W Chang Rai nie ma za dużo atrakcji, ale wypad późnym wieczorem na rynek okazał się strzałem w dziesiątkę. Można tam spotkać wiele rarytasów kuchni tajskiej. Ja dla siebie bardzo mało znalazłam, szukałam tylko czegoś z kurczaka, ale miło było popatrzeć na tych wszystkich Tajów jak się bawią i poczuć ich zapach jedzenia (czasami az mdliło) specyficznego jedzenia (np. prażone...
Więcej
