Zauważyliśmy, że używasz nieobsługiwanej przeglądarki. Witryna TripAdvisor może nie być wyświetlana poprawnie.Obsługiwane są następujące przeglądarki:
Windows: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome. Mac: Safari.
Elixir Hotelik Caravan Camping
Pobliskie hotele
Hotel Mazury(Giżycko)(Świetna cena!)
75 USD
Booking.com
Zobacz ofertę
  • Bezpłatna sieć Wi-Fi
  • Restauracja
Hotel St. Bruno(Giżycko)
149 USD
107 USD
Priceline
Zobacz ofertę
  • Bezpłatna sieć Wi-Fi
  • Śniadanie w cenie
Gosciniec Pan Tadeusz(Giżycko)(Świetna cena!)
45 USD
Booking.com
Zobacz ofertę
  • Bezpłatna sieć Wi-Fi
Hotel Helena(Giżycko)(Świetna cena!)
148 USD
Priceline
Zobacz ofertę
  • Śniadanie w cenie
  • Basen
Europa(Giżycko)
61 USD
Booking.com
Zobacz ofertę
  • Bezpłatna sieć Wi-Fi
  • Restauracja
Hotel Masovia(Giżycko)
Brak dostępności u naszych partnerów w wybranym terminie
  • Bezpłatna sieć Wi-Fi
  • Restauracja
Recenzje (37)
Filtruj recenzje
37 wyniki
Oceny podróżnych
9
11
3
6
8
Typ podróżnego
Okres roku
JęzykWszystkie języki
9
11
3
6
8
Zobacz opinie podróżnych:
FiltrujWszystkie języki
Trwa aktualizowanie listy...
4 z 9 wśród 37 recenzji
Zrecenzowano 20 sierpnia 2016

Stare, biedne, niedoinwestowane pawilony z PRL, z malutkimi pokoikami (kilka m2) i archaicznym wyposażeniem, a ceny jak w nowych apartamentach. Do ceny pokoju doliczają dodatkowo 15zł za parking (za dobę!). Wifi niby jest, ale nie działa. Pomosty spróchniałe, strach chodzić. Jedynym (mocnym) atutem jest położenie, trzeba przyznać, że nieboszczka komuna wybrała ładne miejsce na ośrodek zakładowy. Chociaż jeżeli ktoś chciałby np. często bywać w Giżycku, to trzeba dojeżdżać, albo brać taxi. Reasumując: cały ośrodek bardzo mocno niedoinwestowany, a szkoda bo jest duży potencjał.
Stosunek jakości do ceny bardzo niekorzystny.

  • Data pobytu: lipcu 2016, podróż z ukochaną osobą
    • Jakość noclegu
    • Czystość
    • Obsługa
4  Dziękujemy, stayopenminded
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Autorem odpowiedzi dotyczącej tej recenzji jest: ela m, Właściciel, Elixir Hotelik Caravan CampingOdpowiedź udzielona 13 października 2016

Serdecznie dziękujemy za wizytę, rozwijamy się choć może zbyt powoli - nie każde środowisko ceni i wspiera inwestorów(detale na życzenie). Dzięki Bogu uszliśmy z życiem, dalej pracujemy i ulepszamy obiekt i zapraszamy ponownie!

Zgłoś odpowiedź jako niewłaściwą
Ta odpowiedź jest prywatną opinią przedstawiciela kierownictwa i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano 6 sierpnia 2016

mielismy okazję aby ponownie odwiedzić ten Ośrodek w tym roku w sierpniu.znam to miejsce jeszcze z czasów kiedy to FŁT bylo gospodarzem tego obiektu.to był trzeci krotki wypad do tego Ośrodka.powiem tak,obiekt powierzchniowo duży w super miejscu.Właściciele robią co mogą,bo przerobic coś co bylo zaniedbane jest trudno.oczywiście postawienie nowego obiektu było by najlepszym rozwiązaniem,ale biurokracja i koszty,sami dobrze wiemy nie jest łatwo.tak więc z roku na rok jest coraz lepiej.tam można w każdej chwili zadzwonić i miejsce zawsze sie znajdzie.cowięcej wszędzie jest blisko Giżycko,Węgorzewo,Kętrzyn na wyciagnięcie ręki.Żadnych tłumów,personel pomocny .Myśle że za ich starania można ich pochwalić.ja tam napewno znowu pojadę.Polecam

Wskazówka dotycząca pokojów: wybierać pokoje na piętrze
  • Data pobytu: sierpniu 2016, podróż z ukochaną osobą
    • Wartość
    • Lokalizacja
    • Obsługa
4  Dziękujemy, tomaszek2016
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano 9 lipca 2016

Byłam gościem kempingu wraz z rodziną przez jedną noc. Ośrodek położony na rozległym malowniczym terenie, bezpośrednio przy jeziorze, z dala od miejskiego zgiełku. Pierwsze wrażenie: cofnięcie się w czasie do lat PRL. Dalsze wrażenia tylko pogłębiają to pierwsze. Na plus: nowy budynek sanitariatów na kempingu wyposażony z lodówkę i kuchenkę mikrofalową. Czysto, ciepła woda. Teren skoszony, czysty. Na minus: plac zabaw dla dzieci NIEBEZPIECZNY: skrzypiąca karuzela z poobrywanymi łańcuszkami bezpieczeństwa i dziurawymi siedziskami, drabinki, huśtawki pamiętające PRL. Nawierzchnia alejek z kamienistego żużlo-asfaltu- zabójcy skóry na dziecięcych kolanach i łokciach. Zostaliśmy tylko jedną noc, ponieważ musiałam bez przerwy pilnować dzieci, żeby nie zrobiły sobie krzywdy na placu zabaw i podczas biegania po takiej nawierzchni. Ośrodek zdecydowanie wymaga inwestycji by stać się miejscem, do którego ktoś będzie chciał wrócić.

Data pobytu: czerwcu 2016, podróż z rodziną
Dziękujemy, D0ominika
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano 16 września 2015

Byłem z kolegą na motocyklach i przez przypadek trafiliśmy do hoteliku campingu Elixir. Nie jest to typowy obiekt hotelowy klasyfikowany iluś tam gwiazdkami ale nam bardzo to odpowiadało. Za przystępną cenę dostaję się przestrzeń i luźną atmosferę. Dostaliśmy duży kilkuosobowy (tylko dla nas) pokój z wygodną łazienką, oddzielne wejście i duży taras przy wejściu. Było już po sezonie więc pewnie dlatego tak nam się fajnie udało. Korzystaliśmy z bilarda w barze który został w nocy dla nas specjalnie otwarty, właściciel serwował nam piwo. Było bardzo miło. Śniadanie bardzo dobre i urozmaicone. Właściciele mili i sympatyczni. Bardzo ładna lokalizacja, piękne jezioro duży teren ośrodka, molo, camping, różne atrakcje z których niestety nie mieliśmy czasu korzystać. Pani właścicielka opowiedziała nam co mamy zwiedzić w okolicy i służyła pomocą w trakcie ustalania trasy dalszej wycieczki. Ja wrócę do tego miejsca jeśli tylko znów będę podróżował po mazurach.

  • Data pobytu: październiku 2014, podróż w pojedynkę
    • Wartość
    • Jakość noclegu
    • Obsługa
5  Dziękujemy, Michal_S0987
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano 30 sierpnia 2015

Lokalizacja znakomita, piekna plaza na Kisajnie, ladny widok z campingu na jezioro, czyste wyremontwane toalety z ciepla woda cala dobe.
Ceny na campingu wysokie, wiec tlumu nie ma i jest troche spokoju. Ponadto, blisko do Gizycka woda, 30min kanalem, A po drugiej stronie wyspy miejsce do legalnego holowania na nartach, desce, czy kolku. Na zatoce przy osrodku niestety zakaz olowania, grzecznie podczas kontroli na wodzie zostalismy poproszeni, aby przeplynac 1000m dalej na wyznaczone miejsce bo przeszkadza to jednej Pani " angielce" - czytaj wlascicielce campingu..
Osrodek zaniedbany, niedoinwestowany z archaicznym placem zabaw dla dzieci pamietajacy poprzednia epoke i czasy gdy byl panstwowy.
Slip dziurawy, brakuje ostatnich plyt, mozna zwodowac tylko ponton, lub lekka lodz.
Obsluga: bezczelna poczynajac od wlascielki; w wodzie na kapielsku znalezlismy sporo szkla. Pomost przy kapielisku brudny, dziurawy z wystajacymi gwozdziami, deski spruchniale, drabinka obluzowana, strach z niego korzystac - na uwage wlascielka odpowiedziala z pretensjami, ze nikt nie chce placic tylko korzystac; roszczesniowi wlasciele liczacy na zyski nie oferujacy nic w zamian. Odstraszaja gosci zamiast ich sciagac, do pomostu w dwa tygodnie zacumowaly na noc 4 lodki na szlaku wjm..
Wi-fi, sygnal tylko na lawce przed recepcja, lub w budynku recepcji, brak sygnalu wifi na campingu. Brak koszy na smieci na campingu, placu zabaw, plazy.
Owietlenie na campingu kiepskie, dzialaja tylko dwie narozne postawione latarnie, reszta lamp na campingu nie swieci, dziala tylko kilka latarni na terenie osrodka.
Nawierzchnia na korcie do tenisa to 30 letni asfalt zuzlowy zkamieniami, nie da sie tam grac, pozatym brak bocznych siatek, a na boisku do koszykowki tablice i obrecze zostaly zdemontowane, pozostal betonowy plac.
Azbest ze starych pokryc dachowych skaldowany w osrodku vis a vis toalet przynajmniej od poprzedniego sezonu, albo jeszcze dluzej przykryty foliowym workiem.
Chodnik- kostka przed toaletami czesciowo zdemontowany, podobnie jak w poprzednim sezonie, lezy kilka betonowych plytek na ktorych mozna w nocy wybic zeby, nie bedac w stanie po spozyciu..
Pokoje przypominaja epoke Gierka, nie mieszkalismy w nich, ale odwiedzajac pokoj zanjomych stwierdzam, ze lepiej spac na campingu.
Ceny w ich barze wyzsze niz w Gizycku, podobnie z zakupami, sasiedzi - Holendzy z campera po zaplaceniu 10zl za 4 czerstwe bulki wyniesli sie juz na nastepny dzien.
Pralke (15zl) nawet maja, ma 1 program 2 godzinny , pluka nie pierze :)

Hit sezonu : rowerek wodny, cena za godz wypozyczenia 40zl, rowerek labadz 60z/h.

W ramach promocji 6=7 na campingu ( gratis za 7 dzien tylko za pobyt osob, camping, prad, parking samochodu oplacamy normalnie), wlascieleka w chwili uniesienia stwierdzi ze mozemy za to pomost sami ponaprawiac :)

cumowanie 4m pontonu przy brzegu osrodka przy szuwarach w lini brzegowej dla gosci rowniez jest dodatkowo platne 30zl/ dobe , wiec kotwica 2m od brzegu i do bojki..
ODWIEDZAJACYM POLECAM ZACHOWYWAC DO WYJAZDU KWITKI WSZELKICH DOKONANYCH TAM OPLAT ZA POBYT BO DOCHODZILO DO NIEPRZYJEMNYCH SYTUACJI Z OBSLUGA...

  • Data pobytu: sierpniu 2015, podróż z rodziną
    • Lokalizacja
    • Czystość
    • Obsługa
4  Dziękujemy, Marcin P
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Wyświetl więcej recenzji