Moja żona i ja zatrzymaliśmy się na 4 dni w hotelu Fellini w połowie maja 2012. Mieszkaliśmy w pokoju 304 (chociaż nie ma numeru do drzwi, to po prostu mówi "Privato"). Pokój jest mały, nawet przez duże-miasto standardy, ale za to jest czysty i funkcjonalny. Okna czy świetną robotę trzymając się wielkomiejskiego zgiełku więc nie byli niepokojeni przez ruch itp.,...
Więcej
