Zatrzymaliśmy się tu, bo mój mąż był zasypianiem w koła i nie zdawali sobie sprawy, że na miasto był zaledwie o kilka więcej mil.
To było rzeczywiście bardzo czyste. Nie czułem się jak I needed to leave tuż po weszliśmy w drzwiach. Najgorszą rzeczą to było śniadanie kontynentalne. Mleko było kwaśne, Dz.U. był sfermentowanego, a paczki pączków były stare.
Nie...
Więcej
