Zauważyliśmy, że używasz nieobsługiwanej przeglądarki. Witryna TripAdvisor może nie być wyświetlana poprawnie.Obsługiwane są następujące przeglądarki:
Windows: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome. Mac: Safari.
TripAdvisor
Bolesławiec
Opublikuj
Skrzynka odbiorcza
Wyszukaj

“Lunch podczas dni ceramiki”
Pod Złotym Aniołem — recenzja

Pod Złotym Aniołem
Nr 10 wśród 37 Restauracje (Bolesławiec)
Zakres cen: 3 USD - 9 USD
Opis: Restauracja „Pod Złotym Aniołem” jest najstarszą restauracją w Bolesławcu. Pierwsze wzmianki sięgają XI wieku. Do początku XX wieku była ona zajazdem. Tu mieszkał w 1538 roku Cesarz Niemiec - Ferdinand I. W 1581 roku podczas dużego pożaru miasta, ówczesny Zajazd „Pod Złotym Aniołem” uległ również spaleniu. Ówczesny właściciel Barthel Wolfram, odbudował go jako duży Zajazd ze stajnią dla koni. W tym czasie powstał również, piękny portal kamienny na wejściu do restauracji – który istnieje do dzisiaj w kształcie splecionych brzozowych pni w gotyckim zwieńczeniu łuków. 14 września 1610 roku mieszkał w Zajeździe Kanclerz Czech. W 1683 roku odbył się tu chrzest Helen Elisabeth von Gledis. Po ponownym pożarze miasta 2 maja 1739 roku, Zajazd kupił Anton Mathaei. To właśnie jemu kamienica zawdzięcza piękny obraz Złotego Anioła. W 1776 roku Anton Mathaei, nadał nową nazwę Zajazdowi „Pod Złotym Aniołem”. Do tego czasu nosił ona nazwę „Pod białym Aniołem”. W 1796 roku Zajazd przejął syn Johann Gottfried Mathaei. To właśnie on przyjął Cesarza Napoleona 12 grudnia 1812 roku w gościnę, spędzając z nim czas i posiłek. Córka Johanna Mathaei – Louise w dniu 12 stycznia 1837 roku, wyszła za mąż za ówczesnego Mistrza murarstwa Senatora Engelharda Gansela. To on stał się najsławniejszym budowniczym w Bolesławcu. To jemu zawdzięczamy miedzy innymi budowę wierzy przy Kościele ewangelickim, oraz kamienny wiadukt, który jest dzisiaj symbolem miasta oraz dużą willę przy ulicy Zgorzeleckiej 19 – domu rodowego. 5 maja 1848 roku Zajazd „Pod Złotym Aniołem” oraz pozostały majątek przejął syn Carl Friedrich Mathaei. Jego rodzina była właścicielami do czasów II Wojny Światowej. Po wojnie kamienica i Restauracja „Pod Złotym Aniołem” zostały odbudowane ze zgliszcz sięgających 1 metr na poziom ulicy. W latach 60-tych powstała restauracja pod zarządem PSS. W 1991 roku została ona przejęta przez aktualnych właścicieli a w 1999 roku wykupiony został również rodowy dom rodziny Gansel przy ul Zgorzeleckiej i dzisiaj te 2 zabytkowe obiekty pozostają w jednej rodzinie. 12 grudnia 1812 – Cesarz Napoleon w Restauracji „Pod Złotym Aniołem” Ok. 3 godziny w nocy pod ówczesny Zajad zajechał orszak z Cesarzem Napoleonem. To wizyta w czasie odwrotu ze wschodu do Francji. Jego sannie były uszkodzone i wymagały naprawy. W czasie naprawy Napoleon zjadł posiłek. Były to pieczone owoce z kluskami. Do jego spożycia przyniesiono wazę Napoleona z porcelany Proskau. Niestety Napoleon nie posiadał pieniędzy i nie mógł zapłacić. W efekcie rozmów zapłacił pozostawiając wazę ze swojej kolekcji. ( Do dzisiaj waza jest w rękach spadkobierców Zajazdu „Pod Złotym Aniołem”.) Przy naprawie sań, adiutant Napoleona odkrył w stajni przy Zajeździe 2 piękne konie. Zażądał ich wydania na podmianę. Żona właściciela Zajazdu Pani Mathaei nie chciała się zgodzić. Napoleon nie miał nawet czym zapłacić. Ostatecznie doszło do wymiany. Konie zostały wydane a Napoleon pozostawił swoje uszkodzone sanie jako zapłatę. Sanie te zostały w rodzinie Mathaei, jako cenna pamiątka. Następnie sannie zabrała ze sobą Louisa jako posag do ślubu. Jej potomkowie z rodziny Gansel zabrali je do Ameryki gdzie się osiedlili jako farmerzy. Na początku XX wieku w ciężkich czasach zostały sprzedane na aukcji w Nowym Jorku. Była to sensacja aukcyjna. Pisały o tym gazety. Osiągnięto wtedy niebagatelną sumę 35 USD. Dzisiaj sanie Napoleona wystawione są w muzeum
Informacje o restauracji
Opis: Restauracja „Pod Złotym Aniołem” jest najstarszą restauracją w Bolesławcu. Pierwsze wzmianki sięgają XI wieku. Do początku XX wieku była ona zajazdem. Tu mieszkał w 1538 roku Cesarz Niemiec - Ferdinand I. W 1581 roku podczas dużego pożaru miasta, ówczesny Zajazd „Pod Złotym Aniołem” uległ również spaleniu. Ówczesny właściciel Barthel Wolfram, odbudował go jako duży Zajazd ze stajnią dla koni. W tym czasie powstał również, piękny portal kamienny na wejściu do restauracji – który istnieje do dzisiaj w kształcie splecionych brzozowych pni w gotyckim zwieńczeniu łuków. 14 września 1610 roku mieszkał w Zajeździe Kanclerz Czech. W 1683 roku odbył się tu chrzest Helen Elisabeth von Gledis. Po ponownym pożarze miasta 2 maja 1739 roku, Zajazd kupił Anton Mathaei. To właśnie jemu kamienica zawdzięcza piękny obraz Złotego Anioła. W 1776 roku Anton Mathaei, nadał nową nazwę Zajazdowi „Pod Złotym Aniołem”. Do tego czasu nosił ona nazwę „Pod białym Aniołem”. W 1796 roku Zajazd przejął syn Johann Gottfried Mathaei. To właśnie on przyjął Cesarza Napoleona 12 grudnia 1812 roku w gościnę, spędzając z nim czas i posiłek. Córka Johanna Mathaei – Louise w dniu 12 stycznia 1837 roku, wyszła za mąż za ówczesnego Mistrza murarstwa Senatora Engelharda Gansela. To on stał się najsławniejszym budowniczym w Bolesławcu. To jemu zawdzięczamy miedzy innymi budowę wierzy przy Kościele ewangelickim, oraz kamienny wiadukt, który jest dzisiaj symbolem miasta oraz dużą willę przy ulicy Zgorzeleckiej 19 – domu rodowego. 5 maja 1848 roku Zajazd „Pod Złotym Aniołem” oraz pozostały majątek przejął syn Carl Friedrich Mathaei. Jego rodzina była właścicielami do czasów II Wojny Światowej. Po wojnie kamienica i Restauracja „Pod Złotym Aniołem” zostały odbudowane ze zgliszcz sięgających 1 metr na poziom ulicy. W latach 60-tych powstała restauracja pod zarządem PSS. W 1991 roku została ona przejęta przez aktualnych właścicieli a w 1999 roku wykupiony został również rodowy dom rodziny Gansel przy ul Zgorzeleckiej i dzisiaj te 2 zabytkowe obiekty pozostają w jednej rodzinie. 12 grudnia 1812 – Cesarz Napoleon w Restauracji „Pod Złotym Aniołem” Ok. 3 godziny w nocy pod ówczesny Zajad zajechał orszak z Cesarzem Napoleonem. To wizyta w czasie odwrotu ze wschodu do Francji. Jego sannie były uszkodzone i wymagały naprawy. W czasie naprawy Napoleon zjadł posiłek. Były to pieczone owoce z kluskami. Do jego spożycia przyniesiono wazę Napoleona z porcelany Proskau. Niestety Napoleon nie posiadał pieniędzy i nie mógł zapłacić. W efekcie rozmów zapłacił pozostawiając wazę ze swojej kolekcji. ( Do dzisiaj waza jest w rękach spadkobierców Zajazdu „Pod Złotym Aniołem”.) Przy naprawie sań, adiutant Napoleona odkrył w stajni przy Zajeździe 2 piękne konie. Zażądał ich wydania na podmianę. Żona właściciela Zajazdu Pani Mathaei nie chciała się zgodzić. Napoleon nie miał nawet czym zapłacić. Ostatecznie doszło do wymiany. Konie zostały wydane a Napoleon pozostawił swoje uszkodzone sanie jako zapłatę. Sanie te zostały w rodzinie Mathaei, jako cenna pamiątka. Następnie sannie zabrała ze sobą Louisa jako posag do ślubu. Jej potomkowie z rodziny Gansel zabrali je do Ameryki gdzie się osiedlili jako farmerzy. Na początku XX wieku w ciężkich czasach zostały sprzedane na aukcji w Nowym Jorku. Była to sensacja aukcyjna. Pisały o tym gazety. Osiągnięto wtedy niebagatelną sumę 35 USD. Dzisiaj sanie Napoleona wystawione są w muzeum
Zrecenzowano 23 sierpnia 2019 z urządzeń przenośnych

Odwiedziliśmy lokal podczas święta ceramiki w Bolesławcu. Najstarsza restauracja na rynku w Bolesławcu, położona wśród kamienic. Wystrój typowej graciarni, obsługa profesjonalna, dozowanie gości przed lokalem. Na zamówione jedzenie nie trzeba było zbyt długo czekać. Dania podane na oryginalnej bolesławieckiej ceramice. Zamówiony podpłomyk był smaczny, lecz niestety zawierał zbyt wiele sera, przez co stał się ciężki. Polędwiczka wieprzowa bardzo smaczna lecz zbyt twarda. Menu i ceny były skonfigurowane pod festyn więc było bardzo drogo. Na wyjściu dostaliśmy pamiątkowa widokówkę z lokalu. Plus za lokalne piwo Lwówek.

Termin wizyty: sierpień 2019
1  Dziękujemy, Janusz88
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Napisz recenzjęRecenzje (122)
Oceny podróżnych
Typ podróżnego
Okres roku
Język

1 z 5 wśród 122 recenzji

Zrecenzowano 19 sierpnia 2019

Byłem kilka dni w Bolesławcu i chciałem skorzystać z oferty tego lokalu. Restauracja w roku 2014 przeszła z powodzenie m „kuchenne rewolucje”.
Niestety ale w tym przypadku „kuchenne rewolucje” jest to czas przeszły dokonany.

Pierwszego dnia byłem około godziny 18 okazało się, że z oferowanych dań w karcie większość już nie była dostępna a tłumaczenie kelnera dość absurdalne – „skończyły się składniki do oferowanych potraw”.
Opuściliśmy ten lokal bez zamówienia czegokolwiek

Drugiego dnia wejście do restauracji było zagrodzone linką i mogłoby się wydawać, że brakuje wolnych miejsc. Wręcz przeciwnie. Wewnątrz większość stolików była wolna, zajęte były tylko na zewnątrz. Osoba z obsługi stojąca na zewnątrz poinformowała nas, ze otrzymała instrukcje od właściciela, żeby nikogo już nie wpuszczać.
Nadmienię, ze była przed godziną 21 w Boleławcu trwały targi ceramiczne, mnóstwo osób na rynku i równie wielu chętnych próbowało wejść do restauracji.
Pierwszy raz spotkałem restaurację, do której nie zachęca się do wejścia a wręcz przeciwnie odstręcza się od skorzystania z jej usług.

Trzeciego dnia udało się nam sforsować odgradzającą linkę i wejść do restauracji. Ku mojemu zdziwieniu okazało sią, ze na dni 15-18 sierpnia została zmieniona karta i ograniczona w zasadzie do kilku pozycji.
Trudno zamówiliśmy to co było. Pstrąg był jeszcze akceptowalny, schab zdecydowanie za twardy i na pewną nie był ucztą dla podniebienia, podpłomyk okazał się zwykła pizzą z roztopionym serem.

Najbardziej przykry był widok klientów stojących przed restauracją z zaciągniętą linką, którzy byli przez obsługę odsyłani z kwitkiem, pomimo że wewnątrz były wolne miejsca.
Obsługa to zresztą osobny temat. Młodzi ludzi bez doświadczenia i zdaje się słabo przeszkoleni do pracy z klientami i szkoda tylko, że są psuci przez absurdalne zarządzenie właścicieli tej restauracji.

Daje jedną gwiazdkę za wystrój tej restauracji, który jest rzeczywiście miły.

Termin wizyty: sierpień 2019
    • Wartość
    • Obsługa
    • Jedzenie
Dziękujemy, marchelandrzej66
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano 18 sierpnia 2019

Lokal nie przyjazny małym czworonogom , nawet w ogródku .
Co do jedzenia nie wypowiem się gdyż mnie nie wpuścili :)

Termin wizyty: sierpień 2019
Dziękujemy, Grzegorz K
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano 14 lipca 2019 z urządzeń przenośnych

Pojechałem z rodziną z ciekawości po kuchennych rewolucjach (chyba potrzebne ponownie). Jedzenie średnie. Chrupiące placki tłuste i zalane sosem _ nie chrupkie, kociołek smaczny ale może być lepszy, dosłownie trzy kawałki mięsa, warzywa Napoleona z warzywami_ bez warzyw same kluski, pizza ok. Ogólnie cena do jakości na minus. Obsługa miła. Bardzo dużo "przydasiów" do odkurzania.
Warto żeby pani Magda odwiedzał "swoje" restauracje po dłuższym czasie.

Termin wizyty: lipiec 2019
Dziękujemy, Piotr a
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano 9 lutego 2019 z urządzeń przenośnych

Nie dałabym ani jednej gwiazdki. Zero informacji że lokal przez kilka tygodni jest nieczynny od 28.1 do 11.02. Przyjechałam ekstra ponad 30 km z 2 dzieci , nie wspominając że droga powrotna mnie czeka. Mam wrażenie że właściciel ma w nosie kilenta. Sprawdzałam ekstra stronę internetową lokalu zero wzmianek o przerwie tak i z mojej strony 0 punktów

Termin wizyty: luty 2019
Dziękujemy, ViolKa75
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.

Pod Złotym Aniołem — podobne obiekty, przeglądane przez podróżnych

Bolesławiec, Województwo dolnośląskie
Bolesławiec, Województwo dolnośląskie
 
Bolesławiec, Województwo dolnośląskie
Bolesławiec, Województwo dolnośląskie
 
Bolesławiec, Województwo dolnośląskie
Bolesławiec, Województwo dolnośląskie
 

Byłeś(-aś) w Pod Złotym Aniołem? Podziel się wrażeniami!

Napisz recenzję Dodaj zdjęcia

Właściciele: A jak Twoim zdaniem przedstawia się sytuacja?

Są Państwo właścicielami tego obiektu lub kierują nim? Warto zacząć nim zarządzać w celu między innymi udzielania odpowiedzi na recenzje i aktualizowania swojego profilu.

Zarządzaj swoim ogłoszeniem