Znaleźliśmy ten klejnot restauracji po przejechaniu poblizu Frans Hals Museum. Byliśmy dość mrożone od odległości i znaleźliśmy tę restaurację przez przypadek. Szczególnie podobał mi się gorącą herbatę miętową serwowane są także 3 pralki z suszarką oraz w szkle regionu pikardia.
