Mieszkaliśmy w nr 11 na dwie noce pod koniec listopada. Dom był piękny, zawieszona na szczycie w epoce wiktoriańskiej budynków w nowej części miasta. To był łatwy spacer do miejsc na kolację i do starego miasta. Gospodarze byli "zostaw do dnia" zamiast "zatrzymaj się i rozmawiać" - co dla nas było w porządku jak mieliśmy dobry pomysł na to, co...
Więcej
