To jest drugi rok z rzędu, moja żona i ja odwiedziłem Albury i jeszcze raz nie zawiedliśmy się. Vicky i jej mąż Mark sprawil, ze oboje bardzo mile widziani i robili wszystko dla nas. Przyjechaliśmy wcześnie około porze lunchu i nasz pokój był gotowy i czekały na nas co było bonusem. Pokój był nieskazitelnie czyste i śniadanie było super. Z...
Więcej
