Zauważyliśmy, że używasz nieobsługiwanej przeglądarki. Witryna TripAdvisor może nie być wyświetlana poprawnie.Obsługiwane są następujące przeglądarki:
Windows: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome. Mac: Safari.

“Niemiłe zaskoczenie! Nie polecammm”

Zielona Oliwka Kiełczów
Zamów online
Nr 3 wśród 4 Restauracje (Kiełczów)
Zakres cen: 3 USD - 14 USD
Informacje o restauracji
Zrecenzowano 3 tygodnie(-i) temu z urządzeń przenośnych

Plakat dot koncertu dla dzieci zapowiadal sie obiecujaco.. bezplatny wstep .. mozna cos zjesc.. fajna gospoda by sie wydawalo.. wsiadamy w auto i przejezdzamy 200km by sie dowiedziec ze wstep platny na teren koncertu a i tak nic nie da sie zjesc bo sa same rezerwacje.. z tego wzgledu ze bylo to wydarzenie dla dzieci proponuje pomysle w przyszlosci o obslydze wiekszej ilosci osob niz ilosc stolikow w lokalu z wczesniejsza rezerwacja skoro organizuja Panstwo koncert dla dzieci... musze przyznac ze tak chamsko zostalismy pierwszy raz potraktowani pojawiajac sie w miejscu niby przykaznym dzieciom z 1.5rocznym synkiem... zero pomyślunku! Tragedia obsluga i realizacja tego co przeczytalsmy na plakacie mija sie z prawda.. bezplatny koncert? A 15 zl od doroslego a 5zl od dziecka to co? Baaa! I tak nic nie zjecie! Kpinaaaaaa nie polecammm omijac szerokim łukiemmmmm!!!

Termin wizyty: wrzesień 2019
Dziękujemy, MartaS1986
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Napisz recenzjęRecenzje (51)
Oceny podróżnych
Typ podróżnego
Okres roku
Język

1 z 5 wśród 51 recenzji

Zrecenzowano 4 tygodnie(-i) temu

Już na wejściu do Zielonej Osady będącej integralną częścią Zielonej Oliwki rozczarowanie - okazuje się, że obecny dzisiaj na stronie internetowej cennik jest nieaktualny - obecnie nie ma już biletów rodzinnych, ani zniżki na KDR. Przy jednym z dmuchańców pracuje chłopak, który jak mantrę wykrzykiwał "nie wieszamy się" a w wolnych chwilach przegląda komórkę. Chcieliśmy zjeść obiad - usiedliśmy w ogródku. Gdy poszłam zapytać czy obowiązuje samoobsługa dowiaduję się, że usiadłam w części, która jest nieobsługiwana. Przy okazji okazało się, że nie potrafię czytać, bo nie zauważyłam tablicy, która skierowania była w stronę restauracji, a nie tejże części nieobsługiwanej... Notabene znajduje się ona dosłownie kilka metrów, od "części obsługiwanej". Proponuję, że złożę zamówienie przy barze i sama przyniosę sobie jedzenie do stolika. Dostaję informację się, że owszem mogę w tej części zjeść zamówienie na wynos (czytaj: w styropianowym pudełku), ale już nie dzisiaj. Jedzenia nie ocenię, bo pojechaliśmy na obiad w inne, bardziej przyjazne miejsce. Ale obok mnie siedziały osoby, które "załapały" się na pudełkowe jedzenie na wynos i niezbyt miło się w tej kwestii wypowiadały. Z mojej perspektywy zawartość pudełka nie wyglądała specjalnie zachwycająco. Przejechałam 30 km, bo pamiętałam to miejsce jeszcze jako Sielską Zagrodę - i szkoda mi, że przeszło ono taką komercyjną metamorfozę. Wcześniej może było mniej atrakcji, ale bardziej przyjaźnie i naturalnie. Ale jak widać nic nie trwa wiecznie...

Termin wizyty: wrzesień 2019
    • Wartość
    • Obsługa
Dziękujemy, peregrineML
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano 29 sierpnia 2019

W sierpniu tego roku zorganizowaliśmy rodzinną imprezę na około 30 osób. Miejscem zauroczyliśmy się podczas weekendowego obiadu.
Tydzień przed imprezą mieliśmy ustalać manu z panią Anią - manager. Nie miała dla nas zbyt wiele czasu ( w sumie może 15 minut). Nie pokazano nam sali ( nawet tego nie zaproponowano), nie rozmawialiśmy o ustawieniu stołów ( o tym dowiedzieliśmy się od kelnerki, że można ustalić ustawienie). Gdy wrócilismy do Oliwki po 5 minutach, bo chcieliśmy o coś dopytać, pani Ania kazał nam przekazać, że zaczęła robić rozliczenia i mamy poczekać 30 minut ( z niespełna rocznym dzieckiem). Wyszliśmy zażenowani. W trakcie rozmowy z panią Anią ma się wrażenie, że jako klienci robimy problem, że to w właśnie w Oliwce organizujemy imprezę. Pani Ania rzadko odbiera telefony, nawet gdy napisze się smsa z prośbą o kontakt tego kontaktu brak.
Byliśmy przerażeni i chceliśmy odwoływać imprezę. W ostateczności menu zostało podane takie jak zamówiliśmy a sam kelner, który nas obsługiwał spisał się na medal.
Wniosek nasuwa się sam.. piękne miejsce, dobra kuchnia, kelnerki również.. tylko pani manager.. cóż to nie czasy prlu.. Naprawdę szkoda pracy reszty ekipy, by jedna psuła cały efekt.

Termin wizyty: sierpień 2019
    • Wartość
    • Obsługa
    • Jedzenie
Dziękujemy, AleksandraPi2
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano 18 czerwca 2019 z urządzeń przenośnych

Polecam.
Dobra kuchnia choć nie najtańsza.
Krem z pomidorów dobry choć jadałem lepsze. Sugerowałbym troche więcej sera.
Bardzo dobra sałatka z serem kozim choć ja dodałbym jeszcze buraków.
Ale lody kokosowe genialne nawet dla osób nie gustujących w tym smaku !!!
Bardzo fajne miejsce do wyjścia z rodzinna, w parze ale tez na biznesowy event.
Dużo dodatkowych atrakcji: zwierzęta, mini zoo, staw do wędkowania, basen dla dzieci, gry i zabawy.
W weekendy w ładna pogodę tłumy ludzi.
W tygodniu roboczym lepiej.
Polecam

Termin wizyty: czerwiec 2019
Dziękujemy, 201maciejp
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano 13 czerwca 2019 z urządzeń przenośnych

Po spacerze na pięknym obejsciu chcieliśmy zjeść obiad (3os + małe dziecko). Od samego wejścia nieogar kelnerek był tak duży, że sama musiałam stać na środku sali i czekać na jakiś stolik, bo panie na prośbę o zawołanie mnie sprzed budynku jak coś się zwolni robiły minę jakbym mówiła po chińsku. Zaproponowaly malutki stoliczek z 2 krzesłami, więc musiałam się ironicznie zapytać jak mamy tam się w 3 osoby zmieścić plus roczne dziecko? Na całe szczęście po udanym polowaniu na stół obsługiwała nas chyba jedyna ogarnięta dziewczyna. Jedzenie mega słabe. Tłuste żebro w burgerze, które było wędzone i miało posmak ryby odbijało mi się do końca dnia. Na prawdę w porównaniu do drugiej zielonej oliwki ten lokal powinien nazywać się inaczej żeby nie psuć tamtemu renomy. Na koniec gdy na wprost mnie barman zaczął liczyć pieniądze, a po lewej kelnerka sobie usiadła przy stole i liczyła moniaki to już mowę odebrało mi całkiem. Pierwszy raz coś takiego widziałam, żeby między gośćmi, przy stole liczyć utarg. No trochę żenujące. Jak wrócę to tylko na piwo bo ceny (36zl burger, i to chyba najtańsza opcja z menu) nie są warte jakości ani tym bardziej takiej obsługi..

Termin wizyty: czerwiec 2019
Dziękujemy, angie_unf
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.

Zielona Oliwka Kiełczów — podobne obiekty, przeglądane przez podróżnych

Wrocław, Województwo dolnośląskie
Wrocław, Województwo dolnośląskie
 
Borowa, Województwo dolnośląskie
Kiełczów, Województwo dolnośląskie
 
Kiełczów, Województwo dolnośląskie

Byłeś(-aś) w Zielona Oliwka Kiełczów? Podziel się wrażeniami!

Napisz recenzję Dodaj zdjęcia

Właściciele: A jak Twoim zdaniem przedstawia się sytuacja?

Są Państwo właścicielami tego obiektu lub kierują nim? Warto zacząć nim zarządzać w celu między innymi udzielania odpowiedzi na recenzje i aktualizowania swojego profilu.

Zarządzaj swoim ogłoszeniem