Zauważyliśmy, że używasz nieobsługiwanej przeglądarki. Witryna TripAdvisor może nie być wyświetlana poprawnie.Obsługiwane są następujące przeglądarki:
Windows: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome. Mac: Safari.
TripAdvisor
Lubomierz
Opublikuj
Skrzynka odbiorcza
Wyszukaj
Pobliskie hotele
Recenzje (13)
Filtruj recenzje
13 wyniki
Oceny podróżnych
8
1
0
2
2
Typ podróżnego
Okres roku
JęzykWszystkie języki
Oceny podróżnych
8
1
0
2
2
Zobacz opinie podróżnych:
Wybrane filtry
Filtruj
Trwa aktualizowanie listy...
1 z 6 wśród 13 recenzji
Zrecenzowano: 27 sierpnia 2019 z urządzeń przenośnych

Kolejne wakacje spędziłam w Domu Pokrzywnik 11, bo nie wyobrażam sobie spędzić je gdziekolwiek indziej. To przepiękny, klimatyczny, niezwykle gościnny i ciepły dom z duszą, który stworzyli bardzo serdeczni Gospodarze. Nietuzinkowe i zróżnicowane, przepyszne potrawy z produktów eko z domowego ogródka, podawane w ekskluzywnej porcelanie Rosenthal. Bardzo estetycznie, czyściutko i kameralnie. Dom szalenie przyjazny zwierzętom. Dookoła tego czarownego domu rozpościera się przepiękny krajobraz, a kojąca cisza i spokój pozwala na maksymalne odrealnienie. Barrrdzo gorąco polecam to miejsce.

Termin pobytu: sierpień 2019
Typ podróży: Podróż ze znajomymi
1  Dziękujemy, Anutek_ky
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 14 sierpnia 2019

Pokrzywnik 11 to najwspanialsze miejsce na świecie. Prowadzą go cudowni, ciepli i przesympatyczni Właściciele. Sprawiają, że goście czują się tu jak w domu. Każdego dnia, przy wspólnym stole, serwowane jest przesmaczne jedzenie przygotowywane z lokalnych produktów. Gospodyni ma nieprawdopodobny dar przygotowywania posiłków (późniejsze próby odtworzenia smaków w domu, spełzły na niczym ;)). Każdy z pokoi ma inną nazwę i zaprojektowany jest ze smakiem. W pokojach śpi się w pięknych pościelach z lnu z wyhaftowanym logo 'Pokrzywnik 11'. Można spać na poduszkach z wypełnieniem, z ekologicznej gryki. Pokoje są czyściutkie i przestronne. Brakuje mi słów aby opisać jak cudowne to miejsce. Z Pokrzywnika nie chce się wyjeżdżać. Polecam wszystkim z całego serca!

Termin pobytu: sierpień 2019
Typ podróży: Podróż ze znajomymi
Dziękujemy, marishka76
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 22 października 2018

Jak można być tak mało empatycznym dla swoich gości... Uwagi gospodarza muszę określić jako chamskie, krzywdzące i bezpodstawne. Drwiący głos, naśladujący w prześmiewczy sposób głos gościa jest dla niego naprawdę druzgocącym przeżyciem... Niestety na długo będzie dźwięczał w mojej pamięci. Szkoda, że zostały tam moje pieniądze.
Tak jak już to ktoś zauważył, gospodarz chętnie i często wyraża także niepochlebne opinie o swoich sąsiadach, prowadzących taką samą działalność.

Termin pobytu: kwiecień 2018
  • Typ podróży: Podróż z rodziną
    • Wartość
    • Czystość
    • Obsługa
10  Dziękujemy, MilenaK1136
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 23 lipca 2018

Byliśmy w Pokrzywniku z mężem w lipcu 2018 r. Na wstępie powitał nas przemiły gospodarz i udaliśmy się do zarezerwowanego pokoju. Pokój był przestrzenny, czysty i gustownie urządzony. Na łózkach czekały na nas ręczniki a w łazience była również suszarka do włosów. Posiłki serwowane w tym miejscu są wegetariańskie lub wegańskie. Jedzenie było przepyszne, przygotowywane na miejscu i serwowane przy jednym dużym stole dla wszystkich wczasowiczów. Dużym atutem był fakt, że serwowane produkty pochodziły od okolicznych rolników bądź z ogródka właścicieli Domu. Nie jesteśmy weganami a jednak przez cały pobyt nie odczuliśmy braku mięsa :) Dodatkowo dania były urozmaicone, każdego dnia można było spodziewać się czegoś innego. Jest to miejsce, które przypadnie do gustu gościom poszukującym spokoju oraz rodzin z dziećmi. W niedalekiej okolicy znajduje się Dziki Wąwóz, Jezioro Pilchowickie oraz różne zabytki. To świetne miejsce na spacery i wycieczki rowerowe. Razem z mężem jesteśmy zakochani w tym miejscu i na pewno będziemy tu wracać <3

Termin pobytu: lipiec 2018
  • Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
    • Wartość
    • Obsługa
1  Dziękujemy, Weronika S
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 6 maja 2018

Naprawdę próbowaliśmy się przekonać do tego domu. Mieliśmy na to tydzień, bo tyle trwał nasz pobyt. Dom stoi w malowniczej okolicy, w środku jest czysto, odwiedzający go goście są kulturalni i mili. Właścicielka jest życzliwa i stara się, aby goście czuli się dobrze, dba, aby każdy alergik pokarmowy znalazł dla siebie coś do zjedzenia i chwała jej za to. Niestety, z przykrością muszę wystawić temu miejscu niekorzystną recenzję ze względu na osobę gospodarza, który spędza z gośćmi dużo czasu, a niekoniecznie jest do tego predestynowany. Już na wstępie, pokazawszy nam apartament, oznajmił że mamy sobie wybrać łóżko i spać na jednym, bo (cytuję): ja to muszę potem po was sprzątać. Nie mieliśmy innego zamiaru, ale widocznie to wcale nie jest takie oczywiste i należy prowadząc tego typu dom gościnny od razu na wstępie zdecydowanie wyłuszczyć reguły pobytu. Potem była wieczorna herbatka, podczas której naprawdę mogłoby być miło, gdybyśmy nie musieli słuchać bardzo nieprzyjemnych rzeczy o sąsiadującym z Pokrzywnikiem 11 domu, a właściwie o jego gospodyni. I tak dzień po dniu dowiadywaliśmy się z życzliwych ust właściciela różnych rzeczy o różnych ludziach prowadzących podobne usługi w okolicy (kto się brzydzi gości, a kto podaje żółty ser na śniadanie, kto jest pantoflarzem, a kto szykanuje i zazdrości...). Przez kolejne dwa dni nie zamówiliśmy obiadu, co jak sądzimy skutkowało nadąsaniem i burkliwym zachowaniem właściciela już właściwie do końca naszego pobytu. Na moje grzeczne pytanie, skąd mogę wziąć talerz, odpowiedział z ustami pełnymi właśnie konsumowanej kolacji, mrukliwie wskazując na szafkę - no stąd, przecież nie z obory. Jeśli to jest poczucie humoru, to ja go nie mam. Przy pożegnalnym śniadaniu gospodarz dał popis swojej erudycji obrażając mnie w obecności kilku osób. Po czym przy wymeldowaniu zdawkowo przeprosił "za przytyki" nie bezpośrednio mnie, lecz mojego męża. Nie wrócimy tam. I nie polecamy.

Termin pobytu: maj 2018
  • Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
    • Czystość
    • Obsługa
14  Dziękujemy, Małgorzata R
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Wyświetl więcej recenzji