David i Jacquie są bardzo przyjaźni, i byli bardzo przychylnie nastawieni po utknęła na M6, aż do przyjazdu bardzo późnym wieczorem. Pokój był piękny i przestronny, z łazienką. Śniadania były dobre, a kolacja była pyszna. Było bardzo miło móc wypić drinka w barze i porozmawiać z innymi mieszkańcami. Ich wiedza na temat wsi i góry była doskonała. Chętnie się tu...
Więcej
