Zauważyliśmy, że używasz nieobsługiwanej przeglądarki. Witryna TripAdvisor może nie być wyświetlana poprawnie.Obsługiwane są następujące przeglądarki:
Windows: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome. Mac: Safari.

“Jest nieźle, mogłoby być lepiej”
Pieprz i Wanilia — recenzja

Pieprz i Wanilia
Zamów online
Nr 1 242 wśród 2 107 Restauracje (Kraków)
Informacje o restauracji
Zrecenzowano 6 września 2019

Jak do tej pory skorzystałem z ich usług dwukrotnie (raz w lokalu i raz w dostawie). Jedzenie smaczne, obsługa bardzo uprzejma, chociaż przydałoby się żeby wiedziała więcej o potrawach z menu bez pytania o podstawy kucharza. W dostawie smakowo i ilościowo bez zastrzeżeń, niestety czas dostawy sporo przekroczył ten podany przy zamówieniu przez pyszne.pl. Ogólnie polecam.

Termin wizyty: sierpień 2019
    • Wartość
    • Obsługa
    • Jedzenie
Dziękujemy, mkcharlie
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Napisz recenzjęRecenzje (30)
Oceny podróżnych
Typ podróżnego
Okres roku
Język

3 z 7 wśród 31 recenzji

Zrecenzowano 12 maja 2019

Odwiedzam to miejsce dość często, zawsze kiedy szybko trzeba coś zjeść a nie było czasu na gotowanie w domu. Obsługa zawsze bardzo miła, wystrój wnętrza lokalu także na plus, no może poza męską toaletą przydałby się jej remont!. Jedzenie smaczne takie domowe. Idealny lokal na szybki domowy obiad lub kilkudziesięcioosobową uroczystość.
Polecam barszcz z uszkami i placki ziemniaczane z sosem mięsnym, schabowy z zasmażaną kapustą i ziemniakami również zacny ;)

Termin wizyty: marzec 2019
    • Wartość
    • Obsługa
    • Jedzenie
Dziękujemy, endrius1988
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano 25 kwietnia 2019

Recenzja nie dotyczy jedzenia, ale postaw pracowników względem osób z niepełnosprawnością.
Przez ostatnie trzy lata zdarzało nam się urządzać urodziny uczniów z Zespołu Szkół Specjalnych nr 11 przy ul. Dobczyckiej w pobliskiej restauracji Pieprz i Wanilia. W szkole uczy się młodzież ze sprzężoną niepełnosprawnością. Dla uczniów świętujących swoje uroczystości poza szkołą miało to szczególny wymiar. Urządzali swoje święto w prawdziwej restauracji! Zasady zostały uzgodnione z obsługą. Przynosiliśmy swoje ciasta, zamawialiśmy napoje, często też desery.
Niestety, ostatnia uroczystość, świętowanie urodzin dwójki naszych uczniów, zostało przez panią menadżer odwołane, mimo, że termin został już uzgodniony. Było to dużym rozczarowaniem dla solenizantów.
Chcąc dowiedzieć się o przyczyny i ewentualnie uszczegółowić zasady dalszej współpracy, poszłam porozmawiać na ten temat. Od pani menadżer dowiedziałam się, że uczniowie naszej szkoły są klientami, delikatnie rzecz ujmując, non grata.
Poniżej sformułowane przez panią menadżer opinie, z którymi zgadzają się właściciele restauracji oraz kelnerzy:
- nie zgadzamy się, żebyście do nas przychodzili,
- wyjątkowo brudzicie - zostaje po was dużo śmieci, resztek jedzenia, trzeba myć podłogi i stoły, a ludzi do pracy brakuje,
- wyłączamy dla was jedną salę,
- musimy otwierać restauracje pół godziny wcześniej,
- ostatnio zamówiliście u nas za około 90 zł, a restauracja powinna przynosić dochody (kiedyś było was chyba z 25 osób),
- pozwoliliśmy wam zrobić 6-7 imprez i już wystarczy,
- cyrografu z wami nie podpisywaliśmy, wiec możemy chyba odmówić,
- jednemu ze starszych klientów zaskoczonych naszą hałaśliwością, musiałam tłumaczyć, iż nie jesteście pijanymi Anglikami,
- możecie sobie wynająć salę w domu kultury lub zjeść na szkolnej stołówce, bo chyba macie.
Próbowałam negocjować – możemy przychodzić pół godziny później oraz systematycznie kupować desery, ewentualnie jaki rachunek płacony przez nas byłby satysfakcjonujący - odpowiedzi nie otrzymałam, mimo dwukrotnego pytania o to samo. Społeczeństwo na ogół jest obecnie otwarte na osoby z niepełnosprawnością, świadome ich praw jako członków społeczeństwa. Taka postawa wobec naszych uczniów nosi zaś znamiona wykluczenia. Niektórzy pracownicy szkoły przychodzą tam również ze swoimi rodzinami, zdarza się, ze spotykamy się tam w naszym zawodowym gronie, po pracy. Restauracja zyskuje wiec dodatkowo klientów. Nie pomogło.
Każde wyjście i zaistnienie, szczególnie w środowisku lokalnym ma dla uczniów szkoły duże znaczenie. Daje szansę uczestniczenia w aktywnościach rzadziej dostępnych. Urządzane przez nas spotkania odbywały się na ogół między 10.30 a 12.30, czyli wtedy, kiedy gości nie jest zbyt wielu.
Ciekawe, czy jest jakiś limit okruszków pozostawionych na stole i podłodze, od którego należy gości wyprosić i odmówić im możliwości przyjścia, tak, jak spotkało to uczniów naszej szkoły? Czy po innych gościach stoły nie są myte? Czy fakt dodatkowego umycia podłogi po naszej grupie dyskwalifikuje nas jako klientów?
Wiadomo, ze restauracja musi przynosić dochód. My go specjalnie nie przysparzaliśmy, ale też nie zostało nam powiedziane, jaka kwota wypadająca na potencjalnego klienta powoduje, że on tym klientem może nadal być. Czy innych też dotyczy ta zasada? Może warto ogłosić w przestrzeni wirtualnej oraz nakleić kartkę na drzwiach - Goście zamawiający tylko herbatę / małe piwo / kawę po 6-7 wizytach nie są już zapraszani.
Restauracja ogłasza na swojej stronie i profilu na Facebooku, iż jest przyjazna rodzinom, dzieciom i można u nich robić rezerwacje na przyjęcia okolicznościowe. To obłudna reklama, nie znajdująca odzwierciedlenia w rzeczywistości.
Cóż, nie pozostaje nic innego, jak rozstanie z Pieprzem i Wanilią. Z dużym niesmakiem. I znalezienie w naszej lokalnej społeczności innego miejsca, z ludźmi obdarzonymi empatią, świadomością społeczną i kulturą osobistą. I uznanie Pieprzu i Wanilii za miejsce nieprzyjazne osobom z niepełnosprawnością. Zwłaszcza, że wykluczenie, które dotknęło uczniów mojej szkoły było zaprezentowane z dużą nonszalancją i bezrefleksyjnością.

Termin wizyty: marzec 2019
Dziękujemy, JolantaS1285
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano 26 marca 2019 z urządzeń przenośnych

Od paru lat raz na jakiś czas przychodziliśmy do tego lokalu z grupą uczniów na wózkach. Niestety właśnie się dowiedzieliśmy, że "żaden z nas zarobek" i obsługa nie będzie sprzątać po wózkach... Brak słów...

Termin wizyty: marzec 2019
Dziękujemy, Małgorzata B
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano 16 lutego 2019

Przemiła obsługa, bardzo przyjemne wnętrze, ciepłe, trochę eleganckie. Ja jadłem steka z polędwicy wołowej i tu brawo dla właścicieli, bardzo dobrej jakości mięso, idealnie wysmażone na prośbę gościa. Koleżanka jadła polędwiczki wieprzowe i również była zachwycona sosem borowikowym. Polecam!!!

Termin wizyty: luty 2019
    • Wartość
    • Obsługa
    • Jedzenie
Dziękujemy, Michał P
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.

Pieprz i Wanilia — podobne obiekty, przeglądane przez podróżnych

 
Kraków, Małopolskie
Kraków, Małopolskie
 

Byłeś(-aś) w Pieprz i Wanilia? Podziel się wrażeniami!

Napisz recenzję Dodaj zdjęcia

Właściciele: A jak Twoim zdaniem przedstawia się sytuacja?

Są Państwo właścicielami tego obiektu lub kierują nim? Warto zacząć nim zarządzać w celu między innymi udzielania odpowiedzi na recenzje i aktualizowania swojego profilu.

Zarządzaj swoim ogłoszeniem