Przyjechaliśmy późno. Wlasciciel i jego żona są bardzo gościnni. Jesteśmy w mieszkaniu, przestronne i komfortowe. Jadłem w ich onsite restauracji i miał naleśniki-pyszne. Najwyraźniej żona właściciela studiował w Creperie w Bretanii. Nieco na uboczu drogi, ale łatwy dojazd do samochodu i blisko do gór i jeziora. Na pewno się tu jeszcze raz.
Więcej
