Zauważyliśmy, że używasz nieobsługiwanej przeglądarki. Witryna TripAdvisor może nie być wyświetlana poprawnie.Obsługiwane są następujące przeglądarki:
Windows: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome. Mac: Safari.

“zarezerwuj wcześniej”
Opowiesci Z Narwi — recenzja

Opowiesci Z Narwi
Nr 3 wśród 7 Restauracje (Tykocin)
Certyfikat jakości
Informacje o restauracji
Zrecenzowano 3 września 2019

Trafiłam do Opowieści z Narwii przypadkiem, wszystkie stoły - a nie jest ich wiele - były zajęte, więc przy następnej okazji, po prostu zadzwoniłam kilka dni przed planowanym wyjazdem do Tykocina, rezerwując miejsce.naprawdę było warto.
Na jedzenie trzeba trochę poczekać, ale szyjki rakowe z makaronem własnej roboty (szyjek rakowych jest więcej niż makaronu) są tak pyszne, że łzy wzruszenia stają w oczach podczas konsumpcji. Naprawdę!.
Jedzonko jest świeże, cudnie przyprawione i pachnące. Na pewno wrócimy do tego miejsca jeszcze wiele razy, oczywiście zawsze z wcześniejszą rezerwacją, żeby nie obejść się smakiem, tylko rozsmakować.

Termin wizyty: sierpień 2019
    • Wartość
    • Obsługa
    • Jedzenie
1  Dziękujemy, krynia66
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Napisz recenzjęRecenzje (88)
Oceny podróżnych
Typ podróżnego
Okres roku
Język

1 z 5 wśród 88 recenzji

Zrecenzowano 28 sierpnia 2019

Jedzenie świetne, ale niestety obsługa bardzo kiepska. Trudno winić o to młodą panią kelnerkę, która sama obsługiwała pełną salę i jeszcze kolejnym osobom wchodzącym musiała wyjaśniać, że nie ma miejsca - to raczej kwestia kiepskiego zarządzania lokalem. Na przystawki czekałyśmy około 45 minut, na przyjęcie zamówienia z 20 minut, około pół godziny na naszym stoliku piętrzyły się jeszcze naczynia po poprzednich gościach. Ludzie, którzy weszli niedługo przed nami, kończyli dania główne gdy my nadal czekałyśmy na przystawki. Niestety całkowicie zepsuło nam to humory, a szkoda, bo makaron z rakami rewelacja (idealny kremowy sos, dużo raków, domowy miękki makaron), smaczne sznytki jako przystawka. Ceny przystępne, ale raczej bym się nie skusiła na wizytę ponownie, mając z tyłu głowy ryzyko tak długiego oczekiwania.

Termin wizyty: sierpień 2019
    • Wartość
    • Obsługa
    • Jedzenie
1  Dziękujemy, k0nstancjag
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano 15 sierpnia 2019

Przyjechaliśmy pół godziny przed zamknięciem i zastaliśmy pełna restauracje i część dan już brakowalo. Zamówiliśmy zupę grzybowa "rybne chipsy" smażonego lina u danie z raków. Wszystko fantastycznie doprawione, przepyszne, i dużo. Panie obsługujące były przemiłe i bardzo zależało im na zadowoleniu gościa. Miejsce na prawdę warte odwiedzenia, na pewno wrócimy.

Termin wizyty: sierpień 2019
Dziękujemy, Artur M
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano 25 lipca 2019

Chcieliśmy zjeść kiszkę ziemniaczaną(to danie regionalne).Udało się choć niezbyt szybko.Stolik byl podobno wolny,jednak za chwilę poproszono o przeniesienie sie do innego - bo jest jednak zarezerwowany.
Mimo tych niedogodności kiszka nam smakowała.Zdziwiła nas firanka w drzwiach wejściowych(chyba od much),może to był taki myk wiejskości?

Termin wizyty: lipiec 2019
    • Wartość
    • Obsługa
    • Jedzenie
Dziękujemy, basiador
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano 10 czerwca 2019

Po 18.00 lokalesy najważniejsi. Głośno i rubasznie. Kelnerka całkiem niezainteresowana goścmi. Niesprzątniety stol- jedyny do przysiądnięcia- straszył nas przez dobry kwadrans a obsługująca dziewczyna mimo, że obsługiwała sąsiedni, to każdy kurs konczyła 'na pusto', zamiast zabrać od nas brudne naczynoia po poprzednich gościach. Choć oczywiście -jak goście wyszli- to warto zaraz po nich posprzątac. Tych nauk nigdy dość. Na pytanie za ile bedzie gotowy lin -> 1/2h (co należy tłumaczyć min. 45 min) zdecydowaliśmy na zupe rybną. I to jest gwóżdź. Rosołek z kluseczkami kładzionymi (skądinąd smacznymi) i dwie kuleczki czegoś! W zasadzie organoleptycznie nie jestem w stanie stwierdzic co to było. Domyślam się, że może miało coś wspólnego z rybą. Ale moje domniemania wypływają raczej z nazwy niż czegokolwiek innego. Tyle nt jedzenia. Wnętrze niewielkie, kameralne, ze sztuką miejscowych artystów w dość naiwym stylu. Jak ktoś lubi. Wyroby miejscowe w gablotce, ale kelnerka w żadnej mierze nie była zainteresowanea nawet krótką informacją skad/co/jak. Bosz, w takich momentach przypomina mi się poziom obsługi w DE, ES, IT itp. Cóż, taki mamy klimat. Ale nie poddawajmy się!

Termin wizyty: czerwiec 2019
    • Wartość
    • Obsługa
    • Jedzenie
Dziękujemy, Krzyś Z
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.

Opowiesci Z Narwi — podobne obiekty, przeglądane przez podróżnych

Tykocin, Województwo podlaskie
Tykocin, Województwo podlaskie
 
Tykocin, Województwo podlaskie
Tykocin, Województwo podlaskie
 
Tykocin, Województwo podlaskie
 

Byłeś(-aś) w Opowiesci Z Narwi? Podziel się wrażeniami!

Napisz recenzję Dodaj zdjęcia

Właściciele: A jak Twoim zdaniem przedstawia się sytuacja?

Są Państwo właścicielami tego obiektu lub kierują nim? Warto zacząć nim zarządzać w celu między innymi udzielania odpowiedzi na recenzje i aktualizowania swojego profilu.

Zarządzaj swoim ogłoszeniem