Straszy! Niewygodne łóżko, niedomykające się drzwi. Łazienka czysta, ale wyposażenie pamięta wczesnego Gomułkę. Od wczesnego rana obsługa krzyczy, biega po korytarzach. W ogóle personel jak z komuny, nie przejmuje się gośćmi. Śniadanie bardzo skromne. Wystrój z późny lat 80. Totalna olewka. I do tego pretensjonalny windziarz zajęty czym innym - doczekać się na niego nie można.
