Krótki (ale górzyste) spacer do miasta, ale meble i fittings tired. Prysznic ledwie działał, pieca był brudny, w korytarzu pachniało nadmiernie wilgotne i dymu, a "wliczone" Śniadanie jest w pobliskiej kawiarni tylko po 8 rano (bezużyteczny dla tych jak nas z lotów).
