Mój mąż i ja udaliśmy się do dawnej karczmy, na Ościeżnicach w przerwie po ślub naszej córki. W dniu przyjazdu zaprowadzono nas do naszego pokoju, który był jasny i przestronny i ze wspaniałymi Windows. Byliśmy mile widziane i nic nie było zbyt wielkim problemem dla personelu. Stuart kierownik zawsze był bardzo pracowity, ale zabrał czas na rozmowy do nas. Codziennie...
Więcej
