Zauważyliśmy, że używasz nieobsługiwanej przeglądarki. Witryna Tripadvisor może nie być wyświetlana poprawnie.Obsługiwane są następujące przeglądarki:
Windows: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome. Mac: Safari.
Get food delivered

Rankingi i recenzje

Brak wystarczającej liczby ocen dotyczących jedzenia, obsługi, cen i atmosfery w restauracji Pierogarnia, Polska. Napisz jedną z pierwszych recenzji!

Szczegóły

ROZPIĘTOŚĆ CEN
2 USD - 9 USD
KUCHNIE
Polska, Europejska
Posiłki
Lunch, Obiad, Napoje
Recenzje (3)
Filtruj recenzje
2 wyniki
Oceny podróżnych
1
0
0
1
0
Typ podróżnego
Okres roku
Językpolski
Oceny podróżnych
1
0
0
1
0
Zobacz opinie podróżnych:
Wybrane filtry
Filtrujpolski
Trwa aktualizowanie listy...
Zrecenzowano: 13 lipca 2020

Opiszę historię, która mogła by równie dobrze nosić tytuł: "O tym, jak klienci przeszkadzali personelowi i dlaczego w związku z tym właściciel poszedł z torbami". Od razu nasuwa się bajka nieocenionego Ignacego Krasickiego "Woły krnąbrne". Zna każdy, kto nie rzucał kamieniami w podstawówkę, choć w...tym wypadku bardziej adekwatne byłyby krnąbrne krowy. Miejsce to przedziwne. Z jednej strony całkiem niezłe pierogi, zwłaszcza jeśli chodzi o klasykę gatunku - z drugiej - leniwe, bezczelne, wyszczekane damy, udające obsługę. Zresztą używam tu słowa "damy" wyłącznie w celu określenia płci tych osóbek, a nie ich manier, bo, moim zdaniem, to słowo jest im znane tylko z tego, że jest w słowniku pod literą M. Mam też powody, aby sądzić, że w królestwie kuchennym też nie dzieje się najlepiej; i tu moja rada dla właściciela tego biznesu - proszę rozważyć rozgonienie tego towarzystwa wzajemnej adoracji na cztery wiatry, bo owe indywidua działają na szkodę wizerunku knajpki, a stopień demoralizacji jest w mojej ocenie taki, że nie widzę możliwości resocjalizacji. Ale do rzeczy: po pierwsze - nie jest tanio. Rozumiem, że to ręczna robota i, sądząc po czasie oczekiwania na zamówienie każda porcja jest przygotowana osobno, ale to i tak cena z górnej półki za towar z najwyżej średniej. Mowa tu o flagowym produkcie - pierogach. Dalej jest już gorzej. Skręcając się z głodu podczas półgodzinnego oczekiwania na zamówione na wynos pierogi, zdecydowałem się na oznaczoną "polecamy" kwaśnicę za 12 zł, pytając jak długo trzeba będzie czekać. W odpowiedzi hrabianka zza lady raczyła mnie poinformować, że "niedługo, parę minut, musi się zagrzać". OK, mam parę kilo nadwagi, parę minut mnie nie zabije, rzekłem w duchu. Siadłem przy stoliku, przy którym przed chwilą skończyły jeść dwie panie - tylko dlatego, że leżała na nim kartka z informacją, że "zdezynfekowano"; na innych stołach były kartki, że "oczekują na dezynfekcję" albo coś w tym rodzaju. Przy jednym z takich stołów dogorywał na siedząco inny nieszczęśnik - kolejny klient oczekujący na zamówienie, jeszcze dłużej ode mnie. Po mniej więcej 10 minutach głośno upomniałem się o moją zupę, musiałem podnieść głos, bo wszystkie panie były w kuchni. Główki pań odwróciły się z moim kierunku, następnie powróciły do stanu równowagi, czyli do interesującej, jak mniemam dyskusji nad garami. Dopiero po moim gromkim "HALLO" jedna z gwiazd tutejszej gastronomii zaszczyciła mnie pogardliwym spojrzeniem i oznajmiła mi, debilowi jednemu, że: "no przecież musi się zagrzać". Widziałem już kocioł wody zagotowanej w ciągu 10 minut, nie przyszło mi do głowy, że miska zupy potrzebuje tyle samo. Niemniej jednak, za chwilę na moim "zdezynfekowanym" stoliku pojawia się miska zupy i jedna kromka chleba. Ku mojemu zdziwieniu zupka była raczej ciepława, choć można było się spodziewać wrzątku. Bardzo zresztą możliwe, że zupka ostygła w drodze z kuchni od lodowatego wzroku, którym obrzuciła mnie pani, która podjęła się niewdzięcznego zadania obsłużenia klienta "awanturującego się". Kwaśnica okazała się cienką zupiną rodowodem z aresztu śledczego, ugotowaną według receptury z poradnika: "Recykling w gastronomii. Stop wyrzucaniu odpadków". Cena 12 zł jest absolutnym zdzierstwem za miskę tych zlewek z kromką chleba na okrasę. Po drugie: higiena. Stoły "zdezynfekowane" i "oczekujące" tak samo lepkie, strach pomyśleć od czego. Po trzecie: Personel. Nie wykazuje zainteresowania gośćmi lokalu, te kobiety to zwykłe nieroby. W dodatku ze skłonnościami do agresji słownej. Podsumowując - to była moja ostatnia wizyta w tym barze. Na szczęście w centrum Kielc jest spory wybór jeśli chodzi o gastronomię - i tam trafią moje pieniądze.Więcej

Termin wizyty: lipiec 2020
Pomocne?
Zrecenzowano: 20 listopada 2019

Wystrój bardzo pasujący do jedzenia, wszystko łącznie z naczyniami jak z chatki na wsi.Duży wybór dobrych pierogów, za niewielką dopłatą można zamówić smażone, również zupy ok.nakłada się samemu więc każdy dopasowuje ilość i gęstość do siebie.Moje ulubione ruskie.

Termin wizyty: październik 2019
Pomocne?
Najlepsze w pobliżu
Najlepsze hotele w pobliżuZobacz wszystkie
Hotel Kielce
20 recenzji
w odległości 0,28 km
Grand Hotel Kielce
163 recenzje
w odległości 0,33 km
Qubus Hotel Kielce
272 recenzje
w odległości 0,41 km
Hotel Bristol
42 recenzje
w odległości 0,47 km
Najlepsze restauracje w pobliżuZobacz wszystkie
Restauracja Solna 12
303 recenzje
w odległości 0,22 km
Restauracja PoRzeczka
115 recenzji
w odległości 0,2 km
Monte-Carlo Restaurant
139 recenzji
w odległości 0,09 km
Calimero Cafe
74 recenzje
w odległości 0,21 km
Najlepsze atrakcje w pobliżuZobacz wszystkie
Muzeum Zabawek i Zabawy, Kielce
100 recenzji
w odległości 0,98 km
Muzeum Narodowe w Kielcach - Dawny Pałac Biskupów Krakowskich
68 recenzji
w odległości 0,48 km
Ulica Sienkiewicza
148 recenzji
w odległości 0,48 km
Bazylika katedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny
39 recenzji
w odległości 0,55 km
Pytania i odpowiedzi
Uzyskaj szybką odpowiedź od pracowników i klientów obiektu Pierogarnia.
Uwaga: pytanie zostanie opublikowane na stronie Pytania i odpowiedzi.
Prześlij
Wskazówki dotyczące publikacji
Czy to Państwa ogłoszenie?
Są Państwo właścicielami tego obiektu lub kierują nim? Warto zacząć nim zarządzać w celu między innymi udzielania odpowiedzi na recenzje i aktualizowania swojego profilu.
Bezpłatnie zarządzaj ogłoszeniem