Zauważyliśmy, że używasz nieobsługiwanej przeglądarki. Witryna TripAdvisor może nie być wyświetlana poprawnie.Obsługiwane są następujące przeglądarki:
Windows: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome. Mac: Safari.
TripAdvisor
Godkowo
Opublikuj
Skrzynka odbiorcza
Wyszukaj
Pobliskie hotele
Recenzje (109)
Filtruj recenzje
109 wyniki
Oceny podróżnych
49
29
19
9
3
Typ podróżnego
Okres roku
JęzykWszystkie języki
Więcej języków
Oceny podróżnych
49
29
19
9
3
Zobacz opinie podróżnych:
Wybrane filtry
Filtruj
Trwa aktualizowanie listy...
3 z 8 wśród 109 recenzji
Zrecenzowano: 7 sierpnia 2019

Pierwszy raz byliśmy w tym hotelu 13 lat temu tuż po ślubie. Teraz powróciliśmy na wesele naszych przyjaciół i wspomnienia powróciły. Miejsce jest tak samo magiczne jak kiedyś. Cały obiekt utrzymany jest w sielskim, tradycyjnym stylu, więc jeśli ktoś oczekuje nowoczesności to się rozczaruje. My jednak taki styl uwielbiamy i za to właśnie kochamy to miejsce. Pokoje,restauracja i SPA rozrzucone są w kilku osobnych budynkach, co jest ciekawe, ale może być dużym minusem w okresie zimowym. Zabudowania otoczone są bujną i piękną roślinnością, a w pobliżu znajduje się malowniczy staw, gdzie można łowić ryby lub pływać kajakiem. W recepcji goście mają do dyspozycji darmowe rowery - idealne do wycieczek po okolicy (zachęcam!).
Pokoje są różnej wielkości i radzę się dowiedzieć dokładnie co rezerwujecie bo możecie się rozczarować. Tym razem mieliśmy maleńki pokój - razem z łazienką miał ok. 12m2. Naprawdę maleństwo. My byliśmy tylko dwie noce, więc nam wystarczył, ale nie wyobrażam sobie mieszkania w nim przy pobycie ok. tygodniowym. Nie było nawet miejsca na rozłożenie dużej walizki (my mieliśmy tylko małe lotnicze).
Niestety dużym minusem okazała się kuchnia. Do dzisiaj wspominamy menu sprzed 13 lat (chłodnik ze świeżych ogórków i jabłek posypany prażonymi migdałami czy kaczka z granatami - rewelacja!). Ewidentnie zmienił się kucharz, ponieważ obecny wybór potraw jest niestety marny i banalny :( Gdy przyjeżdżamy do hotelu to spodziewamy się zjeść coś innego niż w domu, a tymczasem w krótkiej karcie mamy: w daniach głównych - piersi z kurczaka, udko z kurczaka, kotlety mielone, pierogi, polędwiczki wieprzowe; w zupach: rosół, barszcz, krem z białych warzyw; w deserach: szarlotka, sernik i lody. Niby Ok, ale nic oryginalnego. Wszystko to większość Polaków doskonale zna i je na co dzień na obiad w domu. Brak kaczki, mazurskich ryb czy np. dziczyzny. Nie mówiąc już o jakiejś oryginalności. Brak również fajnych przystawek, które można zjeść na lunch czy kolację. Mamy wprawdzie tatar wołowy, ale jest tak wielki, że najedzą się nim trzy osoby. Tatar z pstrąga - potwornie słony - nie do powtórzenia. Jest wprawdzie deska serów lub deska wędlin, ale znajdują się w daniach obiadowych i kosztują 60 i 80 zł za talerz. Bez sensu :( Wiem że jesteśmy na polskiej wsi, ale można stworzyć potrawy, które będą oparte na tradycji, a jednocześnie ciekawe i oryginalne.
Mamy nadzieję, że właściciele wezmą sobie do serca uwagi o kuchni, bo wtedy z pewnością będziemy wracać!

Wskazówka dotycząca pokoi: Polecamy pokoje z widokiem na jezioro, ale trzeba pytać o te większe.
Termin pobytu: sierpień 2019
    • Wartość
    • Lokalizacja
    • Obsługa
1  Dziękujemy, AnnaZiolek
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 5 sierpnia 2019

Przepiękne miejsce o bardzo dużym potencjale, jednak bardzo zaniedbane i bardzo źle zarządzane (prawdopodobni właściciele zostawili obiekt w rękach niewłaściwego człowieka). Obsługa, począwszy od recepcji, przez restaurację po ochroniarzy i konserwatorów sympatyczna i uprzejma, choć bardzo zmęczona i zastraszona (przez 4 dni naszego pobytu przez całą dobę były w pracy dokładnie te same osoby - tak, że zapraszam do obiektu PIP). Jednak nawet tak zaangażowany zespół nie nadrobi gburowatego Pana "Managera", którego jedyną funkcją w tym obiekcie jest windykacja. Goście hotelowi stanowią dla niego problem, powinni zapłacić i nie wychodzić z pokoju. Jakakolwiek próba nawiązania kontaktu w celu pozyskania informacji o np. godzinie wymeldowania czy serwowania śniadań, dostępności atrakcji lub zgłoszenie problemu jest absolutnie niemożliwe i naraża gości na stres, krzyk i bardzo niegrzeczne odzywki za strony Pana "Managera".
Kuchnia - mieliśmy okazję spróbować śniadań (jajecznica, jajka sadzone), tatara z ryby, polędwiczek z grzybami, tarty, carpaccio z buraków oraz pierogów z łubinem - wszystkie potrawy mono przesolone.
Dwie gwiazdki daję za obsługę i ogólne nasze pozytywne wrażenie dzięki rodzinie i przyjaciołom, z którymi spędziliśmy piękne chwile.

Wskazówka dotycząca pokoi: Niepełnosprawni i rodziny z małymi dziećmi nie będą miały łatwo.
Termin pobytu: sierpień 2019
    • Lokalizacja
    • Pokoje
    • Obsługa
1  Dziękujemy, Anetajsz
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 4 sierpnia 2019 z urządzeń przenośnych

Do Młynu trafiliśmy z okazji wesela znajomych. Miejsce przepiękne - otoczone zielenią, z dostępem do wody i wielu atrakcji. Niestety poza otoczeniem nic nie było takie, jak powinno...
Pokoje w odrestaurowanym pięknym budynku bardzo zimne. Stare drewno bardzo trzeszczy, uniemożliwia spokojny sen i wypoczynek.
Menadżer z kategorii "płacić i wypier..." - naburmuszony i opryskliwy. Krótka rozmowa z tym panem sprawiła, że już nigdy się tam nie pojawię.
Jedzenie średnie - do tego podczas uroczystości weselnej donoszone do sali z oddalonej o 150 m restauracji - przez to zimne. Wiązało się to także z bardzo długim oczekiwaniem na posiłek - obsługa musiała latać w tą i z powrotem z talerzami.
Brak zasilania awaryjnego w ośrodku, co w przypadku organizacji imprez dyskwalifikuje to miejsce.
Na szczęście dzięki ludziom impreza była udana. Sam pobyt odradzam. Nie polecam.

Termin pobytu: sierpień 2019
Typ podróży: Podróż ze znajomymi
1  Dziękujemy, 627szczepans
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 28 lipca 2019 z urządzeń przenośnych

Piękne miejsce, cudowne ciche i zielone. Urzekające dróżkami zakątkami i przemyślaną spójna architektura. Bardzo mile dla dwóch osób. Pokoje czyste pachnące, dobry standard łazienkowy.
Niestety obsluga bardzo słaba, szczególnie w restauracji, jedzenie słabe zupełnie nieadekwatne do ceny pobytu. Śniadania bardzo marne, nieprzegotowane stoliki, mały wybór w bufecie, długi czas wyczekiwania na jakiekolwiek uzupełnienia. SPA może i świetne ale przy braku miejsc (czas oczekiwania conajmniej jeden dzień) nie do sprawdzenia przy krótkim pobycie. Rowery dostępne ale wymagają na starcie obsługi serwisowej, niektóre popsute, brak powietrza, rozkręcone elementy.
Niestety ocena ogólna słaba, i to bardziej ze względu na niski standard obsługi a nie miejsce czy same warunki, szkoda naprawdę szkoda takiego miejsca!!!

Termin pobytu: lipiec 2019
Typ podróży: Podróż z rodziną
1  Dziękujemy, 981piotrw
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 22 lipca 2019 z urządzeń przenośnych

Miejsce rzeczywiście piękne - może nie tyle sama restauracja, ale „tonący” w zieleni ogród, cudowne rośliny i wodna zapora / wodospad, które tworzą niepowtarzalny, bajkowy klimat. No ale pięknych widoków na Warmii nie brakuje, a tu zatrzymaliśmy się żeby zaspokoić pragnienie podczas długiej rowerowej wyprawy. I spotkało nas totalne rozczarowanie. Bardzo długo czekaliśmy na kelnerkę, jedna bez żadnego skrępowania nas zignorowała choć była tuż obok. Trudno, poczekaliśmy :-) Zamówiliśmy w końcu lemoniadę, która, przepraszam za brutalną szczerość, okazała się najohydniejszym napojem jaki kiedykolwiek dostałem w restauracji. Sztuczna, dosładzana obrzydliwym, chemicznym syropem. Tak słodka, jakby ktoś do Coli dosypał jeszcze szklankę cukru. Zupełnie niespójne z naturalnym charakterem miejsca i okolicy. Obsługa co prawda zgodziła się rozcieńczyć ten dziwny trunek, ale nadal był niedobry; na pomysł, żeby zaproponować nam coś innego nikt oczywiście nie wpadł, bo po co. Miejsce piękne i szkoda, że tak niedopracowane bo można by tam kiedyś wpaść na dłużej... ale już się nam nie chce.

Termin pobytu: lipiec 2019
Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
1  Dziękujemy, Lukasz G
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Wyświetl więcej recenzji