Zauważyliśmy, że używasz nieobsługiwanej przeglądarki. Witryna TripAdvisor może nie być wyświetlana poprawnie.Obsługiwane są następujące przeglądarki:
Windows: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome. Mac: Safari.
Pobliskie hotele
Recenzje (15)
Filtruj recenzje
15 wyniki
Oceny podróżnych
9
2
1
2
1
Typ podróżnego
Okres roku
JęzykWszystkie języki
Oceny podróżnych
9
2
1
2
1
Zobacz opinie podróżnych:
Wybrane filtry
Filtruj
Trwa aktualizowanie listy...
1 z 6 wśród 15 recenzji
Zrecenzowano: 28 sierpnia 2019 z urządzeń przenośnych

Pojechaliśmy z narzeczonym na kolacje, po wcześniejszej pozytywnej opinii właścicielki domu, w którym nocowaliśmy. Byliśmy bardzo ciekawi ichniejszej kuchni. Miejsce jest wyjątkowo piękne. Stare mazurskie chaty, pełno zieleni i cisza. Trochę przeraziła nas informacja na wejściu, ze do stołu można usiąść po wcześniejszym uzgodnieniu tego z obsługa. Gdy już dostaliśmy karty i zajęliśmy stół mieliśmy sporo czasu na wybranie potraw, obfotografowanie zachodu słońca i nacieszenie się lokalem. Ja zdecydowałam się na polecona karkówkę z dzika z kopytkami i buraczkami, a narzeczony na schab w sosie buraczkowym z ogórkiem kiszonym i kasza gryczana. Nie czekaliśmy długo, przysłuchując się kucharce analizującej zamówienia i właścicielce rozmawiające przez telefon. Biorąc pod uwagę ceny dań ( karkówka 46 zł i schab 35 zł) liczyliśmy na prawdziwa ucztę smaków. Jakże się pomyliliśmy. Ja osobiście uważam, ze najlepsze były kopytka. Buraki były tak pierne, ze w połowie się poddałam, dziczyzna byla bez smaku w słodkawym sosie a schab suchy. Wiem, ze się rozpisałam, ale zostańcie ze mną jeszcze moment. Chciałabym polecić to miejsce, bo miałam względem niego duża nadzieje, natomiast.... jeśli macie ochotę dobrze zjeść, to może jednak nie tam. Na sam koniec dodam, ze zestresowali nas tez właściciele, siedząc na ganku przez cały czas i strofujący obsługę, wiec nawet nie byliśmy skorzy do dialogu między sobą, wiec szybko zjedliśmy i się ulotniliśmy.

Termin pobytu: sierpień 2019
Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
Dziękujemy, Mushu739
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 17 lipca 2019 z urządzeń przenośnych

Spędziliśmy tam kilka czerwcowych dni 2016, miejsce zrobione z klimatem, pyszne jedzenie. Warto odwiedzić poza sezonem i poza weekendem ponieważ natłok ludzi może zniszczyć klimat miejsca i otoczenia.

Termin pobytu: sierpień 2018
Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
Dziękujemy, Mateusz F
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 11 września 2018 z urządzeń przenośnych

Piekne miejsce,stworzone przez pasjonatow- widac wsadzona tu energie i mase pracy. Zachowane wrazenie autentycznosci. Niestety wlasciciele wyjatkowo niesympatyczni,malo zyczliwi. Jedzac sniadanie przed chaupa nie uslyszelismy slow na powitanie. W tym pieknym miejscu nie czulismy, by prowadzacym go nasza obecnosc sprawiala przyjemnosc...smutne...

Termin pobytu: sierpień 2018
Typ podróży: Podróż z rodziną
Dziękujemy, Katarzyna D
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 4 maja 2018

Nigdy więcej. Dla mnie jedzenie to coś więcej, nie jestem niemowlakiem, który musi jeść co 2 godziny. W przedmiotowym lokalu czułam się jak intruz, oprócz smaku musi być też przyjemność z jedzenia ale właściciele skutecznie mi obrzydzili to miejsce.Są aroganccy, nieuprzejmi wobec swoich klientów.

Termin pobytu: maj 2018
  • Typ podróży: Podróż z rodziną
    • Wartość
    • Obsługa
5  Dziękujemy, Anita B
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 30 kwietnia 2018 z urządzeń przenośnych

Przy okazji zwiedzania parku dzikich zwierząt wstąpiliśmy na obiad...a na następny dzień na śniadanie...i to nie jest ostatnie słowo! Chłodnik wybitny, z ogórkami małosolnymi, delikatny w smaku. Dla miłośników kopytek polecam wersję z białym serem i skwarkami. Kluseczki lekko podsmażone, miękkie....pycha! Schabowy z ziemniakami i mizerią-klasyka, ale w dobrym wydaniu. Potrawy przygotowane ze świeżych, regionalnych produktów. To czuć w każdym kęsie. Do tego spory wybór win z polskich winnic. Ja piłam Solaris z winnicy Turnau ...bardzo dobre, butelka zakupiona na wynos
W sezonie warto pomyśleć o wcześniejszej rezerwacji , gdyż miejsce cieszy się sporym zainteresowaniem.

Termin pobytu: kwiecień 2018
Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
Dziękujemy, Gabriela P
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Wyświetl więcej recenzji