Byłem tu dość jakiś czas temu (2003), ale w tym czasie to miejsce było straszne. Mój mąż i ja mieszkaliśmy tam razem. Patrząc przez wszystkie szafy i szufladami, znaleźliśmy drug paraphernalia (igły z krwi, w nich, stawał łyżkę, białego proszku). Były plamy po papierosach w całym pokoju, zwłaszcza w łazience. TV i telefon nie działał. Łóżko było brutto więc trudno...
Więcej