Pierwszą wskazówkę była gdy się zameldowaliśmy. Kierownik w urzędzie była zasypane śmieciami z gazety jak w akademiku pokój na niedziela po południu. Ale największym rozczarowaniem był pokój. To niby było "deluxe" z kominkiem, ale pachniało jak ogniska zostały spalone w środku pokoju zamiast w kominkiem. To było smokier niż kempingu a dym miał impregnowane dywany i meble. Nawet filtrów w...
Więcej
- Hotel In The Pines
