Mieszkaliśmy w Greenbrier Cottage, które jest ciche i nie jest luksusowy, z naszych dwóch psów. Gary i Bob byli bardziej niż przyjaźnie nastawieni, a nawet dali nasz młodych ciasteczkami (z naszego zezwolenia, oczywiście), podczas gdy byliśmy na spacer. Domek posiada to bardzo ładny, fakultatywnie zamknięte, zacieniony taras that we were able to leave psy na, z suwaka otwarty, więc mogli...
Więcej
