Przeczytaj więcej
Przeczytaj więcej
Przereklamowane miejsce, nic specjalnego. Jedzenie kiepskie, ulica zaskakująco krótka, w porównaniu do Oxford street. Zawiodłam się
Ostatnio kojarzy się z protestami żółtych kamizelek itp., nieco przereklamowane te Pola Elizejskie, ale warto - to symbol Paryża w końcu.
Ulica pełna luksusowych sklepów i restauracji, głośna z naganiaczami. Zakończona łukiem triumfalnym.
Champs-Eliysées przez Francuzów nazywana drogą triumfalną. Pełno tu kawiarni, luksusowych sklepów. Tłumnie odwiedzana przez turystów.
Mnie się podobał ten ruch uliczny. Każdy gdzieś goni, ma swoje sprawy.. A ja stałam i patrzyłam jak inni podążają gdzieś tam.. Warto się zatrzymać.. Porozmyslac gdy inni tak gonią..