Zauważyliśmy, że używasz nieobsługiwanej przeglądarki. Witryna TripAdvisor może nie być wyświetlana poprawnie.Obsługiwane są następujące przeglądarki:
Windows: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome. Mac: Safari.
Pobliskie hotele
Recenzje (245)
Filtruj recenzje
245 wyniki
Oceny podróżnych
40
57
58
39
51
Typ podróżnego
Okres roku
JęzykWszystkie języki
Więcej języków
Oceny podróżnych
40
57
58
39
51
Zobacz opinie podróżnych:
Wybrane filtry
Filtruj
Trwa aktualizowanie listy...
2 z 7 wśród 245 recenzji
Zrecenzowano: 29 maja 2019

Serdecznie odradzam. Zaluje ze nie spojrzalem wczesniej na opinie z tripadvisora albo google. Generalnie zdjecia pokoi z itaka.pl nie sa zdjeciami pokoi dla ich gosci. Te dla klientów są w niewyremontowanej części hotelu. Gdzie pokoje wyglądają jak w hotelu pracowniczym w bialobrzegach. Wapnowane ściany i stare rury kanalizacyjne w nich, niedziałający telewizor, prysznic z kotara ktora zniecheca do kąpania bo sie przykleja do ciała. Lepiej zachlapac podloge i kapac sie bez niego. Łóżko podwójne to oczywiście dwie skrzynie na materace stojące obok siebie :/ Zarcie ciagle to samo. Śniadanie: jajecznica jajka sadzone, parowki, pieczone pomidory i pieczarki, pieczywo, herbata i rumianek do wyboru, kawa, jablka i brzoskwinie z puszki. Trzy rodzaje platkow, zimne mleko. Po trzech dniach nie chce sie juz nawet na takie śniadania schodzic. Obiadokolacje sa pozno bo od 19tej i tez szalu nie ma. Trzy rodzaje mies, ryba, siekana kapusta, papryka, ziemniaki albo ryz, desery takie sobie, jablka. O jakimkolwiek napoju do kolacji zapomnijcie. W basenie zimna woda i pływają w niej ptasie kupy, obecne rowniez na brzegu basenu, bo nikt go nie zmywa. Plaza przy hotelu szeroka na 2 metry i krotka na jakies 15, w wodzie i na brzegu pelno nie uprzątniętych liści. Jezeli sie wybieracie to dopytajcie ktore macie pokoje, te po remoncie wygladaja calkiem spoko, a te przy basenie na dole sa naprawde klasa, wanny z jacuzzi duze przeszklone drzwi. Wezcie tez pod uwage ze hotel jest usytuowany na zaberbeciach. Do malej wioski z bankomatem jest 1.5km do laganas 4. Bez jakiegoś srodka komunikacji jestescie tu uwiezieni. Sama wyspa szalu nie robi. Starczy na nia maks 3 dni zeby wszystko zjechac i "zwiedzic". Dobrze uzbroic sie w gotowke bo w wielu miejscach na pytanie o mozliwosc placenia karta, tubylcy robia wielkie ślepia. Sporo jest bankomatow euronetu ale za wyplaty prowizja ok 5€. Daje 2 gwiazdki za widok za oknem, więcej z tych wakacji nie dało się wyjąć.

Termin pobytu: maj 2019
  • Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
    • Jakość noclegu
    • Pokoje
    • Obsługa
Dziękujemy, BoardingPass472414
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 21 sierpnia 2018

Hotel jest bardzo czysty, proszę sie zwieść się zdjeciami z karaibskim mostkiem nad basenem - już dawno go nie ma, a na zdjeciach w katalogach dalej się nim szczycą. Plaży praktycznie nie ma, ale można przejśc morzem w prawą stronę i jest kawałek piasku i kamienie ale kiedy są przypływy - pozostają tylko kamienie. Pokoje sprzatane codziennie, ale bardzo powierzchownie. Starych ręczników obsługa nie zabiera, mimo że leżą na podłodze. Dokłądają nowe. DUŻO KOMARÓW!!!
Polecam wziąć pokój z widokiem na morze, od drugiej strony jest ulica, którą ciągle jeżdżą na motorach, krzaki (sporo komarów) i agregaty.
Głównie w hotelu są Włosi i Niemcy. Animacji nie ma. Czasem były jakies próby (wieczorek muzyczny), gdzie przyjechał starszy pan i puścił demo... jednego wieczoru grill płatny 13€ za osobę,nie cieszył się powodzeniem, następnego dnia resztki grilla były na śniadanie i obiadokolację. Nad basenem pozajmowane leżaki, mimo że nikt na nich nie siedział. Za mało tych leżaków!
W tym hotelu problemem jest jedzenie - mało owoców (owoce z puszki!! np. brzoskwinie), dwa rodzaje ciasta. Zupy głównie kremy, najgorsza zupa i wrzucone postrzępione kawałki ryby, fuj. Reszta okej. Jeśli lubicie kukurydzę to zachecam, ciągle jej dokładają a nikt jej nie bierze.
Bar przy basenie bardzo drogi, wszyscy kupują picie 1 dnia, potem już nie. Kawa od 3€, pepsi w małej szklaneczce 2€. Do hotelu przyłączony jest sklep, też drogo. Kawałek dalej jest spożywczak.
Spacerem do Laganas można iśc wodą, ok 800m, ale są skały, nie polecam, szczególnie że sa przypływy a skały są śliskie, nawet w obuwiu do wody. Znajomi poznani w hotelu utopili tak aparat i telefon bo się poślizgnęli i wpadli do wody. Pieszo ok 4km (kręte i strome uliczki)
Warto wspomnieć że po terenie hotelu biega pies, a kiedy jest pora posiłków to chodzi też rudy kot, przysiada się i patrzy. Bawi się rzucanym jedzeniem. Obsługa co jakiś czas go przegania ale to nic nie daje.
Ogólnie hotel 16+, bardzo spokojny, plusem są widoki. Na trasie lądowania samolotów.Tak naprawdę te widoki ratują ten hotel. Oprócz nich to troche kicha :)
Kelnerzy mili i szybko sprzatali.

Wskazówka dotycząca pokoi: pokoje standardowe z widokiem na morze lub pokoje typu junior suite z prywatnym basenem są najlepsze
Termin pobytu: czerwiec 2018
  • Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
    • Jakość noclegu
    • Pokoje
    • Obsługa
Dziękujemy, nysztelmarcjanna
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 7 września 2017

bardzo ładne położenie hotelu przy samym morzu ,tarasy z leżakami nad wodą .ogólnie spokojna i cich okolica do centrum laganas 20 min pieszo ok 200 metrów trzeba przejść przez morze .jesli wybierac ten hotel to tylko z pokojami od strony morza,.pokoje ktore dostaja polacy zazw.to cele koszmarne małe bez mebli .po jednym noclegu pani przenniosła nas do tgz.willi do innego bydynku starego ,ale przynajmniej z jakimś klimatem ,jedzenie w sumie smaczne ,choc,bez fajerwerków ,ale to nie hilton . ogolnie hotel raczej słaby ,nie wart swojej ceny .jedna z Pań w recepcji baaardzo nie miła . dużo rodaków ,i niestety niektorzy zachowują sie koszmarnie głosno i po chamsku.

Wskazówka dotycząca pokoi: omijać celę z num 303
Termin pobytu: sierpień 2017
  • Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
    • Wartość
    • Jakość noclegu
    • Obsługa
3  Dziękujemy, andted
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 9 sierpnia 2017

Byliśmy wraz z dziewczyną na przełomie sierpnia/września 2016 roku. Pogoda 34 *C.
Hotel bardzo ładny, czysty i zadbany jak na greckie 3*. Jedzenie bardzo dobre, nie robione na akord tylko dla smaku. Pokoje i ręczniku sprzątane/wymieniane co dwa dni. Obsługa nie nastawiona na napiwki lecz średnio miła, można by powiedzieć że obojętna. Plaża malutka, na długość leżaka aczkolwiek prywatna i t jest dużym plusem. Leżaki płatne 3Euro/os lecz można kupić wodę za 1Euro w barze i leżeć cały dzień. Do Laganas plażą idzie się 45 minut a ulicami jakieś 1,5h z tym że ulica to nie lada wyzwanie, duży ruch , wąskie uliczki itp. Do centrum jakieś 4.5km ulica 2km/ plaża. Obok hotelu dwie tawerny smaczne i tanie + PortoKuklaMarket okoliczny sklepik ze wszystkim, taki grecki Lewiatan. Generalnie hotel mały i kameralny ( dla mnie to duży plus ) Brak rodzin z dziećmi, brak polskich Januszy i Grażyn ponieważ nie ma w hotelu opcji allinclusive. Mam nadzieje że wrócę tam za rok

Wskazówka dotycząca pokoi: Nie polecam pokoi economy - można trafić pokój przy budynku gospodarczym z widokiem na kosze itp
Termin pobytu: wrzesień 2016
  • Typ podróży: Podróż z ukochaną osobą
    • Jakość noclegu
    • Pokoje
    • Obsługa
3  Dziękujemy, kmelaniuk
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 11 lipca 2017

Zdecydowanie polecam pokoje od strony morza, które od hotelu odgradza basen fajnie skomponowany na styl karaibski. Znakomitymi warunkami dysponuje kilka apartamentów poniżej basenu, z własnym całkiem sporym basenikiem i cudownym widokiem na morze. Plaża wąziutka ale wszystko rekompensuje widok na wyspę żółwia. Wyżywienie całkiem przyzwoite. Dwa bary (przy basenie i nad plażą) pozwalają przyjemnie spędzić czas. To spokojnie miejsce, oddalone od miejscowości pełnych dyskotek, ruchu i wrzasku młodych anglików. Wyspa Zakhyntos pełna jest pięknych zakamarków, polecam ich zwiedzenie z biurem Zante Tour założonym przez osiedlonego na wyspie Polaka. Z całodniowej wycieczki małym busem byliśmy bardzo zadowoleni a kamera i aparat pęczniały od ujęć:). W drodze do plaży wraku warto odwiedzić zlokalizowaną przy drodze czarowną siedzibę w której króluje Renis - ciekawa kobieta potrafiąca czytać ludzi... Polecam.

Wskazówka dotycząca pokoi: Zdecydowanie pokoje z widokiem na morze.
Termin pobytu: sierpień 2016
  • Typ podróży: Podróż ze znajomymi
    • Lokalizacja
    • Pokoje
    • Obsługa
5  Dziękujemy, Marek O
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Wyświetl więcej recenzji