Moja żona i ja zdecydowaliśmy się na kilka nocy w grudzień do naszej pierwszej rocznicy ślubu, i zdecydowałem się na spokojny, relaksujący przerwy w świętych wyspie. I co za wspaniałość. Czapki z głów dla Andrew i Janice, ich gościnność nie ma sobie równych. Bardzo podobało się jedzenie i dobre piwa, a zatrzymałem się w pokoju (bardziej tradycyjnych pokoju na górze)...
Więcej
