Zauważyliśmy, że używasz nieobsługiwanej przeglądarki. Witryna TripAdvisor może nie być wyświetlana poprawnie.Obsługiwane są następujące przeglądarki:
Windows: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome. Mac: Safari.
Pobliskie hotele
Recenzje (40)
Filtruj recenzje
40 wyniki
Oceny podróżnych
27
6
4
3
0
Typ podróżnego
Okres roku
JęzykWszystkie języki
Oceny podróżnych
27
6
4
3
0
Zobacz opinie podróżnych:
Wybrane filtry
Filtruj
Trwa aktualizowanie listy...
5 z 10 wśród 40 recenzji
Zrecenzowano: 23 czerwca 2017

Pensjonat godny polecenia !! Na pewno do niego kiedyś wrócimy !! Byliśmy w pensjonacie w maju także nie było tłoków. Spokój cisza na plaży dużo miejsca . w sezonie pewnie jest zamieszanie większe :) polecam rodzinom z dziećmi i osobą starszym !

Termin pobytu: maj 2017
  • Typ podróży: Podróż z rodziną
    • Wartość
    • Pokoje
    • Obsługa
Dziękujemy, Monika O
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 26 kwietnia 2017

Najpierw o Władysławowie: miasteczko z każdym rokiem jest ładniejsze, lecz niestety nadal brzydkie: z dużym portem a przez to mniejszą plażą i wielką ilościom paskudnych obiektów przemysłowych. Od strony Zatoki Puckiej oczywiście plaży nie ma tylko trawsko i chaszcze. Na ulicach hałas, gwar i tłok, dla młodzieży i tych co to lubią sporo rozrywek i obiektów gastronomicznych, ale n i e dla osób z dziećmi. Warunki do plażowania w części centralnej (pomimo ładnej i szerokiej plaży) ze względu na ilość ludzi są mówiąc delikatnie trudne (radzę obejrzeć na mapach satelitarnych googla) Im dalej od centrum w stronę Helu jest coraz lepiej, ale trzeba dojeżdżać autem, nierzadko w korkach (parkingi na półwyspie 5-8 zł za godz) Dojście z ośrodka Wojciech do plaży to ok. 2 km czyli czasowo 40 min. i to najpierw przez drogę z betonowych płyt, ruchliwą ulicę ze spalinami i wreszcie "polnym traktem" (można inaczej ale .... dłużej)
Pensjonat Wojciech jet obiektem ładnym, zadbanym, czystym i rzeczywiście przyjaznym dzieciom, przede wszystkim małym. Ładne pokoje z balkonami znajdują się niestety tylko od południa i praktycznie te są warte polecenia. Jedzenie dobre, urozmaicony szwedzki stół na śniadanie i niezłe obiady. Piękna, jasna stołówka, sympatyczne miłe panie kelnerki. W piwnicach znajduje się sala zabaw na dobrym poziomie. Minusem jest ciasnota na zewnątrz budynku i brak infrastruktury zewnętrznej, poza parasolem ze stołem i ławkami (i to przy głównym wejściu do budynku) nie ma nic, nawet skrawka trawy do zabawy z piłką, grilla czy zadrzewionego terenu. Zdecydowanym minusem jest odległość do plaży i uciążliwa droga którą trzeba pokonać by do niej dojść i następnie .... znaleźć miejsce do plażowania.

Termin pobytu: lipiec 2016
  • Typ podróży: Podróż z rodziną
    • Jakość noclegu
    • Czystość
    • Obsługa
5  Dziękujemy, Stefokrak
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 29 sierpnia 2016

Byłem już w wielu pensjonatach ale tutaj naprawdę warto się pochylić i napisac kilka słów. Przemierzając Polskę i nie tylko trudno spotkać lokalizacje o której można napisać "przyjazny dzieciom". Dla właścicieli to nie tylko slogan to rzeczywistość. Hotel naprawdę przyjazny maluchom. Jest naprawdę mała ale jakże praktyczna sala zabaw (Fikoland) wyposażona w TV, zabawki z naprawdę górnej półki, zjeżdżalnie do piłek, domki i konstrukcje do łazikowania, piłkarzyki, Air Hockey itd. Tutaj jest także miejsce na gry planszowe, bajki i książki. Rodzice maja wygodne miejsce z którego mogą na bieżąco monitorować poczynania swoich podopiecznych. Tutaj należy wspomnieć że nie na darmo w pensjonat otrzymał rekomendację portalu "dziecko w podróży" a to zobowiązuje. Tyle o sali zabaw. Jedzenie - jest dopasowane do preferencji smakowych droosły/dziecko. Jak czasem zdarzyła się zupa fasolowa to szefowa kuchni zręcznie podawała dzieciakom inną zupę a dorosłym wspomnianą. Jak było jedzenie np. kotlet bodajże mielony z ogromem smażonej cebulki to dzieciaczki znowu coś dostały innego np. naleśniki względnie podobny kotlet ale bez cebulki czy innych ulepszaczy wizerunku (koperek itd.) Trzeba przyznać że naprawdę ani dorośli ani dzieci nie powinny narzekać na wyżywienie poza może jednym wyjątkiem. Troszkę wg moich preferencji smakowych szefowa kuchni ma chyba podpisany jakąś umowę z Wieliczką :-) chyba jednak jest czasem zbyt słono. No chyba że Kaszubi tak jedzą/lubią, to zwracam godność. To chyba jedyny malutki minus który tutaj mógłbym postawić ale to można zmienić. Sala zwana jadłodajnia przestronna, pięknie przeszklona, posiłki serowowane zazwyczaj przez 2 kelnerki. Podajesz nr pokoju i już możesz oczekiwać na szybkie zaserwowanie potrawy. Śniadania to szwedzki stół. Zawsze duży wybór sałatek, wędlin, są ryby, jajka, parówki/frankwurterki, niezły wybór pieczywa, warzyw itd. A i tutaj się może znaleźć jeszcze jeden niestety znowu malutki minusik. Kartka "Zakaz wynoszenia jedzenia poza obręb jadalni". Zważywszy na fakt że Ośrodek przyjazny dzieciom uważam ze tego typu zakazy są nie na miejscu. Każdy rodzic wie że dziecko trochę jak kto chodzi własnymi ścieżkami i podobnie jest z jedzeniem, stosunkowo ciężko nakarmić świeżo zbudzonego malucha (śniadanie podawane jest w godz 8-10) wiec naturalnym faktem zawsze jest to że rodzic widząc ze nie ma "boskiej siły" na zatankowanie maluszka tworzy "pakiet zewnętrzny" zwany dalej suchym prowiantem. I zabiera go ze sobą na plaże bo nie dalej jak do godziny po dojściu na plaże wspomniany maluszek już ma ochotę na jedzenie. Może zwyczaj zabierania wspomnianej bułeczki jest mało elegancki ale czego się nie zrobi dla wspomnianego dzieciaka by nie ładować go zaraz goframi, lodami, kebabami tylko jedna mała bułeczką z wędlinka i serem. Myśle ze niezwykle sympatyczni skądinąd właściciele zapewne przemyśla ten pomysł i kartka zginie na zawsze z okienka "zwrot naczyń". Inaczej proceder dalej będzie kwitł ale nielegalnie :-)
Pokoje - tu opisze mój. Niezwykle przestronny z 4 łózkami. Piękna, mała ale zgrabna łazienka z prysznicem, już nowoczesny płaski spory TV, czajniczek, toaletka, szafa, balkon z suszarka i stolikiem, w sumie tyle. Wszystko czego w zasadzie potrzebuje wczasowicz nad Bałtykiem. No może poza jedną rzeczą której nie ma w pokoju czyli choćby małą lodówką co już niestety jest w większości standardem nawet w pensjonatach. Ale właściciele rekomendują lodówkę ogólnodostępna zlokalizowaną na półpiętrze korytarza, więc jak by nie było jakaś lodówa jest.
Odległości - wszyscy nie od dzisiaj wiedza ze centrum i przyległa plaża to mekka miłośników opalania, plażowania i budowania własnych trudnych do zdobycia "twierdz" otoczonych parawanem. Z pensjonatu na plażę Centralna jest niewiele ponad 2km. Niestety ogrom ludzi w sezonie a wiec tym samym trudność w usidleniu swojej gromadki dzieci biegających miedzy labiryntem parawanów sprawia że tej części niestety ja osobiście nie polecam. Zgodnie z rekomendacja właścicieli lepiej albo iśc na plaże (kierunek półwysep Helski w stronę Chałup) , tam I-sze 2 wejścia są w odległości 2100-2500m) i tam zastaniemy już fajna piaszczysta przerzedzona od ludzi plaże względnie jak posiadamy środek transportu jedzmy w stronę Chałup na wejście nr10 (co prawda parking płatny 6zeta/godz) ale dostajemy plaże z dostępem do morza i można powiedzieć PRYWATNĄ. Tam zazwyczaj jak byłem w sierpniu przyjeżdżało do 10 samochodów. Wiec luksus w pełnym tego słowa znaczeniu. Nie jest to niestety mało w każdym przypadku ponad 2km ale dla tego pensjonatu warto naprawdę warto. Do Centrum miasta ok 1100-1600m.
ATRAKCJE dla MALUCHÓW - w pensjonacie poza wspomnianą "Salą zabaw" jest wiele atrakcji. Właściciele zatroszczyli się o to by dzieciaki w sezonie miała moc atrakcji i w każdym dniu coś innego. W zależności od dnia tygodnia mamy zajęcia prowadzone przez animatorów, w innym dniu "Magiczny dywan", w innym dmuchańce przed pensjonatem, w innym "Zumba" dla dzieci, inny dzień klocków Lego. Naprawdę szacunek za pomysł. Tego brakuje naprawdę wielu pensjonatom na polskim wybrzeżu. Jak to Was nie interesuje możecie wypożyczyć rowerki i pojeździć wzdłuż ulic pachnących gofrem i kebabem względnie jechać wzdłuż półwyspu helskiego i naocznie przekonać się gdzie zakotwiczyła Mekka polskich Kate - serwerów. Tutaj należy nadmienić ze jest tez coś dla starszyzny, jest tutaj mini-spa. Możecie skorzystać z oferty masaży mechanicznych, rowerków stacjonarnych, bieżni czy opalać Się w pochmurny dzień w pięknym solarium. A wiec znowu szacunek dla właścicieli za coś dla tym razem dorosłego.
I na koniec WŁASCICIELE - hmmm - przesympatyczni, każdy ma swoją działkę ale wspólnie razem pracują na dobry wizerunek "Wojciecha". Służą dobra radą, pomocą w każdej sytuacji i cóż są otwarci na wszelkie uwagi i problemy turystów. Wiec tutaj jest miejsce w którym serdecznie mogę podziękować za okazaną pomoc i troskę w czasie mojego pobytu z 2 dzieciaków.
Kończąc mam nadzieje, że idąc za słowami Bogusia Lindy "Jeszcze tu ..... wrócimy" :-) ale mam nadzieje ze już będzie zdecydowanie lepsza pogoda :-) tylko to już niestety nie zależy od Pensjonatu "Wojciech" ani tym bardziej od jego właścicieli.

Dziękując za pobyt serdecznie pozdrawiam i .... miejmy nadzieje ...... DO ZOBACZENIA

Wskazówka dotycząca pokoi: Pytac o widok na zatoke Pucką, brak udogodnień dla niepełnosprawnych (schody)
Termin pobytu: sierpień 2016
  • Typ podróży: Podróż z rodziną
    • Jakość noclegu
    • Czystość
    • Obsługa
4  Dziękujemy, Sirk99
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 8 sierpnia 2016

Absolutnie nie zgadzam się z tyloma pozytywnymi opiniami ,żadna rodzinna atmosfera za zrobienie dziecku bułki na plażę zostaje się wytykanym palcami przez gospodarzy absolutnie nie polecam dla dzieci które nie chcą jeść zupełnie nie nastawiony na jakąkolwiek pomoc...zupa porowa i śmierdzące sos cytrynowy oraz tzw.klopsy...śniadania owszem ale stają się na trzeci dzień monotonne...daleko do plaży przy kiepskiej pogodzie tragedia....owszem czysto ale nie powala a pani obsługująca jedna bardzo uprzejma a drugiej brak jakiejkolwiek kultury...właściciele bardzo nieprzystępni i wyniosli.Zupełnie nie polecam....

Termin pobytu: sierpień 2016
  • Typ podróży: Podróż z rodziną
    • Jakość noclegu
    • Czystość
    • Obsługa
13  Dziękujemy, iwa554
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 5 sierpnia 2016

Pensjonat bardzo ładny, zadbany - choć gdzieniegdzie wymaga odmalowania. Mieszkaliśmy w pokoju studio, więc na bark przestrzeni nie narzekaliśmy w przeciwieństwie do znajomych, którzy mieli 3-os. pokój i było tam naprawdę ciasno.
Wielki plus za wanienkę dla dziecka, krzesełka do karmienia na jadalni i bardzo miłe Panie podające posiłki! Suszarka i żelazko w recepcji (po 1 sztuce - kto pierwszy ten lepszy). Dla mnie jedynym utrudnieniem były schodki przy wejściu głównym na posesję, później wózek zostawał pod schodami, przed budynkiem (nie można wnosić wózków do pokoi). Kolejny plus za wynoszenie śmieci i odkurzanie codziennie. Pobyt wspominamy bardzo dobrze, choć codzienne wędrówki na plażę dały nam w kość ;) ... za daleko. Posiłki generalnie dobre, poza przesolonym kotletem mielonym ;) Sala zabaw zdecydowała o tym, że dokonaliśmy tam rezerwacji, choć skorzystaliśmy może ze 3 razy, bo pogoda dopisała.

Wskazówka dotycząca pokoi: Pokój studio (2 pomieszczenia+łazienka) są przestronne i wyposażone w lodówkę i czajnik. W mniejszych brak lodówki (wspólna na korytarzu).
Termin pobytu: lipiec 2016
  • Typ podróży: Podróż z rodziną
    • Jakość noclegu
    • Pokoje
    • Obsługa
2  Dziękujemy, ET2014827
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Wyświetl więcej recenzji