Uwielbiam pensjonaty, dlatego zacząłem co roku organizować rodzinne zgromadzenia w Nowym Orleanie z okazji Święta Dziękczynienia.
Tego roku zdecydowaliśmy się na pobyt w Chez Palmiers.
Miałem loft na poddaszu, a moi rodzice mieli pokój Blah Blah na dole.
Lokalizacja jest świetna na spacery do Frenchmen Street i do dzielnicy Quarter, a zwłaszcza, że jest blisko mojego ukochanego Port of Call....
Więcej
