleźć wolny leżak nie zajmując miejsca od rana :)
+ w okolicy centrum handlowe z pamiątkami, do parku krokodyli można dojść piechotką, do Midoun podjechac za 3-4 dinary taksówką, do Houmt Souk za 10 dinarów, do Guellali za 12 i w ten sposób zwiedzić wyspę na własną rękę:)
+ spacerowaliśmy nawet po zmroku i wszyscy byli mili, nikt nie zaczepiał w negatywnym sensie i okolica była bardzo spokojna
+ dobre jedzenie. Zawsze coś do wyboru, coś na słodko, mięso, warzywa, generalnie każdy znajdzie coś dla siebie. Smakowała nam pizza robiona na miejscu,można popróbować harissy czy innych tunezyjskich rzeczy
+ plaża tuż przy hotelu, można pooglądać ryby w wodzie czy skorzystać ze sportów wodnych

Neutralne:
Animatorzy zaczepiają wszystkich i zachęcają do różnych aktywności, my nie byliśmy zainteresowani jednak ludzie zdają się dobrze bawić. Niestety animacje po francusku.
Po plaży chodzą konie i wielbłady- można się przejechac,czy zrobić zdjęcie jednak zostawiają po sobie odchody więc trzeba patrzeć pod nogi:)
Wychodząc z hotelu na drodze hotel-brama trwają remonty i jest pełno śmieci, jednak można to wybaczyć ponieważ hotel się rozwija dzięki temu

Minusy:
- plaża niestety śmierdzi. Pojechaliśmy z nadzieją na jasny miły piasek i morskie kąpiele. Niestety na plaży jest pełno glonów które raz podczas naszego pobytu sprzątała koparka i niestety ich zapach nie jest bez znaczenia. Piasek nie jest mily dla stóp- są w nim różne 6śmieci z morza. Po wybraniu się na spacer plażą odkryliśmy ze niestety da się znaleźć też sporo ludzkich śmieci (w tym pełne pampersy) i zdechłe kraby. Polecam zabrać buty do wody.
- największy minus- posiłki i obsługa kelnerów. Zdarzyło nam się parę nieprzyjemnych sytuacji. Stoliki nie są sprzątane na bierząco tzn. Są zabierane brudne naczynia natomiast stoliki pozostają brudne, w okruszkach itp. Dodatkowo ma się wrażenie, że mimo opcji all inclusive są równi i równiejsi. Nie dostaliśmy np. Butelki wina na stolik przy czym ludzie obok miewali je na stolikach. Raz gdy siadłam do stolika z nowo nałożonym czystym obrusem przy obiedzie kelner powiedział ze jest to przygotowane na kolację i żebym usiadła gdzies indziej. Jednw stoliki mają porobione dekoracje z serwetek i alkohol na stołach- inne jedynie rzucone złożone w kosteczkę serwetki. Jeśli siądzie się przy ładnym stoliku- okazuje się, że jest on w jakiś tajemniczy sposób zarezerwowany i... proszą aby przesiąść się gdzieś indziej :) kelnerzy nastawieni na napiwki, raz chciano nam "sprzedac" butelke wina za 15 dinarów, co równiez uznaję za niesmaczną sytuację. Niestety sami swoim zachowaniem nie zachęcają do nagradzania ich napiwkami. Nikt nie interesował się nami, zajęci byli ugaszczaniem ludzi siedzących przy lepszych stolikach. Mielismy opcję all inclusive a trzeba bylo uważać na to czy można wziąć sobie cos do stolika i czy mozna usiasc akurat tu czy moze trzeba gdzies indziej.
-po przyjeździe w srodku nocy powiedziano nam zebysmy udali sie na kolację jednak w jadalni były tylko ciasta. Nikt nie pofatygował się żeby podać nam do jedzenia coś innego albo chociaż się wytlumaczyć.
- sejf zepsul nam sie dwa razy podczas tygodnia i nikt nie próbował go naprawic, jedynie resetowano go zeby zaczał znów na chwilę działać:)
- obsluga nie mówi po angielsku

Termin pobytu: wrzesień 2019
Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
2  Dziękujemy, Anna S
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 29 lipca 2019

Czytając pozytywne opinie na temat tego hotelu byłam naprawdę negatywnie zaskoczona po przyjedzie. Zaczynajac od początku okolica jest pełna śmieci i syfu pierwszy raz w życiu widziałam coś takiego po przyjeździe do hotelu zaskoczył nas również brak umiejętności języka angielskiego przez właściwie cały personel hotelu. Z tego co zauważyliśmy glownym językiem jest tam francuski dlatego porozumienie się nawet przy zakwaterowaniu było dość trudne, do plusow których nie będzie wiele można zaliczyć fakt ze nie czekaliśmy na pokoj,ale prawdopodobnie dlatego ze po prostu przyjechaliśmy już po godzinach obiadowych i plusem był sam pokoj, był naprawdę duży z osoba toaleta i łazienka, wyposażony w lodówkę z dużym wygodnym łóżkiem codziennie sprzątany przez bardzo miła Panią z działająca klimatyzacja oraz sejfem. Natomiast największym minusem w mojej opini było jedzenie. Nie uwazam się za osobę wybredna natomiast przy wyborze tutejszego jedzenia zdarzało nam się z chłopakiem chodzić głodnym, a posiłki to zdecydowanie najmniej przyjemny moment dnia tam. Wybór był naprawdę niewielki, mając porównanie z inna tunezyjska miejscowością Monastir, w której byłam na końcu czerwca tego roku(hotel Sahara beach jeśli ktoś byłby zainteresowany totalnym przeciwieństwem opisywanego przeze mnie miejsca to ten akurat z ręka na sercu polecam) byłam naprawdę rozczarowana. Mięsa nie było praktycznie wcale, w restauracji unosił się zapach nie do zniesienia, codziennie na każdym posiłku stało się w długich kolejkach po jedzenie, desery również nie powołały swoim smakiem. Myśle ze najlepsze ze wszystkich były śniadania, tam udawało się coś wybrać natomiast przez 7dniowy pobyt codziennie jedliśmy to samo. Pozostając przy kwestii restauracji chciałabym tez wspomnieć o fakcie, który dla mnie był kompletnie niezrozumiały. Po całym obszarze biegały koty, które wzięły się niewiadomo skąd, wskakiwały na stoły dotykały sztuccy, jedzenia, talerzy. Obsługa niekoniecznie wykazywała jakiekolwiek zainteresowanie a hotel ograniczył się do zawieszenia na drzwiach tabliczki z zakazem karmienia kotów, co oczywiście takze nie było przestrzegane. Koty były łapane przez dzieci, wkładane na stoliki i nagminnie karmione ciastami,mięsem,makaronem itp. Ciągnąć dalej temat restauracji czystość jej tez pozostawiała wiele do życzenia, często zdarzało się ze brakowało czystych szklanek czy sztuccy, kelnerzy ewidentnie w lepszy sposób traktowali francuzow, reszta gości była przez nich omijana. Generalnie hotel jest w całości nastawiony na francuskich gości. Basen wydawał się zdecydowanie większy na zdjęciach z oferty, ale był w porządku. Bez szału o różnych głębokościach wody, lekko przeszkadzający był fakt ze ze względu na imprezy z piana jakie odbywały się nad basenem woda była bardzo mydlana. Leżaki niestety trzeba było wcześniej zajmować, ponieważ przychodząc po śniadaniu wszystkie miejsca były zajete i brakowało materacy. Animacje nad basenem były naprawdę fajne co jest drugim plusem tego miejsca, bez nich naprawdę nie byłoby co robić. Generalnie zespół animatorów odwala kawał dobrej roboty i wkłada w nią całe serce. Szczególnie wyjątkowy był animator Simon,który mimo bariery językowej często nas zagadywał, ponieważ będąc w tej kwestii warto wspomnieć ze wszyscy animatorzy posługują się i prowadzą gry i zabawy w języku francuskim. To samo jeśli chodzi o wieczorne przedstawienia w mini teatrze nastawianie całkowicie i prowadzone po francusku. Mimo to dobrze się bawiliśmy i naprawdę doceniamy prace animatorów, oceniamy na duże 5+ ponieważ tak naprawdę oni uratowali nasz wyjazd. Ogromnym rozczarowanie dla nas była także plaza. W dzień naszego przyjazdu pogoda była mocno średnia, niebo było zachmurzone a chwilami padał deszcz, na plazy leżało pełno glonów roślin i śmieci które prawdopodobnie zastały tam nawiane przez wiatr, po plazy jeździła koparka a wszystko dopełniał cuchnący okropnie zapach. Sytuacja probowala być w jakiś sposób ratowana przez pracowników hotelu, ale szczerze mówiąc zdecydowaliśmy się wejść do wody dopiero w ostatni dzień naszego pobytu. Rozumiemy ze nie jest to zależnego od nich jednak w jakimś stopniu wpływa na nasza ocenę. Jeśli chodzi o wifi działało dobrze tylko w dniu naszego przyjazdu i tylko na recpcji, w ciągu następnych dni ciężko było się z czymkolwiek połączyć, ale to akurat najmniejszy problem ze wszystkich. Dodając jeszcze coś w kwestii jedzenia w ofercie napisane było, ze w opcji all inclusive dostępne są przekąski jednak były to jedynie owoce i bardzo niesmaczne kawałki pizzy, dodatkowe koktajle czy naleśniki z czekolada do których ustawiała się kolejka były dodatkowo płatne, szczerze mówiąc pierwszy raz spotkałam się z taka sytuacja. Alkohol oraz drinki były słabe ale nie spodziewaliśmy się żadnych rewelacji, wiec nie będę się na ten temat rozwodzić. Dużym rozczarowaniem był także teren samego ośrodka, wszystkie trawy i rośliny dookoła były bardzo wyschnięte i zaniedbane, palmy nie miały nawet liści, co wyglądało bardzo zniechęcająco. Z rzeczy jakie mogę polecić to wybranie się do pobliskiej farmy krokodyli oddalonej o niecałe 2km do której taksowka można dojechać za 2dinary, wejście kosztuje 20dninarow a w środku mozna między innymi zrobić zdjęcie z krokodylem, obejrzec jak je karmią czy podziwiać inne zwierzęta takie jak jaszczurki żółwie itp. Przestrzegam przed bryczka z koniem, pan zachęca żeby wsiąść ponieważ i tak jedzenie w nasza stronę i za przejechany niecały kilometr zawołał od nas po 10dinarow za osobę, co przy cenie taksówki, o której wcześniej wspomniałam było po prostu śmieszne. Cały pobyt oceniam średnio. Myśle ze sa o wiele lepsze i ładniejsze miejsca w Tunezji do których można się udać za te same dowody, mając porównanie z monastirem stwierdzam to z cała pewnością.

Termin pobytu: lipiec 2019
Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
1  Dziękujemy, LauraR9314
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 14 lipca 2019

Ocena 7/10, tygodniowy wypoczynek

Sam hotel bardzo przyjemny. Jeden duży basen i jeden brodzik ze ślizgawką ośmiornicą dla dzieci. Wokół mnóstwo leżaków, a obsługa zazwyczaj sama z siebie szybko przynosi materace. Ręczniki są nie tylko za kaucją, ale i płatne, chyba 2din/dzień. Nie wiem dokładnie, gdyż miałam własny plażowy ręcznik.

Pokój dużo większy niż zazwyczaj w hotelach, jasny i czysty, na parterze z tarasem i leżakami. Codziennie sprzątany. Sprzątaczki nie są łase na łapówki, robota zawsze wykonana jest tak samo, z należytą dbałością. Jeżeli nawet dostaną kilka dinarów, to nie ma co liczyć na łabędzie czy kokardy na łóżkach. Łazienka duża, z osobną toaletą, jest wanna-prysznic oraz suszarka, aczkolwiek radzę zabrać własną, gdyż tą jedynie co można zrobić, to osuszyć lustro z pary.

Wi-fi średnie, w pokojach bardzo znikomy zasięg mimo że praktycznie pod routerem, zaś recepcja jest tak duża, że to po prostu zależało od miejsca. Zaskakujące natomiast było to, że czasem łapał przy basenie.

Stołówki 2 na cały kompleks, jedna główna i jedna na plaży. Jedzenie było bardzo różnorodne, słodkie śniadania, obiady i kolacje podobne. Dużo ryżu, makaronów, pizza, czasem kebab czy krewetki. Ogółem nie jestem wybredna, aczkolwiek gdybym miała pobyt 2 tyg, byłoby już średnio.

Byłam na początku lipca i mimo że ludzi dużo, nie zauważało się tego na stołówce czy plaży. Kolejki na stołówce były chyba tylko o 19, gdy zaczyna się kolacja. Leżaki jak wszędzie zajmowane najlepsze miejsca, ale to też nie tak, że przychodząc później trzeba leżeć na piasku. Zazwyczaj nawet o 10 plaża świeciła pustkami, tak samo ok 12 gdy ludzie szli na obiad. Plaża ładna mimo glonów. Za 20din przejażdżka 15 min na wielbłądzie dla 2 os. Same zdjęcia za darmo czy to wielbłąd, czy koń, czy motorówka, aczkolwiek miło zostawić napiwek

Jedyne dwa minusy dla mnie to jedzenie, drugim zaś jest personel recepcji, który po ang potrafi powiedzieć zaledwie kilka słów. Dobra rada, gdy chcecie z rana ok 9 jechać na zakupy, to wymieńcie wcześniej pieniądze, gdyż w recepcji zrobią to dopiero koło 11, a może nawet i nie. Mnie zdarzyło się czekać 2x, za pierwszym razem pani stwierdziła, że nie wie, do której trzeba czekać, może 15 min, może godzinę. Gdy zaś przyszłam po tym czasie, to już nie mieli pieniędzy. Za drugim razem już siedziałam uwiązana do recepcji z orlim wzrokiem, patrząc, czy aby pieniądze z banku nie przyjechały.

Za to wszystkie niedogodności nadrabiają animatorzy. Atrakcje zaczynają się o 9:45, kiedy "budzą" śpiochów trąbką niemalże jak w lato z radiem. Przy basenie aqua aerobik, tańce, stepy, joga, zabawy w wodzie, piana, rzutki czy kosz. Na plaży także joga, bachata i tańce. Codziennie wieczorem jakieś imprezy, piana party w basenie, wieczór tunezyjski na plaży, white party przy basenie. Zawsze obowiązkowo z tańcami, także nie sposób się nudzić, mimo że plaża nie ma żadnej promenady, nie jest także oświetlona, by wieczorem przejść się jej brzegiem i w nocy też nie ma za bardzo gdzie wyjść poza hotel.

W połowie drogi na plażę boisko do boule oraz siłownia. Na przodzie hotelu korty do tenisa. Są także 3 zjeżdżalnie, aczkolwiek były zamknięte, przypuszczam, że niedawno postawione, gdyż raz je testowali. Ogółem kompleks się rozbudowuje, robią ścieżki, nowe pokoje bliżej morza. Nie jest to w żadnym wypadku uciążliwe dla gości.

15 min spacerkiem od hotelu znajduje się Djerba explore, czyli park krokodyli. To w zasadzie jedyna atrakcja w okolicy. Można tez taksówką pojechać do Midoun za 8 din w dwie strony lub Houmt Souk na targ za 20din w obie strony.

Wskazówka dotycząca pokoi: Pokoje na parterze mają swój tarasik z leżakami i widokiem na baseny. Z pokoju można od razu przejść na basen.
Termin pobytu: lipiec 2019
  • Typ podróży: Podróż z rodziną
    • Wartość
    • Pokoje
    • Obsługa
1  Dziękujemy, 2003k
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Wyświetl więcej recenzji