Zauważyliśmy, że używasz nieobsługiwanej przeglądarki. Witryna TripAdvisor może nie być wyświetlana poprawnie.Obsługiwane są następujące przeglądarki:
Windows: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome. Mac: Safari.
TripAdvisor
Warszawa
Opublikuj
Skrzynka odbiorcza
Wyszukaj

“Pyszna uczta”
Mood Restaurant — recenzja

Mood Restaurant
Nr 551 wśród 3 684 Restauracje (Warszawa)
Certyfikat jakości
Zakres cen: 5 USD - 57 USD
Informacje o restauracji
Zrecenzowano 5 września 2019

Miałam przyjemność odwiedzić restauracje w ramach corocznego wydarzenia. 5 dań które nam zaserowano było wyśmienite. Kalamani a-wspaniałe. Obsługa - wspaniała.
Dziękuję.

Termin wizyty: wrzesień 2019
Dziękujemy, Agnieszka Ż
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Napisz recenzjęRecenzje (43)
Oceny podróżnych
Typ podróżnego
Okres roku
Język

4 z 8 wśród 43 recenzji

Zrecenzowano 13 kwietnia 2019 z urządzeń przenośnych

Trudno znaleźć, ale trzeba...Wejscie przez hotel(66). Wnętrze bardzo klimatyczne w piwnicy. No i clou....jedzenie. Zupa kalafiorowa i chowder poprostu niesamowite - trudno znaleźć odnośnik. Gęś i jagnięcina rewelacyjne. Duży wybór win - polecamy polskie...

Termin wizyty: kwiecień 2019
1  Dziękujemy, arturs743
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano 9 kwietnia 2019

Mood to restauracja ukryta w piwnicach hotelu SixtySix na Nowym Świecie i chyba właśnie z powodu tego "ukrycia" niedoceniana.. w niedzielny wieczór nasza czwórka była sama na sali.. I nie chodzi o to, że nie bawimy się we własnym sosie doskonale, ale grzech tutaj nie przyjść. Miejsce klimatyczne, obsługa przemiła, a jedzenie.. cóż mogę powiedzieć.. gdybym miała pewność, że na sali nie ma kamer byłoby lizanie talerzy:) Przepyszne przystawki i dania główne. Ja nie jestem jakąś specjalną fanką deserów i z deserów najchętniej zjem hamburgera z chilli, ale nawet ja nagięłam swoje przyzwyczajenia i zjadłam dolce:) Powiem tyle.. jeśli macie ochotę na coś pysznego w miłym, przytulnym miejscu... jak w dym:)

Termin wizyty: kwiecień 2019
    • Wartość
    • Obsługa
    • Jedzenie
Dziękujemy, sK c
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano 29 marca 2019 z urządzeń przenośnych

Zdecydowanie polecam. Warto spróbować koziej rury z Robaczkowa i znakomitych win z Podkarpacia! Jedyne, co niezbyt pasuje do reszty to muzyka.

Termin wizyty: marzec 2019
Dziękujemy, Kacper_traveller
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano 19 marca 2019 z urządzeń przenośnych

Korzystając z warszawskiej edycji Fine Dining Week poszliśmy wypróbować nieznaną mi kompletnie restaurację Mood. Taki strzał.
Sztywne dwa 5-daniowe menu degustacyjne, wersja wegetariańska i dla morderców. Zapisaliśmy się na dwie, żeby spróbować możliwie szerokiej palety.
Miejsce bardzo nienachalnie luksusowe i stylowe. Główna sala w podziemiu z gotyckim sklepieniem z czerwonej cegły. Stoliki minimalistycznie eleganckie i na szczęście drewniane. Nie ma białych obrusów i platerowanych sztućców, ale jest przyjemnie i niewyniośle. Można nawet powiedzieć, że romantycznie, ale w dobrym stylu.
Miła pani kelnerka robi co trzeba i tak szybko jak trzeba, ustalamy napoje, komu który zestaw i jedziemy.
Na początek tatar z białego halibuta i multikolor z buraków. Tatar z halibuta doskonale delikatny, rybny a yuzu czyli rodzaj pomelo oraz wasabi nadają białej tłustej rybie lekkość i japońską nutę co razem wychodzi bardzo ciekawie i pięknie się komponuje.
Gorzej z moją przystawką bo warzywa są generalnie poprawne, ale ani chrzan ani zioła nie dają takich zakrętasów jak tatar.
Może to nie ta pora roku? Następnie przychodzi Veloute z rukwi wodnej i absolutne odkrycie, tę roślinę omijałem zawsze szerokim łukiem bo kojarzyła się kapustnie i mdło, a tu krem z niej zrobiony osiągnął bliskość zupnego ideału. Orzech włoski (nie laskowy, jak w karcie) i trufla idealnie pasowały i zamykały danie w cudowną całość smaku.
Piotrosz z sałatką z kraba sponiewierał moją tezę, że w Warszawie nie da się zjeść dobrej ryby. Znowu doskonały wybór dodatków dał rybie świeżość smaku i ogólną zamykającą się w całość kompozycję. Natomiast warzywna tempura dobra, lub nawet bardzo dobra, ale jednak nie tak dobra jak bym chciał – patrz kilka wersów wyżej o multikolorze z buraków. Oba dania mają natomiast ewidentnie po mistrzowsku zastosowane smaki i dodatki dalekowschodnie.
Biodro jagnięce, banalne ale rozpływa się w ustach, tego nam zjadaczom potrzeba. Znowu doskonałe pomysły na zastosowanie dodatków.
Finis coronat opus czyli deser z matchy, białej czekolady, sezamu i waty cukrowej całość dzieła naprawdę i niezwykle udanie wieńczy.
Szef kuchni Pan Marcin zdobywał dobre doświadczenia także w Chinach i chwała mu za to. Mood daje jakiś rześki wiatr na naszą warszawską, trochę już nudną i przewidywalną gastronomię, gdzie panuje syndrom palonego masła, egzemplifikacji nudnej i powtarzanej do znudzenia w wielu restauracjach mody. Daję to innym szefom jako materiał do przemyślenia.
Trzeba na pewno do Mood’a wrócić sprawdzić tradycyjne menu, a tym razem po kolacji nasz mood był doskonały.
Jeśli chcecie poczytać więcej o tym miłym miejscu to zajrzyjcie na slowblog.pl

Termin wizyty: luty 2019
1  Dziękujemy, romualdb140
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.

Mood Restaurant — podobne obiekty, przeglądane przez podróżnych

 
Warszawa, Mazowieckie
Warszawa, Mazowieckie
 

Byłeś(-aś) w Mood Restaurant? Podziel się wrażeniami!

Napisz recenzję Dodaj zdjęcia

Właściciele: A jak Twoim zdaniem przedstawia się sytuacja?

Są Państwo właścicielami tego obiektu lub kierują nim? Warto zacząć nim zarządzać w celu między innymi udzielania odpowiedzi na recenzje i aktualizowania swojego profilu.

Zarządzaj swoim ogłoszeniem