Przepyszne jedzenie, super klimat, ładne pokoje, idealne dla rodzin z dziećmi, przystosowane do ludzi niepełnosprawnych. Oferuje bus do centrum miasta i odbiór, super opieka nad klientem. Napewno wrócimy do Porto Mare!
Wróciliśmy z tego hotelu 4.03.2017 r., i gorąco polecamy wybór Porto Mare, jak na przełom lutego i marca mieliśmy tydzien bardzo przyjemnej pogody, ok. 20 stopni wystarczące na super wakacje. Zacznę od pokoju - przylecieliśmy po 21, łóżeczko dla naszego maluszka było przygotowane, dostaliśmy kolację do pokoju i wspaniały pokój z aneksem kuchennym rewelacyjnie wyposażonym, balkon z widokiem na ulicę, ale był to bok hotelu i pieknie widać było ocean i nie było głośno, więc super. Obsługa bardzo miła, szczególnie sprawna w głwonej restauracji, pokój codziennie sprzątany, bardzo czysto. Posiłki bardzo dobre i urozmaicone. Ogród jest przepiękny i wokół hotelu roztacza się cudny widok, hotel jest bardzo dobrze położony i skomunikowany z centrum, baseny czyste, ogólnie spokojnie. Goscie w 80% osoby starsze, głownie Niemcy, Anglicy, trochę Polaków, pełna kultura. …
Pokój niesamowicie wygodny, olbrzymi taras z widokiem na ocean. Poranne spotkania na tarasie z sokołem, który pilnował porządku wśród nieproszonego ptactwa. Bardzo dysktretna obsługa hotelowa. Mnóstwo zacisznych miejsc na ogrodzie. Panujący dookoła spokój.
Czysto i elegancko, kilka basenów, jacuzzi, bobry bufet śniadaniowy, przyjazna i miła obsługa ! Czego więcej trzeba żeby mieć udany urlop :-) Duże ładnie urządzone pokoje z ogromnymi i wygodnymi łóżkami oraz kilka restauracji i barów dopełnia pozytywnych wrażeń. Dużo pięknie utrzymanej zieleni i jastrzębie płoszące gołębie jako osobliwość 😊
Hotel w ogólnym odbiorze fantastyczny. Jak to na Maderze, w cudownym, wręcz perfekcyjnie utrzymanym ogrodzie. Dodatkowa atrakcja, to codzienne "patrole" sokolnika z młodym orłem, który układany był do płoszenia ptaków. Super zaplecze do aktywności fizycznej; dwa kryte baseny, w tym jeden z "wyjściem na zewnątrz, sala gimnastyczna i dobrze wyposażona siłownia także 2 jacuzi. Obok tego SPA z różnymi zabiegami. Fajnie dobrane wieczorne rozrywki w kilku barach. Praktycznie każdy mógł znaleźć coś dla siebie, ja poleciłbym wieczór z Black Dog Blues. Warto, też wspomnieć o tematycznych kolacjach. Szczególnie wyróżniłbym wieczór pt. " Meat Lovers" dla miłośników steków w restauracji hotelowej Med. T-bone steak podany podczas tego wieczoru to był majstersztyk. Do tego od razu sugerowano w karcie odpowiednie wino i tu polecam skorzystanie z takiej sugestii, bo w naszym przypadku był to strzał w dziesiątkę. Desery też godne polecania. Kolacja nie była z tych najtańszych ale wrażenia smakowe ( przede wszystkim) i estetyczno wizualne były warte każdych pieniędzy. Warto też wspomnieć o perfekcyjnej obsłudze z dekantacją win włącznie. Jeśli już mowa o restauracjach hotelowych to poleciłbym il basilico a w niej Ossobuco czyli gicz cielęcą. Wyborne danie a szczególnie zawartość giczy właśnie, umieszczona w miejscu gdzie zazwyczaj jest szpik. Lepsze od deseru. Recenzja ma tytuł "wisienka na torcie ?" tej jakby trochę zabrakło. Mam uwagi do sposobu organizacji śniadań a konkretnie do konieczności oczekiwania na wolny stolik. Dwukrotnie zdarzyło nam się, że czas oczekiwania był nieprzyzwoicie długi. Na koniec jedna rada natury ogólnej, a może raczej obserwacja. Jeśli ktoś wybierałby się na Maderę w okresie luty- marzec, musi liczyć się z obecnością dużej liczby ludzi w podeszłym wieku. Jeśli komuś to nie przeszkadza, polecam. Byłem tam we wrześniu a nie opaliłem się tak jak teraz w lutym…
Są Państwo właścicielami tego obiektu lub kierują nim? Warto zacząć nim zarządzać w celu między innymi udzielania odpowiedzi na recenzje i aktualizowania swojego profilu.
Zarządzaj swoim ogłoszeniem