Zauważyliśmy, że używasz nieobsługiwanej przeglądarki. Witryna TripAdvisor może nie być wyświetlana poprawnie.Obsługiwane są następujące przeglądarki:
Windows: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome. Mac: Safari.
Pobliskie hotele
Recenzje (508)
Filtruj recenzje
508 wyniki
Oceny podróżnych
122
161
116
61
48
Typ podróżnego
Okres roku
JęzykWszystkie języki
Więcej języków
Oceny podróżnych
122
161
116
61
48
Zobacz opinie podróżnych:
Wybrane filtry
Filtruj
Trwa aktualizowanie listy...
2 z 7 wśród 508 recenzji
Zrecenzowano: 7 września 2019

Długość pobytu: 15dni (14 noclegów) - przylot o 8:30 rano!
Ilość osób: 3osoby dorosłe, 2dzieci: 2 i 3,5lat.

Rzadko się zdarza, że opinię o wczasach pisze już w trakcie ich trwania. Kilka rzeczy sprawiło, że mam bardzo mieszane uczucia co do samego hotelu, a raczej jego obsługi. Żeby było łatwiej ocenić, opiszę jak wyglądał nasz(monotonny?) dzień.

Mieliśmy pokój na uboczu, przy jednym z trzech różnych basenów w tym hotelu. Nie było daleko na stołówkę ani na basen. Do plaży kawałek, ale przyjemnym spacerkiem 3-4minuty. Lokalizacja naszego dwuizbowego pokoju (pokoje rozdzielone drzwiami, toaleta i balkon w głównym) okazała się kluczowa. Ci, którzy mieli mniej szczęścia i dostali pokój przy basenach dla najmłodszych, mieli wieczorem niezbyt cicho z racji imprez do 23:30. Była jeszcze jedna niefajna lokalizacja, ale o niej później ;)

Pokój był średnio czysty, z mocno działającą klimatyzacją z (uwaga!) jednym pilotem do dwóch jednostek wewnętrznych. Ponoć to standard... My dostaliśmy drugi pilot, ale chyba tylko w ramach rekompensaty za fakt, że nasza klimatyzacja zalała drugiego dnia pół ściany. Na plus zaliczyć trzeba szybką, jak na Greków, naprawę. Łazienka była wystarczająco duża, prysznic z zatykającym się płaskim odpływem (powódź przy większej ilości puszczonej wody), wykończenie niedbałe, sprzęty ze znaczną ilością nalotu rdzy i kamienia, brak syfonów - czyli zapachy cud miód. Pokój był sprzątany codziennie. Pani sprzątająca ni w ząb nic po angielsku, a i na migi nam nie szło. Czasem chciała sprzątać w trakcie spania naszych dzieci i cieżko było jej wytłumaczyć, że dziś tego robić nie musi. Na szczęście przed naszym pokojem mieliśmy skrzynię ze świeżą pościelą i ręcznikami. Balkon mieliśmy duży. Duży plus za moskitiery we wszystkich oknach.

Każdy dzień zaczynaliśmy jak wszyscy - na stołówce. Tam wiadomo, koszmar z karmieniem dzieci, ale tak mieli wszyscy. Jedzenie było dobre, może monotonne ale nam to nie przeszkadzało. Każdy coś dla siebie znalazł i głodni na tych wczasach przez 5minut nie byliśmy. Zaskoczyła nas obsługa posiłków. Nikt nigdy nie powiedział Kalimera itd... Nie żebym się czepiał, ale to było wręcz rażące. Kelnerzy niemili, co rusz podchodzili ze swoim „finiś?” I zabierali talerze z klejących się stołów bez obrusów. Na samej stołówce dużo było krzesełek-nakładek dla najmłodszych i rzadko zdarzało się, że komuś owego zabrakło. Przy każdym posiłku dostępna była kawa (lura) czy herbata, jednak łyżeczki i cukier przy stołach był tylko rano. Wieczorem mieszanko dużymi łychami. Zawsze dostępne było piwo, wina, napoje z gazem i bez. Szklanki to towar deficytowy, zwykle piliśmy z plastiku. W sąsiednim hotelu Gaia Pałace (5*) drinki wydawali w szkle. No i teraz najważniejsze - stołówka była nieklimatyzowana, najchłodniej było w jej części zewnętrznej, gdzie przy każdym posiłku ludzie PALILI. Obsługa nie reagowała zupełnie. W barze, przy basenie, nawet na mini-disco bydło paliło przy dzieciach. Wszystko mimo prawa greckiego czy unijnego. TRAGEDIA niespotykana w innych odwiedzanych przez nas hotelach. To niestety zapamiętamy za największy minus tego hotelu.

Za to jego ogromnym plusem były trzy, dość duże baseny, z czego jeden zakręcony, cieszył się największą popularnością. Woda była mętna, z ogromną ilością chloru. Widoczność pod wodą nie przekraczała 3-4metrów. Mimo to bawiliśmy się tam dobrze. Jak mowa o basenach to nie można zapomnieć o dwóch poolbarach. Kelnerzy w nich mili, lali dużo i mocno (jak ktoś chciał), a w jednym nawet kelnerka mówiła ładnie po polsku. Drinki z: brendy, tequilą, rumem czy ginem. Lody dla dzieci od 11 do 17. Leżaków nie za wiele, przy pełnym obłożeniu brak miejsca koło 10 rano. Basen z bardzo śliskimi kaflami wokół. Nie raz obserwowaliśmy spektakularne wywrotki, a z dnia na dzień więcej dzieci z chodziło z gipsami na kończynach (a może tylko nam się wydawało?).

Nowością na takich wczasach było dla nas Mini Zoo, które w znacznej mierze składało się z różnego rodzaju ptaszków, kóz, saren i jeleni. Fajna sprawa dla najmłodszych. Dla starszych też ciekawa odmiana basenowej rutyny. Ale jak mowa o zwierzątkach to warto wspomnieć o zapachu z nimi związanym. Jak ktoś miał pecha i pokój obok Mini Zoo, to miał greckie agro wczasy. Prawdziwa mieszanka wybuchowa w połączeniu z często odczuwalnym zapachem szamba, które i w pokoju czasem „zaleciało”. Ale same zwięrzątka były super!
Obok Mini Zoo był spory plac z minigolfem, na którym nie było kawałka cienia, a co za tym idzie graczy. W całym obiekcie były 2-3 place zabaw, jeden całkowicie zasłonięty przez drzewa;)

Do tego hotelu przekanał nas też „działający” tam Klub Przyjaciół Itaki. Nauczeni wspomnieniami animacji w Mareblue Beach Hotel na Korfu przekonani byliśmy, że nasze dzieci znajdą na tych wakacjach fajnych animatorów i ciekawy program rozrywkowy. Guzik prawda. Animacje odbywały się w jakiś super tajnych miejscach, zero informacji gdzie można je znaleźć. Przebrania animatorów? Raz widzieliśmy czarną pelerynkę, jako nawiązanie do tegorocznego tematu - Hotel Transylwania. Na nas ten „wampir” nie zrobił wrażenia. Sami animatorzy? W pracy byli za karę. Starali się coś podciągnąć w trakcie minidisco. Tańce dla dzieci zaczynały się zwykle o 21, co nawet dla nas było późne. W soboty zespół animacyjny miał wolne. W inne dni program animacji dla starszych był zmienny, to w basenie, to na plaży i o różnych godzinach w różne dni. Dla nas to nowość. Z planerem animacji nie biegaliśmy, nie dało się do niczego przyzwyczaić (a może to plus?).

Wycieczki z przewoźnikiem to przepłacone inwestycje. Lepiej podjechać do miasta i kupić wycieczki połowę taniej. My z racji zakupu tylko jednej, zdecydowaliśmy się na zakup z Itaki.
Aut też w hotelu lepiej nie wypożyczać. My wzięliśmy auto na jeden dzień w Dedalos Car Rent - jakieś 300-400m od hotelu. Zaosczędziliśmy 25euro w porównaniu z najtańszą opcją hotelową.

Z racji wycieczki z dwójką małych dzieci nasze wakacje były bardziej stacjonarne. Wybraliśmy się jedynie na rejs po 3 wyspach (polecamy aviomarin czy metoclopramid) i na plaże Magic Beach (nie Exotic! - to plaża nudystów 200m obok) oraz Paradise Beach. Szczerze polecamy plażę Paradise - piękny widok, cudny piasek i czysta woda z dużą ilością rybek. Nie ma tam prysznicy. Dojazd do tej plaży to offroad przy użyciu kompaktowego autka typu Hyundai i10! Piękne miejsce do zdjęć i filmów.

Nasz wyjazd oceniamy bardzo dobrze, choć może się wydawać iż na wszystko narzekamy. Bawiliśmy się świetnie i gdyby nie wszechobecne papierochy na terenie obiektu, a szczególnie przy jedzeniu, to ocenilibyśmy pobyt w tym hotelu na 5/5. A tak mamy co mamy...

Wskazówka dotycząca pokoi: Chyba trzeba mieć szczęście
Termin pobytu: sierpień 2019
    • Wartość
    • Lokalizacja
    • Obsługa
Dziękujemy, Łukasz M
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 16 sierpnia 2019

Polożonony na rozległym terenie, 3baseny, zawsze znajdziesz wolny leżak,
Plaża piękna, piaszczysta, długa, można spacerować km w prawo/lewo, leżaki płatne, ale nie zawsze,
Jedzenie genialne,od śniadań pancakesow, wędliny, kozie sery,sałaty,mięsa, owoce morza, jagnięcina w sosie cytrynowym mniam, owoce, desery z mascarpone itd..
Pokój na 1pietrze bungalow czysty, z siatką przeciw komarową,ręczniki bez limitu,

Minusy: Alkohole słabe na all tylko piwo i uzo, chociaż w barze można zakupić ładne drinki,
duuuuzo gryzacych komarów.

Termin pobytu: czerwiec 2019
Typ podróży: Podróż z rodziną
Dziękujemy, AppleJacky
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 26 czerwca 2019 z urządzeń przenośnych

Hotel spełnił wszystkie oczekiwania. Jedzenie przepyszne, duży wybór. Każdy znajdzie coś dla siebie. Soki może niezbyt dobre, bo to raczej napoje a nie soki, ale owoce wynagradzaly ten minus. Smaczne lody. Alkohole ok, jednak płatne drinki lepsze ;-) Piękna hotelowa plaża, fajny kompleks basenów. Bardzo miła obsługa i barmani. Szczerze polecam!

Termin pobytu: sierpień 2018
Typ podróży: Podróż z rodziną
Dziękujemy, hanys17
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 9 czerwca 2019

Tegoroczne wakacje na przełomie maj- czerwiec spedzilismy właśnie w hotelu Gaia Royal . Byliśmy już kilka razy na wyspach greckich dlatego będzie to trochę nasze porównanie z innymi hotelami w których spędzaliśmy wakacjie.
Zacznijmy może od plusów :

-kompleks hotelowy jest naprawdę spory i jest co robić .
- nastawiony raczej na rodziny z dziećmi
-baseny czyste i super przystosowane dla małych dzieci .(nasza 7 lenia córka była zachwycona)
- byliśmy w trójkę i pokoj był całkiem przestronny
- bardzo smaczne jedzenie
- plaza całkiem ładna (jasny piasek) łagodne zejście do wody .
-toalety ogólnodostępne czyste i pachnące
- piękne zachody słońca . ( można zrobić piękne zdjęcia na plazy )
-teren hotelu zadbany z piekna roślinnością .
-wieczorami zawsze coś się działo zabawy disco itp
. ( puszczają nawet polskie hity)
-blisko lotnisko
I to by było na tyle jeśli chodzi o zalety .

Przejdźmy teraz do minusów :

- hotel położony daleko od cywilizacji ( jesteśmy skazani na autobus lub wypożyczenia samochodu . Nie ma mowy tu o spacerku do miasta
- hotel w porównaniu z innymi 4 gwiazdkowymi hotelami w których byliśmy wypada raczej średnio .
- pokoj niby odświeżony jednak ze starymi smierdzacymi meblami ( strach wieszać ubrania) dostawka to łóżko polowe .
- czystość tu wypada najgorzej . Pokoj nieposprzątany na przyjazd było pełno piasku i włosów w łazience .
- w pokoju był tez mrówki które pogryzły nam córkę .
- na plazy również biegały mrówki ale te duże
- obsługa hotelowa. Przeciętna . Raczej tu nie odczujemy typowo greckiego klimatu . Najgorsza chyba pani rezydentka z Itaki , strasznie nieprzyjemna .
- desery fatalne
- napoje do posiłków nie do picia , dobra tylko kawa . Nie radzę pic wody z automatów ( kranowa) wszyscy byliśmy po niej chorzy .
-opcja all jeśli chodzi o alkohole to jakas porażka . Za coś lepszego trzeba płacić co jest w ogóle nieporozumieniem .
- bar na plazy płatny
- leżaki płatne5 e ( w innych hotelach gdy były płatne to mieliśmy w tej cenie chociaż dwie butelki wody ) a tu nic .
- hotel nastawiony na rodziny z dziećmi ale jest bardzo głośny do późnych godzin .
- osoba które przyjadą tu wypocząć może przeszkadzać notoryczny wrzask I płącz dzieci . (Raczej w ciszy i spokoju tu nie zjecie posiłku)
- troszkę śmierdzi jak zawieje z Zoo
- koniecznie zabierzcie coś na komary bo jest tu ich mnóstwo i myśleliśmy ze zjedzą nas żywcem .
- jeśli jedziecie tu z biurem podróży ITAKA to trzeba pamiętać o tym ze powroty bywają makabryczne . U nas wyglądało to tak ze ostatniego dnia pokoj musieliśmy opuścić o godzinę 12 i wtedy zaczęło się życie na walizkach . Transfer na lotnisko mieliśmy o 1:20 w nocy a wylot o 4nad ranem . Niestety spaliśmy na kanapach z recepcji . Gdy pytaliśmy o dokupienie doby hotelowej to okazało się ze przedłużenie pobytu w pokoju do godziny 12 w nocy będzie nas kosztować 130 euro a to jest gruba przesada ( w innych hotelach które były lepsze standardowo płaciliśmy max 70 euro ) Zanim podjęliśmy decyzje w sprawie pokoju okazało się ze hotel ma już komplet .
- jest jeszcze jedna sprawa po opuszczeniu pokoju i zdaniu kluczy poszliśmy na basen i mąż widział jak chwile później nasz pokoj był już sprzątany . Po powrocie do polski okazało się ze podczas pakowania zapomniałam pewnej rzeczy ( chodzi o górę od kostiumy)(pewnie spadła pod łóżka bo te wciąż się rozsuwały ) mysle ze obsługa sprzątająca powinna to zgłosić na recepcje bo my wciąż byliśmy na terenie hotelu ( w recepcji ) i spokojnie mogliśmy odebrać pozostawiona rzecz .

Termin pobytu: maj 2019
Typ podróży: Podróż z rodziną
Dziękujemy, Stoptulenarzadzi
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Zrecenzowano: 4 czerwca 2019

Byłem w mojówke i chyba to o jakies kilka dni za wcześnie. Hotel z biura podrozy ITaKa miał byc super jednak bylismy pierwszymi turystami otwierającymi sezon i śmiem twierdzić ze jednoczesnie bylismy olbrzymim zaskoczeniem dla personelu. Jedzenie niestety było na szybko robione , mało aczkolwiek po kilku dniach to sie zmieniło na lepsze. Sam hotel położony na baaardzo rozległym terenie jest gdzie spacerować kilka basenów sklep bary owszem polecam ale opcja All Inclusive słaba jak to w Grecji... alkohol kupowaliśmy sobie sami w sklepie bo z baru nie nadawał sie do picia.

Termin pobytu: maj 2019
2  Dziękujemy, Piotr P
Ta recenzja jest prywatną opinią członka witryny TripAdvisor i nie stanowi opinii firmy TripAdvisor LLC.
Wyświetl więcej recenzji