Przyjechaliśmy do Lisdoon Lodge dość późno (około 20: 00) i byliśmy witani na zewnątrz przez Olivera. Bernie pokazała nam nasz pokój i zaoferował nam kawa/herbata i do naszego rozkoszą talerz serów i krakersów. Domowe ciasto również przyszedł z napojów.
Pokój był bardzo przytulny, sprawiając, że czuliśmy się w domu. Jest tam także tea/coffee making facilities.
Śniadanie składa się z wykaz...
Więcej
