To na pewno atmosfery pubu, ale kanapki reuben był jednym z najlepszych, jakie kiedykolwiek miałem. Guinness z beczki (naturalnie) pomogła również. Byłem tam tylko raz, ale na pewno wrócimy. Nie dla atmosfery, ale przynajmniej jeśli chodzi o peklowana wołowina.
