Goslar zawsze budzi moje dobre wspomnienia. W kilka minut przenosimy się do XV wieku. W tym roku trafiliśmy na rozpoczęcie festynu ludowego - moja żona była zachwycona. Do tego mały hotelik z sympatyczną obsługą i przytulnym wnętrzem położony cichym miejscu w pobliżu centrum dopełnił naszego zadowolenia. Tylko wąskie schody utrudniały noszenie bagaży, ale to już najmniejszy problem. Śniadanie bardzo smaczne...
Więcej
