Jest to drugi raz w ciągu 2 tygodni zjedliśmy w Micks. Nie przegapcie tego miejsca często i nigdy nie przeszkadzał. Teraz nie są podłączone. najświeższe kraby i krewetki. Stephanie nasza kelnerka poleca "pijanych krewetki" pycha-O. Przygotowują je w białym winem i nie wiem co jeszcze ale i tak dobre. wspólnie z kraba uformować precel przystawka co było całkowicie zbyt wiele...
Więcej
