Miejsce z pocztówki, głupio nie obejrzeć i nie "podeptać". Z perspektywy punktu "zaliczonego" - odbiór zakłócają tłumy ludzi - byłam 2 razy, ale tylko raz, w czasie wielkiej ulewy, można było spokojnie sobie obejrzeć całość. Dodatkową atrakcją byli śmiesznie wyglądający ludzie schowani przed deszczem, stłoczeni w podcieniach :) . Pomniki faktycznie robią wrażenie, ale tłumy turystów z aparatami fotograficznymi -...
Więcej
