Zauważyliśmy, że używasz nieobsługiwanej przeglądarki. Witryna Tripadvisor może nie być wyświetlana poprawnie.Obsługiwane są następujące przeglądarki:
Windows: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome. Mac: Safari.
Teraz zamknięte
Godziny otwarcia w dniu dzisiejszym: 05:00 - 21:00
Zobacz wszystkie terminy
785recenzji49pytań z odpowiedziami
Oceny podróżnych
  • 706
  • 56
  • 9
  • 2
  • 12
Typ podróżnego
Okres roku
Język
  • Więcej
Wybrane filtry
  • Filtrowanie
  • polski
Te recenzje zostały przetłumaczone automatycznie z języka angielskiego. Wyświetlić tłumaczenia automatyczne?
Użytkownik LindsayStarr napisał recenzję lut 2020
Rancho Mirage, Kalifornia8 przesłanych treści8 podziękowań
Po całym dniu zwiedzania trasy Roots ruszyliśmy z powrotem, aby złapać prom, którego potrzebowaliśmy, aby wsiąść na statek wycieczkowy w samą porę na „All Aboard and Sail Away”, tylko po to, aby odkryć, że wszystkie promy zostały odwołane na resztę dnia z powodu politycznych demonstracji w porcie. Ponieważ nasz statek odpływał w 90 minut, a podróż przez rzekę Gambię zajęła około 30 minut, nie była to dobra scena. Jednak Lamen ruszył do akcji i znalazł kogoś z łodzią rybacką, który zabrałby nas przez rzekę do wioski rybackiej po drugiej stronie, gdzie podeszliśmy do czekającego samochodu i wróciliśmy na statek z 25 minutami do stracenia! Nie możemy mu wystarczająco podziękować! Bardzo podobała nam się trasa, ale jeszcze bardziej podobało nam się, jak bardzo się nami opiekował i że priorytetem jest zapewnienie nam powrotu na czas. Doskonałość w akcji!
Czytaj dalej
Termin skorzystania z atrakcji: luty 2020
Google
Podziękuj
Prześlij dalej
Użytkownik Ellen S napisał recenzję lut 2020
Doetinchem, Holandia57 przesłanych treści4 podziękowania
2 tygodnie temu wybraliśmy się na dwudniową wycieczkę do Janjanbureh (znanej również jako McCarthy Island i Georgetown) z M. L. jako naszym przewodnikiem i Tomem jako naszym kierowcą. Co za fantastyczna podróż! Tak wiele widzieliśmy w tak krótkim czasie. Wszystko było dobrze zorganizowane przez Arch Tours. Od rezerwacji do wysiadania w naszym hotelu. M. L. i Tom naprawdę dobrze się nami zaopiekowali. Tam, gdzie podczas całej podróży było dużo zimnych napojów (woda, cola i fanta). Pierwszego dnia odwiedziliśmy lokalny targ, pojechaliśmy na osiołka, odwiedziliśmy kamienne cirkels i zjedliśmy miły lunch w schronisku nad rzeką. Po obiedzie poszliśmy na riversafari. Widzieliśmy bardzo dobrze szympansy. Hipopotamy, których nie widzieliśmy zbyt dobrze. Widziałem tam tylko głowy z powodu zbyt dużej siły wiatru. Ale przynajmniej je widzieliśmy! Po powrocie do schroniska nie mogliśmy zostać na noc, ponieważ było w pełni zarezerwowane. Zamiast tego poszliśmy do domku / pensjonatu w centrum Janjanbureh. Zakwaterowanie było miłe. Była kolacja i śniadanie w formie bufetu, oba bardzo dobre. Pokoje są proste, ale wystarczające. Mieliśmy łóżko dla 2 osób z moskitierą, dobry materac i łazienkę z prysznicem. Po śniadaniu poszliśmy do niewoli i odwiedziliśmy rodzinę na terenie wiejskim. Dobrze było zobaczyć tak wiele aspektów życia Gambii. Nie tylko przez wycieczki / wizyty, ale także w drodze. Podczas naszej podróży z powrotem na wybrzeże zjedliśmy lunch w domku Abca's Creek. Bardzo piękne miejsce, również na (dobry) lunch. Ponieważ tego dnia było bardzo gorąco, cień drzew był przyjemny! Po obiedzie musieliśmy jechać tylko godzinę, a Tom en M. L. podwiózł nas na noc do hotelu. Ta wycieczka jest tego warta! ! Dziękuję bardzo Arch Tours (szczególnie M. L. i Tomowi) za to wspaniałe doświadczenie.
Czytaj dalej
Termin skorzystania z atrakcji: styczeń 2020
Google
Podziękuj
Prześlij dalej
Użytkownik Rachel M napisał recenzję sty 2020
1 przesłana treść
Ponieważ łódź, która zwykle wykonuje wycieczkę po rzece przez Roots, została zepsuta, zmieniliśmy trasę na ląd z Arch Tours. Obejmuje to prom z Bandżulu do Barra (30-60 minut, ale trzeba poczekać na prom), a następnie jeepem przez około godzinę. Ta część dnia była naprawdę bardzo interesująca, podróżując po wiejskich częściach kraju. Następnie odwiedziliśmy kompleks Kunta Kinteh, lokalne muzeum historii niewolnictwa i zabraliśmy małą łódkę na samą wyspę Kunta Kinteh. Lokalny przewodnik w tym miejscu opowiedział nam więcej o historii. Potem zjedliśmy lunch i wróciliśmy. Dzień był naprawdę interesujący i cieszę się, że łódź rzeczna została zepsuta! Specjalne podziękowania dla naszego przewodnika Dawdy, który był doskonały, dał nam po drodze wiele informacji i wskazał lokalne ptaki.
Czytaj dalej
Termin skorzystania z atrakcji: styczeń 2020
Google
Podziękuj
Prześlij dalej
Użytkownik Midge5555 napisał recenzję sty 2020
54 przesłane treści5 podziękowań
+1
Znowu wspaniałe wycieczki Po skorzystaniu z Arch Arch podczas naszej ostatniej wizyty w Gambii, gdzie odbyliśmy podróż 4 w 1 i wycieczkę do rezerwatu przyrody Fathala w Senegalu, ponownie postanowiliśmy odwiedzić ich biuro. Po przyjeździe przywitał nas syn pana Conteha, Lamin. Usiedliśmy i zorganizowaliśmy 2-dniową wycieczkę do Georgetown, w tym nocleg w obozie Jang Jang Borough, i powiedzieliśmy Laminowi, że chcielibyśmy również odwiedzić wyspę Kunta Kinteh w następnym tygodniu. Tak dobre jak jego słowo, obie trasy przebiegały jak w zegarku. Transport, minibus przybył martwy na czas (6-30 rano), a przewodnik przedstawił się jako Mo i jego wierny kierowca wujek Tom! !  Wyruszyliśmy i Mo wyjaśnił, że prom nie płynął tego ranka i że będziemy jechać przez nowy most Senegambia, cud inżynierii ukończony dopiero w styczniu 2019 r. Na trasie zatrzymaliśmy się w ruchliwym mieście, aby Mo mógł wymienić za nas walutę. Po powrocie zapytaliśmy, czy wie, jaki ptak karmi nasz pojazd, odpowiedział: „Myślę, że to pingwin”. wyjaśniło to, że pingwiny nie jeżdżą na wakacje do Gambii! ! Następnie przenieśliśmy się do tętniącego życiem miasteczka, aby wędrować po rynku, Mo wyjaśnił, że wielu Senegalczyków przyjeżdża tutaj, aby sprzedawać swoje produkty, ponieważ nie byliśmy daleko od granicy z Senegalem. Mo pokazał nam różne owoce i warzywa i powiedział nam, że wiele wozów osłów zostało wykorzystanych do przewozu produktów na rynek, a także, jeśli chcielibyśmy, moglibyśmy jechać na krótką przejażdżkę! Gdy zbliżyliśmy się do wozów, zdaliśmy sobie sprawę, że są trochę za wysoko, abyśmy mogli mieć oboje będąc w naszych 60. Odrzuciliśmy! Naszym następnym przystankiem były kamienne kręgi Wasssu. Tam spotkaliśmy lokalnego eksperta, który wyjaśnił matematyczne znaczenie tych kamieni grobowych. Jest też małe muzeum przedstawiające układ witryny i makieta odkrycia małego grobowca. Jest też mały sklep, w którym można kupić lodowate napoje, w tym Julbrew! Przy bramie na miejscu była grupa dzieci i kazano nam dać im puste butelki z wodą. Po zapytaniu powiedziano nam, że tak, aby mogli napełnić je wodą z ich związku. Szybko udało nam się znaleźć pustki w naszym pojeździe i chętnie je przekazaliśmy. Następnie był lunch w domku na brzegu rzeki, a następnie wycieczka na wyspę Baboon. My i pół tuzina innych turystów wsiedliśmy na małą motorówkę i w ciągu 20 minut zatrzymaliśmy się na małej polanie na drugim brzegu, aby zabrać lokalnego strażnika, który następnie towarzyszył nam do miejsca na wyspie, o którym wiedział, że szympansy zbierać. Hałas szympansów jest bardzo głośny i można go było wyraźnie usłyszeć w miarę zbliżania się. Zacumowaliśmy około 20 stóp od nas i obserwowaliśmy te cudowne stworzenia, tropiciel odpowiadający na wszelkie zadane mu pytania. Główny hałas dobiegał z dwóch samców Alpha, którzy strzegli swojego terytorium i patrzyli na siebie w poprzek małej zatoczki, z których każdy miał własną grupę na drzewach. Widok tego spektaklu był absolutnie fascynujący, a nawet po pół godzinie, kiedy wyjeżdżaliśmy, wciąż byli przy nim! Jest to jedna z trzech wysp z naturalnie żyjącymi naczelnymi i najbardziej zaludniona z ponad 100 szympansami. Tylko leśniczy i personel weterynaryjny mogą na nich lądować. Inne dzikie zwierzęta podczas tej wycieczki w górę rzeki obejmowały hipopotamy i wiele różnych ptaków. Następnie odbył się obóz Jang Jang Burreh i trochę zasłużonego odpoczynku dla Mo i wuja Toma. Gdy zaczynało się ściemniać, zaprowadzono nas do naszej okrągłej chaty, którą szybko upuściliśmy nasze rzeczy i wyszliśmy na zewnątrz, aby znaleźć bar / jadalnię dla kilku Julbrews, zanim trafimy do worka! Usytuowany nad brzegiem rzeki bar szybko zaszeleścił 2 lodowatymi Julbrewami, wkrótce dołączyli do nas Mo i wujek Tom na drinka Vimto! Z baru roztacza się wspaniały widok na rzekę, a wkrótce przyjechała mała łódka, przynosząc drinków z Holandii. Po interesującej rozmowie postanowiliśmy przejść na emeryturę na noc, ponieważ teraz było zupełnie ciemno. Na szczęście Mo i wujek Tom odprowadzili nas z powrotem do naszej chaty, ponieważ nasze telefony komórkowe były płaskie i nie mieliśmy pochodni! Rano spotkaliśmy się na śniadaniu w formie bufetu z mnóstwem małp próbujących ukraść jedzenie! Obóz jest bardzo prosty, bez prądu, ale chaty są wyposażone w wentylatory zasilane energią słoneczną i na szczęście nasz miał jeden z nowych, który ma również włączony panel oświetleniowy LED, bardzo przydatny, jeśli potrzebujesz toalety w środku nocy! Wskazówka: jeśli chcesz, aby światło było włączone przez całą noc, wyłącz wentylator, a światło pozostanie włączone. Następnie popłynęliśmy promem, aby przeprawić się przez rzekę, mały prom samochodowy został zepsuty, więc popłynęliśmy małą łodzią motorową, aby odwiedzić dom niewolników i lochy na wyspie Maccarthy. Jest to dość nawiedzające miejsce, szczególnie małe lochy, które oprowadził nas bardzo kompetentny przewodnik, który wyjaśnił okropności i tortury, którym poddani byli niewolnicy. Rynek niewolników jest dość opuszczony, ale znów interesujący, ponieważ Mo był bardzo kompetentny. Widzieliśmy także dom niewolników, który przedstawia życie niewolnika na bocznej ścianie. Za wcześnie nadszedł czas powrotu z powrotem nad rzekę, gdzie dołączyliśmy do wuja Toma i rozpoczęliśmy długą drogę powrotną (około 185 mil) po drodze, kiedy zatrzymaliśmy się na lunch w Abca's Creek Lodge. To miejsce jest w idyllicznym miejscu na skraju potoku, w którym ludzie lubili pływać w słodkiej wodzie. Usiedliśmy z Mo i wujem Tomem i zamówiliśmy nasze Julbrews, po czym wyszliśmy z kącika jedzenia po papierosa i podziwialiśmy spokojne otoczenie. Po powrocie nie było śladu Mo i wuja Toma? Podobało nam się jedzenie lokalnych (2) ryb z frytkami, a potem poszliśmy szukać Mo i Toma. Znaleźliśmy je na zewnątrz w naszym transporcie i powiedziano nam, że poproszono ich o zjedzenie posiłku na zewnątrz w oddzielnym obszarze, który składał się z (1) ryb i frytek między nimi na 1 talerzu. Odkryliśmy, że jest to absolutnie obrzydliwe w XXI wieku ulicznym, że takie zachowanie nadal istnieje. Nigdy nie wrócimy do tego domku w przyszłości. Zwiedzanie łuku ma zasady, że ze względów bezpieczeństwa goście nie powinni zostawiać ich na własną rękę, więc mam nadzieję, że ten domek przeprosi za ten błąd w ocenie. Z wyjątkiem pobytu w Abca, mieliśmy fantastyczny czas na tej trasie i gorąco polecamy wszystkim, którzy chcą doświadczyć „prawdziwej Gambii” Specjalne podziękowania dla Mo i wujka Toma za ich wiedzę (nie pingwiny!), Profesjonalizm i entuzjazm podczas tej podróży, a także śmiech.
Czytaj dalej
Termin skorzystania z atrakcji: listopad 2019
Google
Podziękuj
Prześlij dalej
Użytkownik Javier C napisał recenzję gru 2019
Salamanca, Hiszpania1 przesłana treść1 podziękowanie
Wzięliśmy dwie wycieczki z Arch Tours (4 w 1 i 2-dniowy Georgetown) i obie były idealne. Pierwszy z nich pozwala poznać większość głównych rzeczy w ciągu jednego dnia (w tym odwiedzenie szkoły i rodziny), a drugi jest idealny do odwiedzenia wewnętrznej Gambii i jej najważniejszej wycieczki łodzią z szympansami i hiposami. Świetnie się bawiliśmy z Emel i Dawdą, którzy byli naszymi przewodnikami podczas każdej trasy. Poza tym kierowcy byli niesamowici. Całkowicie polecany! ! :)
Czytaj dalej
Termin skorzystania z atrakcji: grudzień 2019
Google
Podziękuj
Prześlij dalej
Poprzednie